Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 00:09
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Pozrywane dachy i powalone drzewa. Przez region przeszły nawałnice

W miniony weekend przez nasz region przeszły nawałnice, a z ich skutkami przez całą dobę walczyli strażacy. Najwięcej szkód silny wiatr wyrządził w powiecie parczewskim, tam straż pożarna wyjeżdżała ponad 70 razy. Zerwane zostały dachy m.in. w Domu Pomocy Społecznej w Tulnikach, w kościele w Siemieniu oraz w kilku domach prywatnych. Przez drzewa leżące na jezdni nieprzejezdnych było wiele dróg w całym regionie.
Pozrywane dachy i powalone drzewa. Przez region przeszły nawałnice
Przez nasz region przeszły nawałnice, a z ich skutkami przez całą dobę walczyli strażacy. Najwięcej szkód silny wiatr wyrządził w powiecie parczewskim

Autor: Marek Domański

W niedzielę oraz w nocy z niedzieli na poniedziałek (6-7 sierpnia) przez całe województwo lubelskie przeszły silne burze. Tylko do poniedziałkowego poranka strażacy interweniowali ponad 200 razy, również w powiatach bialskim, parczewskim i radzyńskim.  

Zerwane dachy z DPS-u i kościoła 

Burze i towarzyszący im silny wiatr najwięcej szkód wyrządziły w powiecie parczewskim, gdzie tylko do poniedziałku do godz. 8:00 straż pożarna wyjeżdżała do powalonych drzew i zerwanych dachów aż 71 razy. Strażacy pracowali po południu i niemal całą noc. 

– Wśród zdarzeń był m.in. jeden pożar drzewa od uderzenia pioruna, 23 zdarzenia dotyczące uszkodzonych lub zerwanych całkowicie dachów: zostało uszkodzonych 9 budynków gospodarczych, 11 budynków mieszkalnych i 3 budynki użyteczności publicznej. Dach został częściowo zerwany z budynku Domu Pomocy Społecznej w Tulnikach. W budynku DPS w momencie zdarzenia znajdowało się 50 osób. Nie zarządzono ewakuacji. Jedna osoba wymagała przewiezienia do szpitala, taką decyzję podjął dyrektor ośrodka. Pozostałe osoby zostały na miejscu. Dach budynku został zabezpieczony folią, a prąd został przywrócony. Wiatr zerwał też całkowicie dach z kościoła parafialnego w Siemieniu oraz częściowo z budynku Banku Spółdzielczego w Siemieniu. Obiekty zostały zabezpieczone folią. Cały czas jednak jeszcze zgłoszenia spływają, będzie ich z pewnością jeszcze więcej – przekazuje kpt. Aleksander Bożym, zastępca rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Parczewie.

Wiele dróg gminnych było nieprzejezdnych, drzewo zablokowało też na pewien czas drogę wojewódzką nr 815. 

Wiele dróg gminnych było nieprzejezdnych, drzewo zablokowało też na pewien czas drogę wojewódzką nr 815 (fot. Marek Domański)

We wszystkich działaniach od godz. 16:00 w niedzielę 6 sierpnia do godz. 1:00 w poniedziałek 7 sierpnia w powiecie parczewskim brało udział 13 jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych oraz 5 zastępów Państwowej Straż Pożarnej.

Dach budynku został zabezpieczony folią, a prąd został przywrócony. Wiatr zerwał też całkowicie dach z kościoła parafialnego w Siemieniu oraz częściowo z budynku Banku Spółdzielczego w Siemieniu (fot. Powiat Parczewski/Facebook)

Silny wiatr i superkomórki

Burzom towarzyszył nie tylko silny wiatr, który w porywach osiągał prędkość ok. 100 km/h, ale również grad. Mieszkańcy gminy Siemień relacjonowali w mediach społecznościowych skutki nawałnic m.in. przy Łowisku Siemień, gdzie na kilka samochodów przewróciły się drzewa i spadły ich konary.

Z kolei w powiecie bialskim strażacy usuwali skutki burz 11 razy, w większości były to powalone na jezdnię drzewa. Jedno z nich zablokowało przejazd i spadło na samochód na drodze krajowej nr 2 w Worońcu. Na “krajówkę” drzewo spadło też w miejscowości Sycyna. Konar uszkodził też samochód na ul. Mickiewicza w Białej Podlaskiej. Drzewo pochylone przez silny wiatr oparło się o budynek mieszkalny w Grabanowie. Jedną z bardziej nietypowych interwencji, którą podjęli strażacy z powiatu bialskiego, było ratowanie psa z kanału burzowego. – Do zdarzenia doszło w Międzyrzecu Podlaskim przy ul. Zachodniej w niedzielę 6 sierpnia po godz. 14:00. Do kanału burzowego na odległość ok. 15 metrów wszedł pies i nie jest w stanie się wydostać. Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, wypompowaniu wody przy użyciu pompy. Tak spreparowano wąż pożarniczy, by pies mógł się dzięki niemu wydostać. Wyszedł z kanału i został przekazany właścicielowi – relacjonuje st. asp. Marek Waszczuk, zastępca rzecznika prasowego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej.

Mieszkańcy gminy Siemień relacjonowali w mediach społecznościowych skutki nawałnic m.in. przy Łowisku Siemień, gdzie na kilka samochodów przewróciły się drzewa i spadły ich konary (fot. Marek Domański)

Nawałnicę w Roskoszy nagrali z kolei pasjonaci meteorologii z portalu Info Meteo LU. 

"Microbrust dzisiejszy w miejscowości Roskosz (okolice Białej Podlaskiej). Trwało to dosłownie 2 minuty, a wyrządziło bardzo dużo szkód w promieniu 2 km. Byliśmy w samym centrum tego zjawiska. 30 minut później powstała kolejna superkomórka, która wyrządziła szkody od Klonownicy aż po Konstantynów. (...) O 19:30 kolejna superkomórka przeszła przez Woroniec i okolice, również powalając drzewa. Dzisiejszego dnia w całym województwie pojawiały się bardzo niebezpieczne formacje burzowe, jakimi są superkomórki, które dawały porywy wiatru do 90 lokalnie i więcej km/h oraz opady gradu (o średnicy – przyp. red) do 2 cm. Taki pojawił się między innymi w okolicach Krasnegostawu. Droga między Lubartowem a Parczewem była totalnie zablokowana poprzez powalone drzewa" – opisywali na swoim facebookowym profilu.

Najwięcej szkód silny wiatr wyrządził w powiecie parczewskim, tam straż pożarna wyjeżdżała ponad 70 razy. (fot. Powiat Parczewski/Facebook)

Dla wyjaśnienia, superkomórka to rodzaj burzy, którą charakteryzuje wirujący prąd wstępujący powietrza (tzw. mezocyklon). Superkomórki burzowe to najgroźniejszy typ chmur burzowych: mogą powodować ulewne opady, grad wielkości piłeczki golfowej, porywiste wiatry, a czasami niszczycielskie tornada. Z kolei "microburst" to, jak czytamy na stronie lowcyburz.pl to “zjawisko downburst (silny prąd zstępujący w chmurze burzowej, który dociera do powierzchni ziemi, gdzie rozchodzi się w różnych kierunkach powodując szkody), które dotyka obszaru o wymiarach mniejszych niż 4 km. Microburst zazwyczaj trwa nie dłużej niż 5 minut, choć zdarzały się przypadki, w których te zjawisko trwało nawet do ok. 30 minut”.

W powiecie radzyńskim strażacy w związku z burzami interweniowali 22 razy. – Cztery zdarzenia dotyczyły zerwanych dachów z budynków, w tym jeden to dach zerwany z budynku mieszkalnego, jeden ze stodoły i jeden z budynku . Były też zdarzenia, w którym wspomagało nas pogotowie energetyczne, bo dotyczyło również zerwanych linii energetycznych. Wyjeżdżaliśmy do godz. ok. 21:00 w niedzielę, później było już spokojniej – informuje  st. kpt. Krzysztof Gomółka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Radzyniu Podlaskim.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama