Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 4 października 2026 00:28
Reklama
Reklama

37-latek miał się powiesić, wcześniej zabił córkę. Jak doszło do zbrodni pod Biłgorajem?

Emil S. teściowej miał powiedzieć, że wybiera się z córką na spacer, ale na Żurawinowym Szlaku, pod Biłgorajem, doszło do niewyobrażalnej tragedii. Nieoficjalnie mówi się, że ciało dziewczynki było oparte o drzewo, a dziecko miało mieć obrażania głowy. Mężczyzna miał się powiesić.
37-latek miał się powiesić, wcześniej zabił córkę. Jak doszło do zbrodni pod Biłgorajem?
Tragedia wydarzyła się w lesie pomiędzy dwiema miejscowościami gminy Biłgoraj – Ciosmami a Dąbrowicą.

Autor: KMP Biłgoraj

Wyszedł na spacer

4 stycznia Emil S. wsiadł w samochód, zabrał ze sobą córkę i pojechał. Teściowej miał powiedzieć, że wybiera się na spacer. Po kilku godzinach bliscy zaczęli się martwić, że nie wracają, a z mężczyzną nie ma kontaktu. Zawiadomili policję.

– O zaginięciu zostaliśmy powiadomieni około godziny 15.30. Natychmiast wszczęto poszukiwania i ogłoszono alarm dla funkcjonariuszy. W poszukiwaniach uczestniczyli policjanci, strażacy z Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej, którzy dysponowali dronem z kamerą termowizyjną i quadami – informuje asp. Joanna Klimek, oficer prasowy biłgorajskiej komendy policji. 

Kilka godzin później odnaleziono miejsce makabrycznej zbrodni. Nie żył ojciec i jego bezbronna córeczka. – Około godziny 19  w lesie na drodze szutrowej pomiędzy miejscowościami Dąbrowica a Ciosmy odnaleziony został samochód 37-latka. Niestety, w toku dalszych czynności, w niedalekiej odległości od pojazdu policjanci ujawnili ciała 37-latka i 3-letniej dziewczynki. Osoby te nie dawały oznak życia – wyjaśnia asp. Klimek. 

Do późnych godzin nocnych na miejscu tragedii pracowali policjanci pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Zamościu. Ciała zostały zabezpieczone do badan sekcyjnych. 

Tragedia rozegrała się w lesie

Tragedia wydarzyła się w lesie pomiędzy dwiema miejscowościami gminy Biłgoraj – Ciosmami a Dąbrowicą. To podmokły teren. Ciężko tam trafić. Do miejsca odnalezienia zwłok wiedzie szereg krętych, leśnych dróg. Po drodze usłane są krzyże i kapliczki. Nieopodal znajduje się punkt widokowy oraz leśny staw. To trasa tzw. Żurawianego Szlaku, wiodąca wśród torfowisk i bagien.

 Gdzie doszło do zbrodni? Tego na razie śledczy nie potwierdzają. Nieoficjalnie mówi się, że ciało dziewczynki było oparte o drzewo, a dziecko miało mieć obrażania głowy. Mężczyzna miał się powiesić.

Na razie trudno jest spekulować, co mogło być powodem tej tragedii. Informacje wciąż są nieoficjalne. Mówi się, że mężczyzna leczył się psychiatrycznie, a w ostatnim czasie miał odstawić leki. Funkcjonariusze podkreślają, że w rodzinie nie odnotowano interwencji policyjnych związanych z przemocą.  

CZYTAJ TAKŻE:

Mężczyzna był jednak poszukiwany przez policję. W sierpniu minionego roku rodzina zawiadomiła, że wyjechał z domu bordowym audi A3 i nie wrócił do domu. Dwa dni później został odnaleziony.

Katem był najbliższy

Do rodzinnych tragedii często dochodzi w czterech ścianach. W maju 2012 roku w Zamchu (gm. Obsza) na zwłoki 35-latka natknął się jego brat. Mężczyzna powiesił się w swoim nowo wybudowanym domu. Miał podcięte żyły. W łóżku na piętrze leżały przykryte kołdrą zmasakrowane ciała jego dwóch córek. Okazało się, że dziewczynki zginęły na skutek uderzeń zadanych w głowy siekierą. Rodzina była spokojna. Policja nigdy nie była wzywana. Mężczyzna miał jednak leczyć się psychiatrycznie. Wcześniej targnął się na swoje życie. Dwa dni przed tragedią starsza z córek przyjęła Pierwszą Komunię Świętą. 

W 2019 roku rodzinna tragedia rozegrała się w Biłgoraju. Policję wezwali zaniepokojeni sąsiedzi, którzy zauważyli młodego mężczyznę z nożem w ręku. Okazało się, że 24-latek trzymał nóż, którym chwilę wcześniej zabił matkę i zaatakował ojca. Napastnik na co dzień mieszkał z rodzicami i leczył się psychiatrycznie. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Miłośnik dialogu Treść komentarza: Wydawać by się mogło, że te spotkania powinny się nazywać "centrum monologu" a jeśli ktoś uważa inaczej to niech pójdzie i spróbuje zabrać głos albo chociaż zadać pytanie Data dodania komentarza: 2.10.2026, 13:03 Źródło komentarza: Rotariańskie Centrum Dialogu w Białej Podlaskiej Autor komentarza: Czytelnik Treść komentarza: ....na komisji w sprawie uwzględnienia obniżenia wynagrodzenia padły 2 głosy „za”, 2 „przeciw” i 1 osoba się wstrzymała. Komisja SWiP w powiecie parczewskim jest 4 osobowa. Data dodania komentarza: 2.10.2026, 12:59 Źródło komentarza: Radni nie chcą obniżać pensji starosty parczewskiego. Wnioskodawca: "Jest za wysoka" Autor komentarza: Kity Treść komentarza: Jak o coś pytam to on zawsze ja nie wiem Data dodania komentarza: 2.10.2026, 01:48 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Pomóżmy harcerzom stworzyć nową stanicę Autor komentarza: Sąsiadka Treść komentarza: Nie majac prawa jazdy , nie umie jeżdzić , pakuje dzieci do auta i jedzie co to za matka ! Sprawa nadaje się do telewizji . Niech wszyscy zobaczą . Data dodania komentarza: 1.10.2026, 22:41 Źródło komentarza: Dachowanie Audi. W środku jechało dwoje dzieci Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Trzeba więcej pieniędzy wysłać na Ukrainę i przeznaczyć kolejne szpitale na leczenia ukraińskich żołnierzy. Trzeba też podnieść pensję pielęgniarkom, bo 14 tys na rękę na miesiąc to za mało a opiekunki medyczne dostają tylko 6 tysięcy na rękę. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 20:40 Źródło komentarza: Bialski szpital niedofinansowany. Cięcie kosztów odbije się na pacjentach
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama