Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 15:44
Reklama
Reklama
Reklama

Paulinka może na nas liczyć! Zebraliśmy prawie 40 000 zł!

Słoneczna aura, moc atrakcji dla dzieci i dorosłych oraz zbiórka na szczytny cel – tak zapamiętamy Charytatywny Piknik Rodzinny w Sosnówce. Impreza odbyła się w minioną niedzielę pod patronatem Słowa Podlasia. Udało się zebrać prawie 40 000 zł! Cały dochód z wydarzenia został przeznaczony na operację i leczenie Paulinki Tarasiuk z Dębowa.
Paulinka może na nas liczyć! Zebraliśmy prawie 40 000 zł!
– Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w pomoc mojej córce Paulince – mówi mama dziewczynki, Agnieszka Tarasiuk

Autor: GOK Sosnówka

Piknik odbył się na obiektach sportowych przy Szkole Podstawowej w Sosnówce. Organizatorzy zapewnili uczestnikom masę atrakcji. Ważnym punktem wydarzenia były też licytacje gadżetów, w tym dzień na stanowisku redaktora naczelnego „Słowa Podlasia”, którą wygrał wiceburmistrz Międzyrzeca Podlaskiego Paweł Łysańczuk.

Moc atrakcji pod chmurką
 

Paulinka Tarasiuk mieszka w Dębowie w gminie Sosnówka. Dziewczynka urodziła się z wadą serca. Ma też nadciśnienie płucne. Potrzebuje ok. 1 miliona złotych na zabieg operacyjny, który może być przeprowadzony wyłącznie za granicą. Lokalna społeczność ruszyła z pomocą.

Podczas otwarcia pikniku dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Sosnówce Jolanta Mikulska podziękowała wszystkim, którzy zaangażowali się w organizację wydarzenia i życzyła udanej zabawy. A atrakcji tego popołudnia nie brakowało. Maluchy skakały na dmuchańcach, uczestniczyły w warsztatach wykonywania magnesów i jeździły na konikach. Dziewczynki zaplatały we włosy kolorowe warkoczyki. Maluchy spędzały też czas na darmowych urządzeniach rekreacyjno-sportowych. Dużą radość sprawiało im robienie baniek mydlanych, skręcanie balonów, zabawy z animatorami oraz wyprawa do wirtualnej rzeczywistości za pomocą symulatora.

Ponadto każdy, kto przyjechał do Sosnówki, mógł sobie zrobić zdjęcie w fotobudce, a odważniejsi mieli okazję poczuć na własnej skórze, jak to jest podczas dachowania samochodu dzięki symulatorowi dachowania. Duże zainteresowanie wzbudzały też przejażdżki kładem i kabrioletem oraz końmi. Ponadto miłośnicy sprzętu mogli obejrzeć wóz i sprzęt strażacki i policyjny. Do Sosnówki przyjechali również motocykliści. Ze swoim stoiskiem przyjechało także Nadleśnictwo Włodawa oraz firmy kosmetyczne. Organizatorzy zadbali też o to, aby goście nie byli głodni. Koła gospodyń wiejskich z gminy Sosnówka przygotowały stoiska z gastronomią. Była też wata cukrowa, lody i słodkości.

CZYTAJ TAKŻE: Paulinka nie ma czasu. Pomóżmy jej!

Poroże jelenia za 700 zł
 

Głównym puntem imprezy były licytacje gadżetów dla Paulinki. – Do wylicytowania było mnóstwo ciekawych fantów. Nie sposób je wszystkie wymienić. Były to m.in. vouchery na wyjazd do SPA w Dębowie dla 2 osób, na kebaba, na kolację we dwoje, sękacz, lampa solna, maskotki małe i duże, poroże jelenia i wiele innych ciekawych rzeczy oraz usług. Największym zainteresowaniem wśród gadżetów cieszyło się zaś poroże jelenia, które „poszło” za 700 zł i trafiło do Tomasza Kosiora z Lisowa w powiecie lubartowskim – opowiada dyrektor GOK-u w Sosnówce Jolanta Mikulska. – Część licytacji przeniosłyśmy do internetu. Odbędą się na grupie facebookowej „Na leczenie Paulinki Tarasiuk”– dodaje.

Poroże jelenia wygrał Tomasz Kosior z Lisowa w powiecie lubartowskim

Sporo emocji wywołała licytacja wypadu na ryby z wójtem Marcinem Babkiewiczem, o którą wytrwale walczył mieszkaniec Wygnanki Janusz Ciemiega i redaktor naczelny Słowa Podlasia Piotr Pyrkosz. Ostatecznie obaj panowie wygrali. – Bardzo się cieszę. Ustalimy z panami termin wyjazdu. Myślę, że to będzie lipiec. Pojedziemy na ryby nad starorzecze Bugu w Kuzawce, które jest mekką dla wędkarzy. Oprócz pięknych widoków jest tam lin, karp, także będzie co łowić – mówi wójt Sosnówki.

W licytacji wziął też udział Kamil z programu „Rolnik szuka żony”. Kupił wielkiego misia, którego na oczach zebranych podarował swojej ukochanej Asi. - Nie mogło nas tu dziś zabraknąć. Lubimy pomagać i zawsze chętnie to robimy. Dziś chodzimy z puszką i zbieramy środki dla Paulinki – mówi para.

Dzień w roli redaktora Słowa
 

Redaktor naczelny „Słowa Podlasia” znalazł się też w gronie darczyńców. Na jeden dzień „zrezygnuje” z zarządzania redakcją i odda „stery” w ręce wiceburmistrza Międzyrzeca Podlaskiego Pawła Łysańczuka, który wylicytował zarządzanie redakcją. 

Redakcją Słowa Podlasia przez 1 dzień będzie zarządzać wiceburmistrz Międzyrzeca Podlaskiego Paweł Łysańczuk

– Jest mi bardzo miło, że wejdę w nową rolę. Mam już pewne doświadczenie dziennikarskie, bo kilkanaście lat temu pracowałem w lokalnym tygodniku – śmieje się wiceburmistrz. – Cieszę się, że mogłem wziąć udział w licytacji, bo cel jest szczytny. Myślę, że każdy nasz ciepły gest wlewa w serce Paulinki i jej rodziny nadzieję i dodaje im otuchę. Razem jest łatwiej walczyć o lepsze jutro – podkreśla. Z wyjazdu na ryby z wójtem Babkiewiczem i wizyty w redakcji wiceburmistrza Łysańczuka cieszy się również Piotr Pyrkosz. 

– Chętnie obejrzę to piękne miejsce nad Bugiem, o którym wspomina wójt. Z radością też wspólnie z wiceburmistrzem Międzyrzeca Podlaskiego przygotujemy materiały do Słowa Podlasia o Międzyrzecu i nie tylko – mówi redaktor naczelny tygodnika Piotr Pyrkosz. – Cieszę się, że mogliśmy pomóc. Słowo Podlasia od lat niesie pomoc najbardziej potrzebującym. Jeśli jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia np. w chorobie, staramy się nagłośnić sytuację i wesprzeć taką osobę. Wierzymy, że warto pomagać! – dodaje.

Redaktor naczelny "Słowa Podlasia" wylicytował wypad na ryby z wójtem gminy Sosnówka Marcinem Babkiewiczem
Rywalizowali dla serduszka Paulinki
 

W trakcie pikniku odbył się również turniej sportowy „Razem dla serduszka Paulinki”. Mieszkańcy gminy podzieleni na 6 grup rywalizowali w przeciąganiu liny, slalomie na taczkach, sztafecie w gumofilcach oraz biciu piany na czas. Uczestnicy turnieju otrzymali medale, a 3 zwycięskie drużyny dodatkowo nagrody rzeczowe, takie jak plecaczki, czapki z daszkiem i bidony.

W trakcie pikniku odbył się również turniej sportowy „Razem dla serduszka Paulinki”. Uczestnicy turnieju otrzymali medale, a 3 zwycięskie drużyny dodatkowo nagrody rzeczowe

Impreza zakończyła się loterią fantową. – Sprzedaliśmy prawie 2 tysiące biletów, więc frekwencja dopisała. Rozlosowaliśmy wśród nich wiele fajnych fantów przekazanych przez darczyńców. Były to np. kosmetyki, artykuły biurowe, albumy. – Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w pomoc mojej córce Paulince. Dziękujemy jako rodzice, ale też dziękuje Paulinka – mówi mama dziewczynki, Agnieszka Tarasiuk. 

CZYTAJ TEŻ: Uczniowie z motwickiej szkoły wsparli Paulinkę. Zebrali prawie 7 tys. zł

OBEJRZYJ TEŻ GALERIĘ Z WYDARZENIA: KLIKNIJ TUTAJ


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama