Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 01:35
Reklama
Reklama
Reklama

Skandaliczne zachowanie ministra zdrowia. Teraz pokaże receptę każdego pacjenta?

Minister zdrowia pokazał receptę, jaką wypisał sobie jeden z lekarzy. Lekarze chcą, żeby Adamem Niedzielskim zajęła się prokuratura. A poszkodowany domaga się m.in. przeprosin.
Skandaliczne zachowanie ministra zdrowia. Teraz pokaże receptę każdego pacjenta?
Minister zdrowia pokazał receptę, jaką wypisał sobie jeden z lekarzy. Lekarze chcą, żeby Adamem Niedzielskim zajęła się prokuratura. A poszkodowany domaga się m.in. przeprosin

Autor: gov.pl

– Czuję się bardzo poszkodowany, czuję, że w jakiś sposób zostałem oczerniony, właściwie w prywatnym celu ministra zdrowia i to wykorzystując moje prywatne dane, moje nazwisko, miejsce, w którym pracuję. Mało tego, znalazły się tam też informacje, że chodziło o leki psychotropowe i przeciwbólowe – powiedział TVN24 lekarz Piotr Pisula, członek Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej Wielkopolskiej Izby Lekarskiej.

I dodał, że przygotowuje wezwanie przedsądowe. Lekarz chce, żeby minister zdrowia go przeprosił i wpłacił 100 tysięcy złotych na poznańskie hospicjum.

Recepta jak zemsta?

Zaczęło się od nowych przepisów, które ograniczają zdalne wystawianie recept na środki odurzające i psychotropowe. Jakie to rodzi problemy, powiedział otwarcie Piotr Pisula, lekarz ze szpitala miejskiego w Poznaniu: żadnemu pacjentowi nie udało się wystawić recepty. 

W odpowiedzi na te zarzuty Adam Niedzielski pokazał na Twitterze receptę, jaką Pisula wystawił sam sobie. 

„Lekarz wystawił wczoraj na siebie receptę na lek z grupy psychotropowych i przeciwbólowych. Takie to fakty. Jakie kłamstwa czekają nas dziś” – napisał minister.

Ta sytuacja pokazuje, że minister ma dostęp do tak wrażliwych danych jak nasze choroby. I dotyczy to każdego pacjenta. Pokazuje także, że ministra nie obchodzi nasze prawo do prywatności. I dlatego protestują nie tylko politycy, prawnicy i komentatorzy, ale głównie lekarze.

Złamanie tajemnicy lekarskiej

Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie zasugerowała, że minister mógł złamać Art. 266 § 2 Kodeksu karnego. Chodzi o zapis: „Funkcjonariusz publiczny, który ujawnia osobie nieuprawnionej (...) informację, którą uzyskał w związku z wykonywaniem czynności służbowych, a której ujawnienie może narazić na szkodę prawnie chroniony interes, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.

Z kolei Naczelna Izba Lekarska mówi o „odwecie” ze strony Niedzielskiego i złamaniu tajemnicy lekarskiej. 

„Jak się Państwo czują w systemie, w którym Ministerstwo ujawnia publicznie dane medyczne osób, które krytykują jego działania?” – tak NIL komentuje sprawę na Twitterze.

Izba zapowiada skierowanie sprawy do prokuratury, rzecznika praw obywatelskich, rzecznika praw pacjenta i Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Zapytajcie premiera, bo milczy

– Użycie danych, żeby spróbować kogoś skompromitować czy zaatakować, to nie jest żaden powód. Co do obrony dobrego imienia ministerstwa czy też samych pacjentów (na co powołuje się minister w swoim oświadczeniu), to na pewno można wykorzystać inne sposoby, które nie naruszają poufności danych i obowiązującego prawa – komentuje sprawę Rafał Dunal, wiceprezes Zarządu Polskiej Izby Informatyki Medycznej w portalu rynekzdrowia.pl.

A Naczelna Rada Adwokacka jasno ocenia, że w myśl art. 51 ust. 2 Konstytucji RP władze publiczne nie mogą „pozyskiwać, gromadzić i udostępniać innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym”.

Pisula prosi teraz dziennikarzy, żeby o sprawę zapytali premiera, bo ten milczy. I być może nie odniesie się do tego skandalu. Choćby dlatego, że również w PiS dobrze wiedzą, że Niedzielski przekroczył granice. 

Poseł PiS: Minister powinien przyznać się do błędu

– Nie mam wątpliwości, że Adam Niedzielski naruszył przepisy RODO oraz przepisy krajowe, które sam współtworzyłem. Prezes UODO powinien wszcząć postępowanie, ale skarga pana doktora też do tego doprowadzi. Pan minister, udostępniając informacje o kategorii leku, na jaki lekarz wystawił receptę, ujawnił informacje o jego stanie psychofizycznymi. Przetwarzał dane, bo zgodnie z definicją przetwarzaniem danych jest również ich upublicznienie – ocenia dr Maciej Kawecki, były ekspert PiS.

Także Tomasz Latos, poseł PiS i przewodniczący sejmowej komisji zdrowia, nie ma wątpliwości, że... – Należy w tej sprawie przyznać się do błędu i szukać porozumienia. W takich sprawach trzeba ostrożności, bo granica, co można, a czego nie można, jest dość jasno wyznaczona. Minister był w jakimś sensie sprowokowany, bo doktor podał nieprawdziwą informację, ale to go nie tłumaczy.

Minister nie widzi swojej winy

Z kolei Niedzielski w obszernym wyjaśnieniu udowadnia, że miał prawo zrobić, jak zrobił. Powołuje się przy tym na ustawę o systemie informacji w ochronie zdrowia, na podstawie której ma być uprawniony do dostępu do informacji o wystawionych przez daną osobę receptach. Minister zaznaczył jednocześnie, że dane nie są pozyskiwane przez indywidualne konto lekarza czy pacjenta.

Tymczasem Piotr Pisula w TVN24 tłumaczył, że nikogo nie wprowadził w błąd. 

– Gdy wystąpił problem z brakiem możliwości wystawienia recept na moim, ale i innych oddziałach mojego szpitala, miałem dyżur. Od rana byłem na bloku operacyjnym, po południu próbowałem wystawić recepty pacjentom, którzy następnego dnia mieli wyjść. Moje koleżanki i koledzy z oddziału nie mogli tych recept wystawić. W czwartek rano mówiłem o tym, że nie mogę tych recept wystawić. Dopiero później wystawiłem receptę sobie – wyjaśnił.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama DARIUSZ LACH
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Justyna Treść komentarza: W Kościeniewiczach jest młody bocian, ciągle w tym samym miejscu. Nie odleciał z innymi. Codziennnie mijam go, kiedy wiozę syna do przedszkola Data dodania komentarza: 4.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: Bocian Wojtek znów zostaje w Polsce. To już jego szósta zima Autor komentarza: LoL Treść komentarza: Tam pożar raz w miesiącu jest. Coś nie tak jest z tą produkcją. Ile razy do roboty jadę w nocy to pełno straży. Mi to śmierdzi na wyłudzenie odszkodowania bo może firma padała. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 12:05 Źródło komentarza: Ogromny pożar w Radzyniu Podlaskim. W ogniu stanęła hala produkcyjna [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Sebastian M. Treść komentarza: No Szanowny Panie Chorąży, słowa uznania za postawę, pełnienie "służby po służbie" oraz przede wszystkim za szczęśliwy finał porodu Chłopczyka. Mam nadzieję, że zarówno przełożeni, jak i bialskie społeczeństwo będą pamiętać o Pana zaangażowaniu i profesjonalizmie. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 09:45 Źródło komentarza: Pogranicznik pomógł małemu Aleksandrowi przyjść na świat Autor komentarza: Antoni z Rakowisk Treść komentarza: Mówi się, że dobry sąsiad to skarb, a przedsiębiorca z sercem to rzadkość. U nas w miejscowości Rakowiska mamy to szczęście, że te dwie cechy łączy jedna osoba – Mateusz Treska. Chciałem publicznie podziękować za jego nieocenioną pomoc, którą niesie mieszkańcom na każdym kroku. Choć na co dzień prowadzi firmę budowlaną i ma mnóstwo obowiązków, zawsze znajdzie czas, by wesprzeć innych. To wzór profesjonalizmu, skromności i ludzkiej życzliwości. Dziękujemy za Twoją obecność, pomocną dłoń i za to, że dzięki takim ludziom nasza okolica staje się lepszym miejscem do życia. Nie trzeba przejmować się nadgorliwym sąsiadem który widocznie jest zazdrosny rozwijającej się firmę. Jesteśmy z Tobą mieszkańcy Rakowisk Data dodania komentarza: 3.09.2026, 19:24 Źródło komentarza: Gmina Biała Podlaska. Drogowy konflikt wciąż bez porozumienia Autor komentarza: Lot nad kukułczym... Treść komentarza: AVIA jest niesamowita ! Trzema porażkami z rządu uśpiła Wieczystą, i dzisiaj posłała JĄ do... Wieczności ? Data dodania komentarza: 3.09.2026, 16:52 Źródło komentarza: II runda Pucharu Polski
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama