Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 19 września 2026 20:12
Reklama
Reklama
Reklama

15 sierpnia: na południu Częstochowa, na wschodzie Kodeń. Rekoronacja obrazu Królowej Podlasia

Trwają uroczystości 300-lecia koronacji obrazu Matki Bożej Kodeńskiej. Odprawiana jest suma odpustowa pod przewodnictwem legata papieskiego, kardynała Stanisława Dziwisza. Wysłannik papieża Franiciszka nałożył na obraz Królowej Podlasia nowe korony.
15 sierpnia: na południu Częstochowa, na wschodzie Kodeń. Rekoronacja obrazu Królowej Podlasia
Trwają uroczystości 300-lecia koronacji obrazu Matki Bożej Kodeńskiej. Wysłannik papieża Franiciszka nałożył na obraz nowe korony

Źródło: oblaci.pl

Dziś, 15 sierpnia przed sumą odpustową, z bazyliki na Kalwarię przeszła procesja z cudownym obrazem Matki Bożej Kodeńskiej. Nowe korony dla Matki Podlasia nieśli główni fundatorzy, Marzena i Grzegorz Biereccy. Na kodeńskiej Kalwarii są tysiące pielgrzymów z Polski i zza granicy. 

Obecnie odprawiana jest suma odpustowa pod przewodnictwem legata papieskiego z udziałem Episkopatu Polski, która jest punktem kulminacyjnym obchodów 300-lecia koronacji cudownego wizerunku. 

Podczas kazania kardynał Stanisław Dziwisz przypomniał słowa św. Jana Pawła II, który jeszcze jako kardynał pielgrzymował do Kodnia. Podczas jednej z tych wizyt kardynał Karol Wojtyła powiedział: 

Maryja łączy Lud Boży. A znajdujemy się na ziemi, na której to zjednoczenie ludu Bożego posiadało szczególne, historyczne znaczenie. Tutaj właśnie nastąpiło spotkanie Kościołów rozłączonych: Zachodniego i Wschodniego. Tutaj dokonywało się i dokonało się ich zbliżenie, zjednoczenie – unia”.
 

Kardynał Dziwisz nawiązał do sytuacji za naszą wschodnią granicą, wojny w Ukrainie. Podkreślił, jak ważna jest jedność narodów i położenie kresu nienawiści, przelewu krwi i bratobójczej wojny. Wezwał do pojednania i szukania dróg pokoju. 

 

Bracia Słowianie, dajmy światu przykład braterskiego współżycia naszych narodów, a nie ślepej nienawiści. Niech Matka Boża Kodeńska będzie nam przewodniczką drogi w dążeniu do zażegnania wojny, do pojednania i do pokoju. Wraz z papieżem Franciszkiem składamy przyszłość ludzkości w dłoniach Maryi, Królowej Pokoju– powiedział legat papieski. 

Po kazaniu legat papieski, kardynał Stanisław Dziwisz nałożył korony na obraz Królowej Podlasia. 

Obraz Matki Bożej Kodeńskiej ma nowe korony. Fot. oblaci.pl

Kolejno po mszy odpustowej zaplanowano poświęcenie ziół i procesję maryjną z Kalwarii do bazyliki. O godz. 16.15 odbędzie się pożegnanie legata, o godz. 16.30 zaplanowano Nieszpory Maryjne, o godz. 17.00 mszę świętą, a o godz. 20.30 różaniec. O 21.00 odbędzie się Apel Maryjny Podlasia z zasłonięciem obrazu Matki Bożej Kodeńskiej.
 

Częstochowa, Troki i Kodeń

Obraz Matki Bożej Kodeński został koronowany koronami papieskimi 15 sierpnia 1723 roku. Była to trzecia koronacja obrazu na terenach dawnej Polski: pierwsza koronacja koronami papieskimi miała miejsce na Jasnej Górze w 1717 r., potem w Trokach k. Wilna w 1718 r. i  w Kodniu – 15 sierpnia 1723 r. . 

W sierpniu 2022 roku nowe korony pobłogosławił ojciec święty Franciszek. Korony wykonał znany polski artysta specjalizujący się w złotnictwie i bursztynnictwie – Dariusz Drapikowski z Gdańska. W koronie umieszczono bursztyny: biały, miodowy i złoty. W koronie Maryi znalazł się również kamień z groty Narodzenia w Betlejem, a w koronie Chrystusa – kamień z Golgoty.

Od dziś, 15 sierpnia obraz Matki Bożej Kodeńskiej ma nowe korony. fot. oblaci.pl
Jan Paweł II: "W Kodniu macie obraz, który należy do papieża"

Kodeń to wyjątkowa miejscowość na granicy polsko-białoruskiej. W 1631 roku, ówczesny właściciel majątku – Mikołaj Pius Sapieha sprowadza tutaj obraz Madonny Gregoriańskiej. Dzieje przybycia Matki Bożej do Kodnia opisała Zofia Kossak-Szczucka w powieści „Błogosławiona wina”. Na prośbę Jana Fryderyka Sapiehy, w 1723 roku wizerunek został koronowany koronami papieskimi. Była to trzecia taka uroczystość na ziemiach Polski. Podczas zaboru rosyjskiego obraz Matki Bożej znalazł schronienie na Jasnej Górze. Powrócił do Kodnia w 1927 roku, od tego czasu sanktuarium opiekują się Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej. Trzykrotnie gościł tutaj kard. Karol Wojtyła, który nadał Maryi tytuł Matki Jedności, jako papież żartował, że „w Kodniu macie obraz, który należy do papieża”. Maryja czczona jest tutaj także jako Królowa Podlasia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama DARIUSZ LACH
Reklama
ReklamaCollegium Mazovia
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: apcoa Treść komentarza: Oczywiście zapłaciła 1000? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 09:26 Źródło komentarza: Pokazał, jak nie płacić kary za parkowanie przed sklepem. Każdemu się uda? Autor komentarza: Czy da się klepać ? Treść komentarza: Pytanie do mechaników , klepaczy . Czy tego strucla rozbitego da się jeszcze wyklepać i doprowadzić do użyteczności czy już tylko na złom ? Kupiłbym tego rozbitego strucla za groszę , wyklepał i bym śmigał jeszcze . Czy da i opłaca się klepać ? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Bolek Milicjant Treść komentarza: Wątpię, abyś miał rację, ale jeżeli będzie tak jak piszesz, to nikogo to nie zmartwi :D Data dodania komentarza: 18.09.2026, 20:25 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: pod celą Treść komentarza: Te dwa pachołki będą robić ...... znam ich . Całe życie zasmarkani chodzili z glutem pod nosem. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:41 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: Wójek Dariusz Treść komentarza: Gdyby jechał tak 20 - 30 km / h to mimo tego , że zjechał na przeciwny pas ruchu to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to mimo uderzenia w ciężarówkę to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to może by nie zjechał na przeciwny pas ruchu . Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:33 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama