Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 7 maja 2026 08:45
Reklama
Reklama
Reklama

Prezes radzyńskiej spółki o stracie 200 tys. zł: „Nikt nie poniósł odpowiedzialności”

W 2020 roku prezes złożył doniesienie do prokuratury, bo w kasie PUK brakowało 200 tys. zł. Dziś mamy finał tej sprawy. Spółka musiała wrzucić kwotę w straty, pomimo tego, że ubytkiem w kasie zajmował się nawet sąd. - Stwierdzono, że nie sposób przypisać przestępczego działania jedynie podejrzanemu mężczyźnie. Pieniędzy nie ma, nikt nie ponosi odpowiedzialności bezpośrednio lub pośrednio – referował radnym miejskim finał sprawy prezes Jarosław Ejsmont.
Prezes radzyńskiej spółki o stracie 200 tys. zł: „Nikt nie poniósł odpowiedzialności”
- Tu chodzi o 200 tys. zł. Dla mnie jak zniknie nawet 500 zł, to jest kradzież, a co dopiero mówić o 200 tys. zł – mówił w ubiegłym roku prezes PUK, Jarosław Ejsmont, badając braki w finansach Domu Pogrzebowego

Autor: Archiwum

Przypomnijmy, że na początku 2020 roku prezes PUK złożył do prokuratury doniesienie. Chodziło o to, że w kasie PUK brakowało 200 tys. zł , które ze świadczonych usług miał uzyskać prowadzony przez spółkę Dom Pogrzebowy. Prokuratura podjęła się sprawdzenia doniesienia władz PUK, mówiącego o zaistniałym od 23 września 2019 roku do 31 stycznia 2020 roku przywłaszczeniu powierzonych środków w łącznej kwocie 207 tys. zł należnych za wykonanie usług pogrzebowych na szkodę Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych. - Moim zdaniem to mechanizm piramidy finansowej. Pobierane pieniądze nie były na czas wpłacane do kasy PUK. O ile w 2011 roku braki wynosiły 40 tys. zł, a termin spłaty był na poziomie 10 dni, to w 2019 roku braki w kasie wyniosły ponad 200 tys. zł, a termin spłaty osiągnął ponad 140 dni – mówił wówczas prezes PUK, Jarosław Ejsmont. Twierdził, że proceder ustał, gdy w trybie dyscyplinarnym pożegnał się z jednym z pracowników.

PRZECZYTAJ TEŻ: Upamiętnią walkę unitów o wiarę
Prokuratura umarzała

W sierpniu 2021 roku prezes informował o efektach złożonego przez niego doniesienia. - Prokuratura Rejonowa w Radzyniu Podlaskim umorzyła śledztwo, bo nie udowodniłem, że pieniądze podjęła konkretna osoba. Faktur na wykonane usługi było ponad 140, każda na 1000 zł. W kasie brakuje mi 200 tys. zł, a prokuratura stwierdza, że do przestępstwa nie doszło – relacjonuje przebieg sprawy prezes. - Odwołałem się do sądu, ale on podtrzymał decyzję śledczych.

Wówczas prezes Ejsmont postanowił złożyć w prokuraturze kolejny wniosek. Śledczy znów zdecydowali o niezajmowaniu się sprawą. - Tu chodzi o 200 tys. zł. Dla mnie jak zniknie nawet 500 zł, to jest kradzież, a co dopiero mówić o 200 tys. zł – nie krył wówczas irytacji prezes PUK i informował radę miasta Radzyń Podlaski, że ponownie odwołał się od decyzji prokuratury do sądu. Już wówczas jednak przyznawał: - Niestety mam podejrzenia, że te pieniądze są nie do odzyskania.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Czwarta dawka szczepionki przeciwko Covid-19 już dla wszystkich
Przegrany bój

Interwencja władz PUK w Sądzie Okręgowym w Lublinie, również nie przyniosła pożądanych przez prezesa rezultatów. - Uzasadnienie sądu jest dla mnie co najmniej dziwne. Stwierdzono, że nie sposób przypisać przestępczego działania jedynie podejrzanemu mężczyźnie. Pieniędzy nie ma, nikt nie ponosi odpowiedzialności bezpośrednio lub pośrednio. Zleciłem zbadanie, czy nie doszło do popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków służbowych przez osoby zobowiązane do nadzoru -  informował w sierpniu tego roku, podczas odczytywania sprawozdania finansowego za ubiegły rok, prezes PUK.

Finał sprawy jest na razie taki, że władze spółki rozliczając rok 2021 musiały 200 tys. zł zaksięgować po stronie strat poniesionych przez spółkę.

PRZECZYTAJ:

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

mieszkaniec 10.09.2022 20:41
za coś takiego prezes powinien wylecieć, ale nie w Radzyniu gdzie swojego chronią...

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: AaaTreść komentarza: Seniorzy do kosciołaData dodania komentarza: 6.05.2026, 15:18Źródło komentarza: Seniorzy będą świętować Dzień MatkiAutor komentarza: HuraganTreść komentarza: Chwilę mnie nie było i redaktor znów przekręca nazwiska. Bramkarz Huraganu to Ostapiuk, nie Osypiuk. Tymuszk to z kolei Tymoszuk. W tekście jest też przekręcone nazwisko Bartnikowskiego. Chyba, że z ławki wszedł jakiś Bartkowski. Swoją drogą, jeśli Huragan już teraz jeździ na mecze w trzynastu, ciekawe kim będzie grał w okręgówce, po odejściu połowy składu.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 12:42Źródło komentarza: Drugi mecz z rzędu bez porażki HuraganuAutor komentarza: Króluj nam ChrysteTreść komentarza: Super oby więcej takich sukcesów. Brawo SG Brawo Urząd Skarbowy. Tępić nierobów , spekulantow , złodzieje, oszustów , przemytników i malwersantow. W krajach muzułmańskich za takie coś już by zadyndał na szubienicy i wirgał nóźkami. Króluj nam Chryste zawsze I wszędzie .Data dodania komentarza: 5.05.2026, 10:22Źródło komentarza: A2. Wiózł w bagażniku 1200 kartonów nielegalnych papierosówAutor komentarza: gjfjhhk hvTreść komentarza: czemu w żabce nie byli policjanci tak odważniData dodania komentarza: 4.05.2026, 19:57Źródło komentarza: Nocna awaria na trasie. Policjanci z Łosic ruszyli z pomocą matce z dzieckiemAutor komentarza: Zulu GulaTreść komentarza: Gdyby gachowi tej Pani zepsuł się tak samo te sam samochód, to mógłby liczyć jedynie na mandat karny kredytowany. Nie czarujmy się aż tak prymitywne.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 17:34Źródło komentarza: Nocna awaria na trasie. Policjanci z Łosic ruszyli z pomocą matce z dzieckiem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama