Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 26 czerwca 2026 04:39
Reklama
Reklama

Międzyrzec Podlaski: Pacjenci czekają na windę

Międzyrzec Podlaski: Pacjenci czekają na windę

Na brak windy uskarżają się pacjenci Przychodni Rejonowej NZOZ przy ul. Wiejskiej. Strome schody utrudniają osobom korzystającym z opieki lekarzy specjalistów dotarcie do gabinetów. Dyrekcja Szpitala Powiatowego, do której należy placówka inwestycję ma na uwadze, jednak w budżecie wciąż brakuje pieniędzy na jej realizację.

Budynek przychodni powstał w latach 80-tych dwudziestego wieku. Projektanci nie przewidzieli jednak, że w placówce spełniającej zadania medyczne będzie potrzebna winda. Pacjenci, którzy chcą skorzystać na przykład z porady chirurga muszą wejść po schodach na drugie piętro do mieszczącej się przy ul. Wiejskiej specjalistycznej poradni. Choroba niejednokrotnie utrudnia im dotarcie do gabinetu, zwłaszcza w przypadku osób starszych.

– Winda powinna być w tym budynku i to już od dawna. Przecież tam przyjmuje chirurg. Osoby po operacjach kręgosłupa, kobiety ciężarne w ostatnich dniach przed rozwiązaniem muszą wchodzić po schodach na drugie piętro – alarmuje mieszkanka miasta. 

– Koszt wybudowania szybu i windy to około 500 tysięcy złotych. Dla szpitala jest to ogromna kwota. Mamy opracowaną dokumentację, projekt budowlany. Chcielibyśmy zbudować ją w 2018 roku, ale wszystko zależy od pieniędzy – mówi Wiesław Zaniewicz, dyrektor Szpitala Powiatowego w Międzyrzecu Podlaskim.

A funduszy na ten cel dyrekcja poszukuje od dłuższego czasu. Szansę upatrywano w dofinansowaniu m.in. z Państwowego Funduszu Osób Niepełnosprawnych. Niestety okazało się, że na pieniądze na tę inwestycję z PFRON-u placówka nie może liczyć.

Prowadziliśmy już rozmowy z burmistrzem, który wstępnie zadeklarował współfinansowanie windy – dodaje dyrektor Zaniewicz.
Problem z brakiem windy w przychodni jest znany władzom miasta. Burmistrz podczas debaty społecznej z mieszkańcami miasta 25 października zapowiedział, ze jeśli dyrekcja szpitala poprosi o wsparcie finansowe w realizacji tej inwestycji, miasto jest gotowe na jej współfinansowanie.

– Nie wyobrażam sobie, żeby przy wspólnych wysiłkach 4 samorządów w 2018 roku niezrealizowana została tak ważna inwestycja. W rozmowie  ze starostą uzgodniliśmy, że przygotujemy taką opcję: i albo zrobimy to własnymi środkami, albo będziemy naciskać na zarządzających tym funduszem, żeby jednak zmienili zdanie i ponownie wpisali NZOZ-y jako instytucje, które mogą ubiegać się o dotacje. Projekt budowy windy będzie realizowany, ale to inwestycja powiatu, oni tylko mogą wystąpić do nas po pieniądze na ten cel.  – podkreślał burmistrz Zbigniew Kot.

Więcej przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa, 31 października

Monika Pawluk

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama