Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 00:36
Reklama
Reklama

"Ocalałam ja, moja mama i siostry". To były straszne chwile dla mieszkańców Husinki

Osiemdziesiąt lat temu, 27 września 1942 r. doszło do pacyfikacji wsi Husinka, w gminie Biała Podlaska W uroczystości upamiętniającej pomordowanych przez SS wzięły udział rodziny osób, które zostały wówczas zabite lub pojmane.
"Ocalałam ja, moja mama i siostry". To były straszne chwile dla mieszkańców Husinki
Osiemdziesiąt lat temu doszło do pacyfikacji Husinki. W uroczystości upamiętniającej pomordowanych przez SS wzięły udział rodziny zabitych

Autor: Anna Chodyka

Wydarzenia rozpoczęła msza święta w intencji poległych. Potem odbyła się część artystyczna w wykonaniu uczniów Szkoły Podstawowej w Woskrzenicach Dużych, którą przygotowały Elżbieta Ceniuk i Małgorzata Dawidziuk. Następnie przemaszerowano pod pomnik upamiętniający pomordowanych mieszkańców Husinki. 

– Powodem pacyfikacji była pomoc, jakiej mieszkańcy Husinki udzielili zbiegłym jeńcom z pobliskiego obozu w Kaliłowie. Żandarmi otoczyli wieś i wygonili na plac wszystkich ich mieszkańców. Na miejscu rozstrzelano sześć osób, pięciu mężczyzn zabrano do koszar policji w Białej Podlaskiej, pozostali trafili do obozu zagłady na Majdanku. Kobiety zwolniono stamtąd po roku, zaś większość mężczyzn zginęło w obozie. Po pacyfikacji wieś rozebrano, zniszczono szesnaście budynków mieszkalnych, dwadzieścia osiem stodół i osiemnaście obór – przypomina tragiczne wydarzenia Bożena Lesiuk, nauczycielka w Szkole Podstawowej w Woskrzenicach Dużych.

PRZECZYTAJ TEŻ: Nowe Słowo Podlasia już w sprzedaży!

Jak mówi Krzysztof Radzikowski, skarbnik gminy Biała Podlaska, wydarzenia z 27 września 1942 r. są wciąż żywe. – Dlatego dziś oddajemy hołd poległym. Jestem szczególnie związany z tą miejscowością, bo z tej wsi pochodzi mój tato i dziadek, którzy tutaj się urodzili i mieszkali. Pamiętam, jak mój dziadek, kiedy jeszcze żył, opowiadał mi o tej pacyfikacji, jak mordowano ludzi. Dziadek uszedł z życiem, bo akurat walczył w szeregach Armii Krajowej – opowiada Krzysztof Radzikowski skarbnik gminy Biała Podlaska.

Krzysztof Borkowski, sołtys wsi Husinka cieszy się, że uroczystość miała tak wyjątkową oprawę. – Z pewnością dzisiejsze obchody wprowadzają ducha wspólnoty i patriotyzmu – zaznacza.

Zdaniem pochodzącej z Husinki Marleny Kępki, pamięć o ofiarach pacyfikacji wsi Husinka jest bardzo ważna. 

– W taki sposób możemy oddać hołd poległym. Śmiało można powiedzieć, że naszym obowiązkiem jest pamiętać o heroicznej postawie tych ludzi, którzy mieli wielką odwagę pomagać jeńcom sowieckim, ryzykując tym samym swoje życie. Jest to piękna lekcja człowieczeństwa dla nas, z której powinniśmy czerpać niezależnie od czasów w jakich żyjemy – podkreśla.

Jak przypomina Maria Chodyka, córka Piotra Panasiuka, który został 27 września 1942 r. zabrany do obozu zagłady na Majdanku i tam zginął, rozstrzelani na miejscu mieli być wszyscy mieszkańcy Husinki. – Wtedy miejscowy nauczyciel Taszkiewicz, który znał język niemiecki, zwrócił się do dowódcy SS z prośbą o oszczędzenie kobiet i dzieci. Ten wyraził na to zgodę. W ten sposób ocalałam ja, trzyletnie wówczas dziecko, moja mama Olga Panasiuk i moje dwie siostrzyczki – wspomina ten tragiczny dzień, sprzed 80 lat, Maria Chodyka

Przeczytaj:

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Butik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Onopiuk Treść komentarza: Stawiają na jakość 🤣🤣🤣 a z komina na całe Łosice leci czarny syf, tak samo ścieki do rzeki wypuszczają. Data dodania komentarza: 11.06.2026, 16:42 Źródło komentarza: WYWIAD SŁOWA. Z lokalnego rynku na globalne salony Autor komentarza: Realia, a nie hańba i wstyd Treść komentarza: ,,Kasa, Misiu, kasa...,, . Awansować, stracić kilka melonów, spaść i dalej spadać, kto tego chce ? Data dodania komentarza: 11.06.2026, 10:08 Źródło komentarza: Weekendowe zmagania klasy okręgowej [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Art Lew Treść komentarza: Poprzedni zarząd klubu, zdaje się poległ na tych ,,grubych milionach,, bo miał być awans, a w trzech kolejnych sezonach nie było. W dzisiejszych czasach, przy ciągłych rotacjach składami drużyn piłkarskich, Podlasie trenera Oleksiuka oparte na wychowankach, jawi się jako wyjątkowo stabilna drużyna, może właśnie to spowodowało, że pomimo takiej rotacji w składzie tuż przed nowym sezonem, miejsce w ligowej tabeli jest porównywane, do dokonań drużyny trenera Renkowskiego ? Bo to, że obecni gracze, wcale nie są gorsi od poprzedników, wydaje się pewne. Data dodania komentarza: 11.06.2026, 10:04 Źródło komentarza: Dobry wynik i profit za grę juniorów Autor komentarza: Broda Treść komentarza: Okazało się, że Podlasie Renkowskiego za grube miliony jest tyle samo warte co Podlasia Oleksiuka za grosze. Więc po co przepłacać? Data dodania komentarza: 11.06.2026, 08:23 Źródło komentarza: Dobry wynik i profit za grę juniorów Autor komentarza: Pinokio Treść komentarza: Przecież wszyscy wiedzą, że awansować nie chce nikt. Dobrze, że Lutnia po raz piąty z rzędu nie została mistrzem bo znowu musiała by się "zesr..." ze strachu przed IV ligą. Okręgówka bialska okryta jest hańbą i wstydem od tych dezercji przed grą na poziomie wojewódzkim. Data dodania komentarza: 11.06.2026, 08:02 Źródło komentarza: Weekendowe zmagania klasy okręgowej [GALERIA ZDJĘĆ]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama