Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 17:01
Reklama
Reklama
Reklama
Potrzebna jest kosztowna terapia

Biała Podlaska. Igor ma 20 lat i cierpi na glejaka mózgu. Trwa zbiórka na leczenie

Igor Trochimuk w wieku 16 lat miał zdiagnozowanego glejaka mózgu, mimo choroby uczył się i zdał z dobrymi wynikami maturę, dostał się na studia - biomedycynę. Niestety, nastąpił nawrót choroby, który spowodował niedowład prawej strony ciała i problemy z pamięcią. Szansą na leczenie jest drogi lek sprowadzany z zagranicy. Koszt miesięczny leczenia to aż 180 tys. zł, a podawanie leku powinno się odbywać przez dłuższy czas, nawet do dwóch lat. Rodzice 20-latka proszą o wsparcie, gdyż nie są w stanie samodzielnie opłacić leczenia ich syna.
Biała Podlaska. Igor ma 20 lat i cierpi na glejaka mózgu. Trwa zbiórka na leczenie
Po ostatniej operacji stan Igora znacznie się pogorszył. Ma prawostronny niedowład, problemy z pamięcią i widzeniem oraz inne trudności związane z chorobą

Autor: archiwum rodziny Trochimiuków

- Zbiórka jest prowadzona, ponieważ w sytuacji chorobowej Igora zalecany jest lek, który nie jest dostępny w Polsce i nie jest refundowany. Trzeba sprowadzić go z zagranicy. Miesięczny koszt leczenia wynosi około 180 tys. zł. Nie jest to terapia, w której lek przyjmuje się przez miesiąc i na tym leczenie się kończy. Powinien być stosowany do ewentualnej kolejnej progresji choroby. Nie wiemy, jak długo to potrwa – czy pół roku, rok, czy dwa lata. Całkowity koszt będzie więc zależał od liczby miesięcy, przez które Igor będzie przyjmował lek - wyjaśnia Ewelina Trochimiuk, mama Igora.

Igor się nie poddaje, wesprzyjmy go 

Igor choruje od 2022 roku. Zachorował, kiedy miał 16 lat. Pojawiły się wtedy bóle głowy i wymioty. Trafił do szpitala w Białej Podlaskiej, gdzie wykonano tomografię. Okazało się, że w głowie jest zmiana. Następnie Igor został skierowany do Centrum Zdrowia Dziecka. Tam wykonano szczegółowy rezonans i okazało się, że ma guza mózgu.

- Igor przeszedł pierwszą operację usunięcia guza. Wtedy był to drugi stopień, dlatego dodatkowe leczenie nie było rekomendowane. Przez około rok po operacji wszystko było w porządku, później nastąpiła wznowa. Okazało się, że guz się uzłośliwił i był już trzeciego stopnia. Rozpoczęliśmy radioterapię. Igor zaczął również przyjmować dwa leki związane z mutacją guza, która powoduje, że choroba jest bardziej złośliwa i zwiększa możliwość występowania kolejnych wznów - tłumaczy mama Igora.

Przez około półtora roku wszystko było w porządku. Igor przyjmował leki, rozpoczął studia i normalnie studiował. Później ponownie pojawiły się problemy. Nastąpiła kolejna wznowa, była następna operacja i radioterapia. Ponownie zalecono mu stosowanie tych samych leków, które Igor przyjmował wcześniej, mimo że nastąpiła progresja. - Uważam, że wtedy należało poszukać innego rozwiązania, jednak uznano, że te leki nadal będą odpowiednie - wskazuje Ewelina Trochimiuk.

Lek, który może pomóc

Po niespełna dziesięciu miesiącach ich przyjmowania nastąpiła kolejna progresja. Dotychczasowe leczenie przestało działać. - Lek, o który teraz się staramy, został zarekomendowany przez onkologa ze Stanów Zjednoczonych już rok temu. Wtedy trwały jeszcze badania kliniczne i bardzo trudno było go pozyskać, ponieważ w Europie w ogóle nie był dostępny. Obecnie jest już warunkowo udostępniony również w Europie. Dlatego postanowiliśmy postarać się o tę terapię. Zwykła chemioterapia systemowa niekoniecznie pomoże Igorowi, natomiast właśnie ten lek został najbardziej zarekomendowany - mówi Ewelina Trochimiuk.

Po ostatniej operacji stan Igora znacznie się pogorszył. Ma prawostronny niedowład, problemy z pamięcią i widzeniem oraz inne trudności związane z chorobą.

- Igor jest bardzo inteligentnym chłopakiem. Jeszcze przed maturą, podczas radioterapii, byliśmy w szpitalu, w Warszawie, a on mimo choroby przygotowywał się do egzaminu. Bardzo dobrze zdał maturę i dostał się na biomedycynę w Lublinie. Nie poddaje się. Jest dzielny, ma swoje pasje i marzenia, do których chciał dążyć. Niestety obecnie musiał przerwać studia i przebywa na urlopie dziekańskim. Zobaczymy, jak wszystko się potoczy. Mam nadzieję, że zbiórki ruszą do przodu i uda nam się zebrać potrzebne pieniądze - zaznacza mama Igora.

- Myślę, że osoby, które mają dzieci, zrobiłyby wszystko, gdyby znalazły się w takiej samej sytuacji jak ja, żeby zawalczyć o swoje dziecko. Zwróciłyby się wszędzie, gdzie tylko można, tak jak ja staram się teraz robić. Dzisiaj chore jest moje dziecko, ale jutro, pojutrze, za miesiąc czy za rok w podobnej sytuacji może znaleźć się ktoś inny. Dlatego warto pomagać, jednoczyć siły i wspólnie walczyć - podkreśla Ewelina Trochimiuk. 

Link do zbiórki znajduje się TUTAJ.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Normalnie bym przegapił ! Treść komentarza: Dzięki za info o meczu Podlasia II z Sielczykiem w P.P. ( miedzy innymi ) i info o przełożeniu tego meczu na 09.09. Data dodania komentarza: 2.09.2026, 16:03 Źródło komentarza: Poniedziałkowe zmagania brydżowe Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama