Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 23:54
Reklama
Reklama
Reklama

Cierpi na kilka chorób. Nie może pracować a ma dwójkę dzieci

Grzegorz Łucyk choruje na reumatoidalne zapalenie stawów, fibriomalgię, dyskopatię kręgosłupa oraz osteoporozę. W ostatnich latach jego stan zdrowia bardzo się pogorszył, jak przyznaje jest teraz "wrakiem człowieka". Ma problemy z chodzeniem, siadaniem, wstawaniem, jego stan zdrowia nie pozwala na wykonywanie pracy. Ma żonę i dwójkę dzieci.
Cierpi na kilka chorób. Nie może pracować a ma dwójkę dzieci
Na zdjęciu Grzegorz Łucyk wraz z żoną ( po lewej) i z córką (w środku)

Autor: archiwum rodziny Łucyków

 Choruję od 2016 r, na choroby nieuleczalne prowadzące do kalectwa a nawet śmierci. Cierpię na reumatoidalne zapalenie stawów, fibriomalgię, dyskopatię kręgosłupa oraz osteoporozę. W ostatnich latach mój stan zdrowia bardzo się pogorszył, jestem "wrakiem człowieka". Lekarze nie są w stanie zapanować nad postępującą chorobą i bólem, jaki odczuwam – mówi Grzegorz Łucyk.

Dodaje, że ma na utrzymaniu dwójkę dzieci, o które nie jest w stanie zadbać, ponieważ nie daje sobie rady ze schorzeniami, na które cierpi. - Coraz częściej są dni, że nie mogę wstać z łóżka, nie jestem w stanie funkcjonować, muszę prosić o pomoc. Objawy chorobowe nie pozwalają mi na podjęcie jakiegokolwiek zatrudnienia, dlatego bardzo proszę o pomoc – apeluje chory mężczyzna. Wyjaśnia, że brakuje mu pieniędzy na leczenie i rehabilitację.

Katarzyna Łucyk przekazuje, że mąż ma 43 lata i na początku nie mógł nic utrzymać w ręku, więc zawiozła go do szpitala. – Na rękę założono szynę, pobył trzy tygodnie na zwolnieniu, ale jego stan się nie poprawiał. Zrobił badania krwi, które wykazały, że mąż jest chory na reumatoidalne zapalenie stawów. W związku z tym trafił do szpitala na tydzień. Po roku okazało się, że leki nie pomagają, a mąż cały czas odczuwa ból. Stąd trafił ponownie do szpitala w Radzyniu Podlaskim. Przy okazji badań wykryto u męża również fibriomalgię, która przejawia się pulsującym bólem, trudnym do zniesienia – wyjaśnia Katarzyna Łucyk

Po dwóch latach leczenia okazało się, że Grzegorz Łucyk ma też dyskopatię kręgosłupa i osteoporozę. 

– W tej chwili jest mu bardzo ciężko chodzić, nie jest w stanie sam usiąść i wstać. Trzeba mu pomagać. Obecnie mąż jest pod opieką dr Jasińskiego z Krakowa, który przepisuje mu robione leki, ich zakup to dla nas spory koszt. Korzystamy z prywatnych teleporad u dr Jasińskiego, na co również potrzebujemy pieniędzy. Mąż bierze leki trzy razy dziennie, zaczął też przyjmować tabletki przeciwdepresyjne. Zależy mi bardzo, by zawieźć męża na leczenie w Krakowie, które trzeba opłacić, ale na ten moment nie mamy na to funduszy, gdyż straciłam niedawno pracę – tłumaczy Katarzyna Łucyk. 

Przekazuje, że 20 robionych tabletek kosztuje 40 zł, a Grzegorz Łucyk przyjmuje też inne leki, które w sumie kosztują ok. 1000 zł miesięcznie. Małżeństwo ma dwójkę dzieci. Mimo cierpienia i trudności, jakie spotkały Katarzynę i Grzegorza Łucyków, składają oni podziękowania osobom, które ich wspierają.  – Dziękujemy Barbarze Płazie z apteki w Zalesiu, Małgorzacie Pińkowskiej, pracownikom Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zalesiu, w tym kierownik Dorocie Michaluk, a w szczególności Elżbiecie Pykacz, która była i jest dla nas wielkim oparciem oraz dyrektor Wiolettcie Szczepańskiej i Stanisławowi Michalukowi. Chcielibyśmy bardzo podziękować za to co dla nas zrobiliście i robicie nadal. Jesteście wielkim oparciem w tych trudnych dla nas chwilach. Wiemy że jedno "dziękuje" nie wystarczy aby podziękować za wasze wsparcie i dobre serce – podkreśla małżeństwo Łucyków. 

Grzegorza Łucyka można wesprzeć przez wpłatę na stronie zrzutka.pl  Leczenie i rehabilitacja Grzegorza Łucyka


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama