Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 23:21
Reklama
Reklama
Reklama

„Kotołajki” zakończone sukcesem. Teraz pokażmy siłę w konkursie!

Za nami tegoroczne Kotołajki, czyli mikołajki zorganizowane z myślą o podopiecznych Fundacji Dom Belli. W kocie łapki trafiły transportery, legowiska, drapaki i kilogramy karmy. Jednak każdy, kto chciałby wesprzeć bezdomne koty, ma cały czas ku temu okazję. Wystarczy wpłacić złotówkę, by bialska fundacja miała szansę na grant w wysokości nawet 100 tysięcy złotych!
„Kotołajki” zakończone sukcesem. Teraz pokażmy siłę w konkursie!
Za nami tegoroczne Kotołajki, zorganizowane przez bialską Fundację Dom Belli. W kocie łapki trafiły transportery, legowiska i karma

Autor: Paulina Chodyka-Łukaszuk

Fundacja Dom Belli po raz drugi zorganizowała akcję pod wdzięczną nazwą "Kotołajki". O co chodziło? O to, by kotom, podopiecznym ośrodka, sprawić prezenty. Zwierzaki nie były wybredne, ale ich potrzeb cały czas jest sporo. 

Na facebookowym profilu bialskiej fundacji pojawiło się kilkadziesiąt listów od kotów z ich kocimi marzeniami. Wszystkie w mgnieniu oka znalazły swoich „kotołajów”. 

– „Kotołajki” organizujemy drugi rok z rzędu. W zeszłorocznej edycji wszystkie koty zostały w jeden dzień zarezerwowane, więc idąc za ciosem zorganizowaliśmy akcję i w tym roku. Oczywiście było podobnie. A na czym polegała akcja? Koty moimi rękami napisały listy do świętego Kotołaja, oczywiście mówię o tej postaci z przymrużeniem oka, ale wierzę, że ktoś nad kotami też czuwa. Każdy darczyńca mógł wybrać konkretnego zwierzaka i sprawić mu świąteczny prezent. Choć jest przy tym sporo pracy, to jest ona bardzo przyjemna i jak widać przynosi oszałamiające efekty. Dziś cała kociarnia tonie w prezentach, co jest fantastyczne! Nawet przyznam, że zabrakło nam kotów dla wszystkich chętnych darczyńców, co mnie bardzo cieszy, bo chciałabym żeby tych bezdomnych zwierzaków było jak najmniej. Część osób, którym nie udało się zarezerwować żadnego kota i tak przyniosło prezent. Cieszę się, że mieszkańcy Białej Podlaskiej i okolic tak chętnie wzięli udział w naszej akcji – podkreśla Izabela Kunicka, założycielka Fundacji Dom Belli. 

Dodaje, że fundacji na co dzień trudno zdobyć tyle potrzebnych przedmiotów. – Wiemy, że raz do roku mamy nowe posłania, nowe poduszki, drapaki. Koty są szczęśliwe, wygłaskane, można poczuć magię świąt – przyznaje.

PRZECZYTAJ: Jutro odwiedzi nas św. Mikołaj. Skąd pochodzi ta tradycja i zwyczaj dawania prezentów?

Wśród kocich potrzeb znalazły się transportery, legowiska, poduszki, preparaty na odrobaczenie oraz oczywiście karma i przysmaki. – Nie mogę też powiedzieć, że na co dzień tego wsparcia nie mamy, bo mieszkańcy naszego miasta regularnie pomagają naszej fundacji – opowiada Iza Kunicka.

Przypomnijmy, Fundacja Dom Belli bierze aktualnie udział w konkursie portalu Ratujemyzwierzaki.pl pod hasłem „Łap dotacje na Organizacje”


Do wygrania są granty różnej wysokości, a główna nagroda to 100 tysięcy złotych. Zasady są bardzo proste, wygrywa ta organizacja, na której zbiórkę wpłaci pieniądze najwięcej osób. Nie liczy się kwota zebranych pieniędzy, ale liczba darczyńców. A więc nawet wpłacona złotówka wystarczy, by przybliżyć bialską kociarnię do zwycięstwa. 

– Być może nie mamy żadnych szans w zderzeniu z najbardziej znanymi organizacjami prozwierzęcymi w naszym kraju, ale wierzę w nas. W Waszą wolę walki. W mieszkańców Białej Podlaskiej i okolic. Mogliśmy być rowerową stolicą Polski, to czy Biała Podlaska nie mogłaby wygrać w takim konkursie? A można otrzymać nawet 100 000zł! To tylko 1zł i chwila czasu. Bardzo Was proszę! – apeluje Izabela Kunicka, założycielka Fundacji Dom Belli. Dodaje, że sytuacja zwierząt na wschodzie Polski wciąż jest trudna i organizacje prozwierzęce potrzebują takiego wsparcia. – Psy są na łańcuchach, koty są traktowane po macoszemu. Staramy się walczyć z takim myśleniem trochę zaściankowym, a dla nas wygrana 100 tys. zł to jest cały następny rok funkcjonowania i wiele kolejnych uratowanych kocich istnień – podsumowuje. 

Wpłat można dokonywać poprzez link https://www.ratujemyzwierzaki.pl/fundacjadombelli

Konkurs i głosowanie poprzez wpłacanie trwa do 15 grudnia do północy. Wygrywają te organizacje, których konkursowe skarbonki wesprze największa liczba unikalnych darczyńców.

PRZECZYTAJ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama