Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 04:02
Reklama
Reklama

Z Międzyrzeca na Bali. Uczniowie LO wsparli kolegów z Indonezji

Młodzież z międzyrzeckiego liceum po raz kolejny udowodniła, że lubi pomagać innym. Tym razem zaangażowała się w zbiórkę artykułów szkolnych i butelek filtrujących wodę na rzecz swoich kolegów i koleżanek z wyspy Bali. Prezenty właśnie trafiły do uczniów z Indonezji, którzy właśnie rozpoczynają rok szkolny.
Z Międzyrzeca na Bali. Uczniowie LO wsparli kolegów z Indonezji
Młodzież z LO Sikorski po raz kolejny udowodniła, że lubi pomagać innym. Tym razem zaangażowała się w zbiórkę artykułów na rzecz uczniów z Bali w Indonezji

Źródło: Archiwum Kingi Leszczyńskiej

Samorząd Uczniowski oraz Szkolne Koło Wolontariatu Liceum Ogólnokształcącego im. Władysława Sikorskiego w Międzyrzecu Podlaskim po raz kolejny zaangażowało się w pomoc potrzebującym. Jeszcze w trakcie niedawno zakończonego roku szkolnego uczniowie pod kierunkiem nauczycieli zorganizowali zbiórkę artykułów szkolnych i butelek filtrujących wodę na rzecz uczniów szkoły podstawowej na indonezyjskiej wyspie Bali. 

Mali Balijczycy obdarowani

Prezenty w ubiegłym tygodniu trafiły do uczniów z placówki SD N 1 Sanding in Sanding w Tampaksiring na terenie Gianyar na Bali. 

– Rok szkolny na indonezyjskiej wyspie Bali właśnie się rozpoczął i wiele dzieci ruszyło w tradycyjnych mundurkach szkolnych do swoich szkół. Dzięki zbiórce, prowadzonej przez opiekunów i uczniów samorządu uczniowskiego i szkolnego koła wolontariatu w naszym liceum, ten dzień na pewno pozostanie mile zachowany w pamięci balijskich dzieci. Dyrektor szkoły SD N 1 Sanding in Sanding oraz nauczyciele przywitali nas w murach placówki i oprowadzili po salach lekcyjnych, które tak bardzo różnią się od naszych. Uczniowie klas 4, 5 i 6 z wdzięcznością przyjęli upominki z ciekawością im się przyglądając, bo nawet zwykłe przybory szkolne w Indonezji wyglądają nieco inaczej niż w Polsce – opowiada nauczycielka LO Kinga Leszczyńska, inicjatorka akcji, która wraz ze swoim mężem przekazała dary do indonezyjskiej szkoły. 

Prezenty od uczniów LO Sikorski dla indonezyjskiej szkoły przekazała nauczycielka Kinga Leszczyńska wraz z mężem (fot. Archiwum Kingi Leszczyńskiej)

Podkreśla, że spotkanie z uczniami i nauczycielami balijskiej szkoły było wspaniałym przeżyciem i wymianą doświadczeń. – Piękne prezenty sprawiły, że w tym wyjątkowym dniu dzieci z wyspy na Bali były szczęśliwe, a młodzież z naszego liceum udowodniła, że nie jest im obojętny los innych dzieci. Dzięki inicjatywie zyskaliśmy nowych przyjaciół, w szczególności panią Dayu Ariani, która deklaruje chęć pozostania w kontakcie z naszą placówką – podkreśla Kinga Leszczyńska. Wraz z nią zbiórkę artykułów koordynowała Małgorzata Kowalczyk, opiekunka SKW. 

PRZECZYTAJ:

Jak wygląda nauka na Bali?

Kinga Leszczyńska opisuje też, jak wygląda rok szkolny na Bali. – Balijskie dzieci do szkoły uczęszczają od poniedziałku do soboty, a zajęcia zaczynają już od godziny 7:00. Językiem nauczania jest indonezyjski, a w niektórych również angielski. Nauka w szkole trwa 12 lat i jest podzielona na etapy: 6-12 lat to szkoła podstawowa, czyli Sekolah Dasar. Po niej uczniowie zdają egzamin państwowy i przechodzą do szkoły średniej, która trwa pomiędzy 12. a 15. rokiem życia i nazywa się Sekolah Menengah Pertama. Po niej również młodzi ludzie zdają kolejny egzamin państwowy. Edukację mogą zakończyć na tym etapie, do tego momentu jest ona bowiem obowiązkowa. Jeśli zdecydują się na dalszą edukację, to pomiędzy 15. a 18. rokiem życia uczęszczają do liceum, czyli Sekolah Menengah Atas lub technikum, czyli Sekolah Menengah Kejuruan. Pierwszy rok w liceum jest dla wszystkich programowo taki sam, natomiast na 2. i 3. roku można wybrać przedmioty kierunkowe – wyjaśnia Leszczyńska. 

Młodzież z LO Sikorski po raz kolejny udowodniła, że lubi pomagać innym. Tym razem zaangażowała się w zbiórkę artykułów na rzecz uczniów z wyspy Bali w Indonezji (fot. Archiwum Kingi Leszczyńskiej)

Dodaje, że wakacje w indonezyjskich szkołach są krótsze niż w Polsce i wynoszą trzy razy po tygodniu i jeden miesiąc latem. Natomiast uczniowie mają sporo dni wolnych w ciągu roku szkolnego ze względu na wiele świąt państwowych i religijnych. Nowy rok szkolny zaczyna się właśnie w lipcu. 

– Szkoła obowiązuje 6 dni w tygodniu, dzieci chodzą w mundurkach. Po mundurkach w niektórych szkołach można określić dzień tygodnia: w poniedziałki na czerwono i biało, we wtorki na niebiesko, w środy kamizelki batikowe, czyli wykonane techniką malowania gorącym woskiem po tkaninie, głównie przedstawiające ornamenty, w czwartki stroje beżowe, z kolei piątek to dzień harcerski, a w soboty obowiązują stroje sportowe – wymienia nauczycielka LO.

Przypomnijmy, że społeczność międzyrzeckiego liceum nie pierwszy raz wyciągnęła pomocną dłoń do ludzi z różnych zakątków świata. W lutym tego roku uczniowie i nauczyciele wyrazili solidarność z Turcją i Syrią, które ucierpiały podczas trzęsienia ziemi, wspierając zbiórkę darów dla poszkodowanych, zorganizowaną przez ambasadora Turcji w Polsce.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama