Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 2 lipca 2026 16:51
Reklama baner reklamowy
Reklama

Liga centralna: Szczypiorniści AZS AWF Biała Podlaska zgodnie z planem!

W ramach 26 kolejki Ligi Centralnej piłkarzy ręcznych zawodnicy AZS AWF Biała Podlaska podejmowali MKS Wieluń. Początek ostatniego spotkania w sezonie 2022/2023 pokazał siłę podopiecznych Marcina Stefańca. Bialczanie szybko wyszli na kilkupunktowe prowadzenie, które utrzymali z powodzeniem przez całe spotkanie. Norbert Maksymczuk poprowadził swoich kolegów do wygranej, a Kamil Rogaczewski był ważnym ogniwem dla MKS-u Wieluń.
  • Źródło: Słowo Podlasia
Liga centralna: Szczypiorniści AZS AWF Biała Podlaska zgodnie z planem!

Autor: Marek Jedynak

Źródło: Słowo Podlasia

AZS AWF Biała Podlaska - MKS Wieluń 34:25 (16:10)

AZS: Adamiuk, Wiejak - Maksymczuk 7, Łazarczyk 2, Tarasiuk 1, Niedzielenko 7, Szendzielorz 1, Stefaniec 2, Mazur 5, Kozycz 1, Kandora 4, Antoniak 1, Baranowski 1, Kwiatkowski , Wójcik 2, Wojnecki.

Kary: 8 min.

MKS: Kowalik 1 - Węcek 4, Golański 3, Krzaczyński 2, Chłód 3, Waloch, Młodzieniak, Hanas, Żółtaszek 1, Bernaś 3, Chuć, Galle, Rogaczewski 5, Bednarek 1, Bożek 2, Królikowski.

Kary: 10 min.

Sędziowali: Patryk Gruszczyński (Warszawa), Damian Żak (Radom)

Widzów: 450

Pierwsze minuty spotkania rozpoczęły się po myśli gospodarzy, którzy zaczęli od prowadzenia 2:1, w hali przy ulicy Marusarza. Z każdą kolejną akcją skuteczny w sobotę Norbert Maksymczuk i jego koledzy, zwiększali swoją przewagę punkową. Po serii w ofensywie w 10 minucie spotkania, gospodarze prowadzili z MKS-em Wieluń już 6:1. Dopiero w 16 minucie za odrabianie strat wzięli się goście i przewaga AZS-u topniała. W 20 minucie było już tylko 7:4 dla korzyść AZS. 

W każdym kryzysowym momencie, akademicy mogli liczyć na swojego superstrzelca Maksymczuka, który pilnował dystansu punktowego swojej drużyny. W ostatnich dziesięciu minutach pierwszej odsłony, gospodarze dorzucali kolejne bramki za sprawą Szendzielorza i wyróżniającego się na parkiecie Patryka Niedzielenki.

 Zawodnicy z Białej Podlaskiej dobrze radzili sobie również w obronie, a w momencie osłabienia w końcówce pierwszych 30 minut, z dużą agresją pilnowali rywali z Wielunia. W efekcie wysokiej skuteczności gospodarzy ze skrzydeł, a nawet z bieżnych rzutów ze środka boiska, AZS AWF Biała Podlaska schodził na przerwę z prowadzeniem 16:10. Najlepszym graczem drużyny z Wielunia był na tamtą chwilę Kamil Rogaczewski, który rzucił trzy bramki.

W drugiej połowie obraz gry znacząco nie uległ zmianie, bo zawodnicy Marcina Stefańca utrzymywali kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami i przewagę nad słabszym tego dnia rywalem. Ze swoich minut bardzo dobrze korzystał w bramce AZS-u Kwiatkowski, który stopował poczynaniach przyjezdnych z Wielunia. W 40 minucie spotkania po kolejnym golu Norberta Maksymczuka, na tablicy z wynikiem było już nawet 25:15 dla gospodarzy! Bialczanie zmęczeni dynamiką w ofensywie, dali sobie czas na odpoczynek w 48 minucie meczu. 

Z tego momentu skorzystali goście, którzy okiełznali wynik i w ostatnich dziesięciu minutach było 27:20 dla podopiecznych Marcina Stefańca. 

Trener zagrał jeszcze w ostatnich pięciu minutach, kiedy sprawa wygranej została rozstrzygnięta na korzyść gospodarzy, którzy pożegnali się we własnej hali z kibicami kilkunastopunktową wygraną 34:25!

-Chcieliśmy bardzo wygrać ten mecz za 3 punkty i kontrolowaliśmy to spotkanie. Mieliśmy po przerwie i chwilowy przestój, ale utrzymaliśmy dziesięciopunktową przewagę. Cieszymy się z takiego zakończenia sezonu - mówi Marcin Stefaniec.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Drosed
Reklama Butik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Bojarzy, polscy bojarzy... Treść komentarza: Podlasie ? Podlaszcze. Pod Lachami. Gdy popatrzymy na fundamenty nieistniejącego pałacu Radziwiłłów w Białej, i na Krznę, i jak rzeka blisko jest... była to umowna granica Korony i WKL. Data dodania komentarza: 2.07.2026, 15:19 Źródło komentarza: Ani chłopi, ani szlachta. Wojownicy, którzy zostali rolnikami. Kim byli bojarzy międzyrzeccy? Autor komentarza: Electrodeath won ! Treść komentarza: Nie chodzi o ambicje rodziców ! Prawo przyzwala na korzystanie bez ograniczeń szybkościowych, uprawnieniowych, z elektrycznych hulajnog ( co za błędna nazwa ! ) i quadów. Dzieci wsiadają i rozwijają wielkie prędkości, nie znając zasad ruchu drogowego ! Data dodania komentarza: 2.07.2026, 14:44 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: Chudy - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Ciekawe, geniuszu, na jakiej podstawie oceniłeś stan auta sprzed wypadku. Tobie powinien przyjrzeć się psychiatra. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 22:56 Źródło komentarza: Pijany rajd w Drelowie. Kierowca BMW wylądował w szpitalu Autor komentarza: I tak nas za dużo ? Treść komentarza: Cywilizacja śmi...rci namawia, wsiadajcie bez uprawnień do jazdy na... elektryczna hulajnoga, quad... i dzieciarnia wciąż szaleje... i ginie... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:45 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: gość Treść komentarza: "ich dziecko ma a moje nie ma???" "kupimy i tobie"..... standardowe teksty dzisiejszych rodzicó.... dalej niech rodzice się licytują, czyj bombelek ma więcej "zabawek".... głupota rodziców a dziecka szkoda..... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:07 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama