Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 04:51
Reklama
Reklama
Reklama

Prezes radzyńskiej spółki o stracie 200 tys. zł: „Nikt nie poniósł odpowiedzialności”

W 2020 roku prezes złożył doniesienie do prokuratury, bo w kasie PUK brakowało 200 tys. zł. Dziś mamy finał tej sprawy. Spółka musiała wrzucić kwotę w straty, pomimo tego, że ubytkiem w kasie zajmował się nawet sąd. - Stwierdzono, że nie sposób przypisać przestępczego działania jedynie podejrzanemu mężczyźnie. Pieniędzy nie ma, nikt nie ponosi odpowiedzialności bezpośrednio lub pośrednio – referował radnym miejskim finał sprawy prezes Jarosław Ejsmont.
Prezes radzyńskiej spółki o stracie 200 tys. zł: „Nikt nie poniósł odpowiedzialności”
- Tu chodzi o 200 tys. zł. Dla mnie jak zniknie nawet 500 zł, to jest kradzież, a co dopiero mówić o 200 tys. zł – mówił w ubiegłym roku prezes PUK, Jarosław Ejsmont, badając braki w finansach Domu Pogrzebowego

Autor: Archiwum

Przypomnijmy, że na początku 2020 roku prezes PUK złożył do prokuratury doniesienie. Chodziło o to, że w kasie PUK brakowało 200 tys. zł , które ze świadczonych usług miał uzyskać prowadzony przez spółkę Dom Pogrzebowy. Prokuratura podjęła się sprawdzenia doniesienia władz PUK, mówiącego o zaistniałym od 23 września 2019 roku do 31 stycznia 2020 roku przywłaszczeniu powierzonych środków w łącznej kwocie 207 tys. zł należnych za wykonanie usług pogrzebowych na szkodę Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych. - Moim zdaniem to mechanizm piramidy finansowej. Pobierane pieniądze nie były na czas wpłacane do kasy PUK. O ile w 2011 roku braki wynosiły 40 tys. zł, a termin spłaty był na poziomie 10 dni, to w 2019 roku braki w kasie wyniosły ponad 200 tys. zł, a termin spłaty osiągnął ponad 140 dni – mówił wówczas prezes PUK, Jarosław Ejsmont. Twierdził, że proceder ustał, gdy w trybie dyscyplinarnym pożegnał się z jednym z pracowników.

PRZECZYTAJ TEŻ: Upamiętnią walkę unitów o wiarę
Prokuratura umarzała

W sierpniu 2021 roku prezes informował o efektach złożonego przez niego doniesienia. - Prokuratura Rejonowa w Radzyniu Podlaskim umorzyła śledztwo, bo nie udowodniłem, że pieniądze podjęła konkretna osoba. Faktur na wykonane usługi było ponad 140, każda na 1000 zł. W kasie brakuje mi 200 tys. zł, a prokuratura stwierdza, że do przestępstwa nie doszło – relacjonuje przebieg sprawy prezes. - Odwołałem się do sądu, ale on podtrzymał decyzję śledczych.

Wówczas prezes Ejsmont postanowił złożyć w prokuraturze kolejny wniosek. Śledczy znów zdecydowali o niezajmowaniu się sprawą. - Tu chodzi o 200 tys. zł. Dla mnie jak zniknie nawet 500 zł, to jest kradzież, a co dopiero mówić o 200 tys. zł – nie krył wówczas irytacji prezes PUK i informował radę miasta Radzyń Podlaski, że ponownie odwołał się od decyzji prokuratury do sądu. Już wówczas jednak przyznawał: - Niestety mam podejrzenia, że te pieniądze są nie do odzyskania.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Czwarta dawka szczepionki przeciwko Covid-19 już dla wszystkich
Przegrany bój

Interwencja władz PUK w Sądzie Okręgowym w Lublinie, również nie przyniosła pożądanych przez prezesa rezultatów. - Uzasadnienie sądu jest dla mnie co najmniej dziwne. Stwierdzono, że nie sposób przypisać przestępczego działania jedynie podejrzanemu mężczyźnie. Pieniędzy nie ma, nikt nie ponosi odpowiedzialności bezpośrednio lub pośrednio. Zleciłem zbadanie, czy nie doszło do popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków służbowych przez osoby zobowiązane do nadzoru -  informował w sierpniu tego roku, podczas odczytywania sprawozdania finansowego za ubiegły rok, prezes PUK.

Finał sprawy jest na razie taki, że władze spółki rozliczając rok 2021 musiały 200 tys. zł zaksięgować po stronie strat poniesionych przez spółkę.

PRZECZYTAJ:

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

mieszkaniec 10.09.2022 20:41
za coś takiego prezes powinien wylecieć, ale nie w Radzyniu gdzie swojego chronią...

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama