Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 8 czerwca 2026 15:53
Reklama
Reklama

Szokujący wzrost cen! Sprawdzamy co podrożało najbardziej?

Indeks Cen w Sklepach Detalicznych pokazuje, że realny wzrost cen mógł być jeszcze wyższy, niż podawany przez Główny Urząd Statystyczny. Inflacja wynosi 18, a nie 15,6 procent?
Szokujący wzrost cen!  Sprawdzamy co podrożało najbardziej?
Odczuwalnie podrożały też owoce – średnio rok do roku ich ceny są wyższe o 23,6 procent

Autor: iStock

Najnowsze dane o inflacji wyliczone przez Główny Urząd Statystyczny wskazują, że jej wartość w czerwcu była wyższa o 15,6 proc. niż w tym samym czasie rok temu. Autorzy cyklicznego raportu Indeks Cen w Sklepach Detalicznych twierdzą jednak, że realne podwyżki cen mogły być jeszcze wyższe – nawet o 18 proc.

Badanie przeprowadzają UCE Research i Wyższe Szkoły Bankowe. Polega ono na analizie wzrostu cen w 12 kategoriach produktów. W ostatnim miesiącu żadnego z nich nie ominęły podwyżki. Co ciekawe – kwietniowe zestawienie pokazało, że za zakupy płaciliśmy aż o 22 proc. więcej w porównaniu rok do roku. Maj był nieco łagodniejszy i wzrost ten wyniósł – tylko i aż! – 17 proc.

SPRAWDŹ SONDAŻ: Ustawowe ceny produktów spożywczych i paliw? Polacy są temu przeciwni 

Czerwcowe wyliczenia również nie są zbyt łaskawe. Najbardziej (o 37,2 proc.) podrożały produkty tłuszczowe, a wśród nich niechlubnym rekordzistą było masło – droższe o 48 proc. niż rok temu.

O 30,5 proc. wzrosły ceny mięsa. Tu największy wzrost odnotowała wołowina – jest droższa o ponad 45 proc. w porównaniu z ubiegłoroczną ofertą sklepów.

Na trzecim miejscu wśród najdynamiczniej drożejących kategorii produktów uplasowały się używki – herbata jest droższa o 26,5 proc. Piwo zaś o 15,5 proc.

Odczuwalnie podrożały też owoce – średnio rok do roku ich ceny są wyższe o 23,6 proc., choć jeszcze w maju notowane były ich spadki. Inflacja widoczna jest również na półkach z produktami sypkimi, za które zapłacimy dziś 19,6 proc. więcej. Na 18,5 proc. wzrost cen badacze szacują również w kategorii „inne” (tu znajdują się m.in. karmy dla zwierząt i dziecięce pieluchy).

Stosunkowo dobrą wiadomością jest niewielka podwyżka cen pieczywa – w czerwcu jej poziom wyniósł 8,9 proc. rok do roku. Jeszcze w maju ten wskaźnik sięgał jednak 30 proc.

Do wyliczenia tych wartości wybrano 51 najpopularniejszych produktów codziennego użytku. Porównano blisko 24 tys. cen z niemal 40 tys. sklepów w całej Polsce. Były to dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience i cash and carry należące do 63 sieci handlowych.

PRZECZYTAJ TEŻ: Biedny jak Polak. Co trzeci z nas nie ma oszczędności


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Butik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Można stwierdzić że był to terrorysta Data dodania komentarza: 8.06.2026, 11:06 Źródło komentarza: Radzyń Podlaski. Jechał w stronę procesji Bożego Ciała. Był nietrzeźwy Autor komentarza: Wgm Treść komentarza: To nadal sa niskie lub bardzo niskie wynagrodzenia w relacji do czasu pracy (przypomniec nalezy, ze nalezymy do krajow europejskich, w ktorych pracuje sie najdluzej a jednoczesnie z jednymi z najnizszych wynagrodzen) oraz wydatkow. W tym np. wysokosci/kosztow kredytow mieszkaniowych, kosztow wynajmu mieszkania, rachunkow za energie, wode, smieci, czy cen (drozyzna) w zwyklych sklepach spozywczych. Co wiecej, zdarza sie, ze ceny niektorych artykulow sa juz prawie takie same lub zblizone do cen zachodnich. W tym kontekscie wynagrodzenie 6 czy 7 tys brutto to zadne wielkie halo. Zostaje z tego raptem cos miedzy 4,5 tys a nieco ponad 5 tys na reke. Z tego trzeba zaplacic rate za kredyt lub czynsz za wynajem, oplacic rachunki, jak ktos ma auto to jeszcze kupic paliwo, no i zostaje jeszcze tzw. zycie. Ach, dobrze, zeby jeszcze nie zachorowac, w szczegolnosci, zeby nie widywac stomatologa, gdyz wizyta tam gwarantuje oszczedniejsze sniadania na reszte miesiaca. Pol biedy, jesli chodzi o bezdzietna pare z pieskiem. Duze wyzwanie dla samotnej osoby, chyba ze ma juz jakas wlasna chate lub mieszka przy rodzicach. A rodziny z trojka, czy czworka dzieci? Strach pomyslec, co by bylo, gdyby nie 800 plus. Tak to niestety wyglada realnie. Sa oczywiscie sektory, gdzie sa wieksze szanse, mozna tez prowadzic wlasny biznes, ale logika podpowiada, ze wszyscy nie beda przedsiebiorcami, ani tez dobrze lub wzglednie dobrze oplacanymi specjalistami. I tu wcale nie chodzi o ludzi z najnizszymi kwalifikacjami lub z ich zupelnym brakiem, ktorzy dostaja pensje minimalna. Miliony wyksztalconych Polakow nadal zarabiaja malo lub bardzo malo i nie ma tu mowy o godnym zyciu. Data dodania komentarza: 8.06.2026, 11:06 Źródło komentarza: Ile zarabiają Polacy? GUS pokazał, kto wygrywa wyścig o pensje Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Bardzo dobrze. Ile można jeżdzić i wyć pod balkonami. Nie rozumiem czemu nie mogą pojechać na obwodnice lub poza miasto i tam szaleć gdzie nikomu by nie przeszkadzał. Data dodania komentarza: 8.06.2026, 09:23 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Na ul. Sobieskiego jechał na jednym kole Autor komentarza: fanBCK Treść komentarza: Myślę, że sprawą powinna się zająć redakcja to niezły numer. Zaprosić na ping ponga a potem gościowi powiedzieć "Mamy stoły ale ciebie nie wpuścimy" - mam nadzieje, że pijany nie byłeś :) Data dodania komentarza: 8.06.2026, 08:40 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Zagraj w ping-ponga Autor komentarza: Dzierżyński Treść komentarza: W okolicach Białej Podlaskiej?. Taki "dom" ? . Przyjdzie Ruski sałdat zabierze samochód, podczepi dom i szukaj go pod Uralem. Z murowanego to tylko lodówkę, telewizor Data dodania komentarza: 7.06.2026, 17:11 Źródło komentarza: Dom, który można przewieźć. Nowy trend na rynku nieruchomości w Białej Podlaskiej
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama