Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 2 lipca 2026 16:53
Reklama
Reklama

65-latka wciąż czeka na wakacje z amerykańskim wojskowym, któremu dała kasę. Policja ostrzega przed oszustwem

Poznali się w internecie. On - wojskowy lekarz na misji pokojowej w Libanie, ona - 65-latka z powiatu zamojskiego. Zauroczona "znajomym" kobieta za przylot wybranka do Polski wpłaciła na konto „Departamentu Wakacji NATO” blisko 75 tys. złotych. Ale nie doczekała się spotkania i w końcu podejrzewając, że może być ofiarą oszustwa, powiadomiła policję w Zamościu.
65-latka wciąż czeka na wakacje z amerykańskim wojskowym, któremu dała kasę. Policja ostrzega przed oszustwem
Łatwowierność 65-latki z powiatu zamojskiego wykorzystał oszust podający się za amerykańskiego żołnierza będącego na misji pokojowej w NATO

Autor: Pixabay.com

10 maja do policjantów zamojskiej komendy zgłosiła się 65-letnia mieszkanka powiatu zamojskiego. Poinformowała, że prawdopodobnie padła ofiarą oszusta. 

CZYTAJ TEŻ: Nowi policjanci złożyli ślubowanie. Wiemy, w których komendach rozpoczną pracę

 Ta historia rozpoczęła się od przypadkowej znajomości. W połowie ubiegłego roku 65-latka otrzymała zaproszenie do grona znajomych na jednym z portali społecznościowych. Przyjęła je. "Znajomy" przedstawił się jako amerykański żołnierz.  Miał przebywać na misji pokojowej w Libanie. Po kilku miesiącach rozmów "znajomi" postanowili się spotkać.  I właśnie wtedy pojawił się problem. 

- Przyjazd wojskowego lekarza do Polski wiązał się z koniecznością pozytywnego rozpatrzenia wniosku urlopowego. Okazało się, że miała go złożyć do „Departamentu Wakacji NATO” sama 65-latka, uiszczając jednocześnie jednorazową opłatę w wysokości 13 tysięcy złotych - przekazuje zebrane do sprawy informacje starszy aspirant Katarzyna Szewczuk z KMP w Zamościu. 

To powinno było dać do myślenia kobiecie. Niestety jednak, ona nie nabrała podejrzeń. Mało tego, przelała na wskazane jej konto żądaną kwotę. Wówczas otrzymała odpowiedź, że żołnierzowi przyznany został urlop i kwota 200 tysięcy złotych do wykorzystania podczas pobytu w Polsce. Te środki mogły zostać jednak przez niego wykorzystane dopiero podczas pobytu w Polsce. Wiązało się to z kolejnymi wydatkami związanymi z organizacją jego podróży.

Jak opisuje policjantka, kobieta prowadziła też oficjalną korespondencję z rzekomym dowództwem sił NATO w Libanie. Postępowała więc zgodnie z instrukcjami i dokonywała kolejnych przelewów. Jej podejrzeń nie wzbudziła informacja o tym, że jej wybranek nie pojawi się w Polsce w uzgodnionym terminie z powodu ostrzelania jego bazy i odniesionych obrażeń. Nadal wierzyła, że w końcu się z nim spotka, choć w innym terminie. Ponosiła dalsze koszty. Później okazało się, że lekarz w drodze do Polski „utknął” w ośrodku izolacyjnym w Czechach, z powodu braku środków na przeprowadzenie płatnych testów na Covid.

To pasmo niepowodzeń w końcu sprawiło, że w głowie 65-latki zapaliła się czerwona lampka. Ale jeszcze w maju przelała 3 tysiące złotych rzekomemu przyjacielowi. Łącznie na przestrzeni ostatnich miesięcy wykonała 8 przelewów na łączną sumę blisko 75 tysięcy złotych.

- Do spotkania z „żołnierzem” nie doszło. Niestety mimo swoich podejrzeń, że mogła paść ofiarą oszustwa, kobieta nadal czeka na to spotkanie. Ostrzegamy przed tego typu sytuacjami - podnosi st. asp. Katarzyna Szewczuk.

- Zawierając nowe znajomości, szczególnie za pośrednictwem portali społecznościowych i komunikatorów, należy być bardzo ostrożnym. Podejrzenia powinny wzbudzić zwłaszcza prośby o pomoc finansową. Pamiętajmy, że dla przestępczego procederu oszuści przedstawiają zmyślone historie aby zdobyć zaufanie swojej ofiary. Ich celem jest zmanipulowanie jej w taki sposób aby dobrowolnie przekazywała pieniądze na cele związane np. z przyjazdem znajomego do naszego kraju, czy jego kosztownym leczeniem. Tylko ostrożność, czujność i dystans do otrzymywanych informacji spowodują, że nie staniemy się kolejną ofiarą oszustów - poucza.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Bojarzy, polscy bojarzy... Treść komentarza: Podlasie ? Podlaszcze. Pod Lachami. Gdy popatrzymy na fundamenty nieistniejącego pałacu Radziwiłłów w Białej, i na Krznę, i jak rzeka blisko jest... była to umowna granica Korony i WKL. Data dodania komentarza: 2.07.2026, 15:19 Źródło komentarza: Ani chłopi, ani szlachta. Wojownicy, którzy zostali rolnikami. Kim byli bojarzy międzyrzeccy? Autor komentarza: Electrodeath won ! Treść komentarza: Nie chodzi o ambicje rodziców ! Prawo przyzwala na korzystanie bez ograniczeń szybkościowych, uprawnieniowych, z elektrycznych hulajnog ( co za błędna nazwa ! ) i quadów. Dzieci wsiadają i rozwijają wielkie prędkości, nie znając zasad ruchu drogowego ! Data dodania komentarza: 2.07.2026, 14:44 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: Chudy - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Ciekawe, geniuszu, na jakiej podstawie oceniłeś stan auta sprzed wypadku. Tobie powinien przyjrzeć się psychiatra. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 22:56 Źródło komentarza: Pijany rajd w Drelowie. Kierowca BMW wylądował w szpitalu Autor komentarza: I tak nas za dużo ? Treść komentarza: Cywilizacja śmi...rci namawia, wsiadajcie bez uprawnień do jazdy na... elektryczna hulajnoga, quad... i dzieciarnia wciąż szaleje... i ginie... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:45 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: gość Treść komentarza: "ich dziecko ma a moje nie ma???" "kupimy i tobie"..... standardowe teksty dzisiejszych rodzicó.... dalej niech rodzice się licytują, czyj bombelek ma więcej "zabawek".... głupota rodziców a dziecka szkoda..... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:07 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama