Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 03:10
Reklama
Reklama

Z miłości do tradycji. Zespół "Na swojską nutę" śpiewa już 30 lat! [FILM]

Zespół "Na swojską nutę" z Zahorowa w gminie Piszczac obchodzi w tym roku 30-lecie istnienia. Wyjątkowy jubileusz stał się okazją do wspólnego świętowania.
Z miłości do tradycji.  Zespół "Na swojską nutę" śpiewa już 30 lat! [FILM]
Zespół „Na swojską nutę” z Zahorowa w gminie Piszczac obchodzi w tym roku 30-lecie istnienia. Wyjątkowy jubileusz stał się okazją do wspólnego świętowania

Autor: Justyna Lesiuk-Klujewska

Zespół tworzy obecnie 5 pań. Talentu wokalnego nikt im nie odmówi. A na dowód tego warto przypomnieć, że panie kilkukrotnie brały udział w ogólnopolskich konkursach i to z powodzeniem. Aż 6 razy reprezentowały nasz powiat na Ogólnopolskim Festiwalu Kapel i Śpiewaków w Kazimierzu Dolnym, zajmując I, II i III miejsca, oraz w Bukowinie Tatrzańskiej na 55. Sabałowych Bajaniach. Ich głośnego charakterystycznego śpiewu można było także posłuchać na Międzynarodowym Festiwalu Kolęd Wschodniosłowiańskich w Terespolu, na Biesiadzie Nadbużańskiej w Sławatyczach, na dożynkach oraz lokalnych imprezach. Jako przedstawicielki naszego regionu oczarowały też warszawską publiczność na Wiankach nad Wisłą w 2021 r. 

Przekazują dziedzictwo kulturowe

Zespół "Na swojską nutę" założyła Jadwiga Mazur. 

– Miałam 18 lat, kiedy teściowa „wciągnęła mnie” do zespołu – opowiada jej synowa, Beata Mazur. – Początkowo zastanawiałam się, co ja tam robię. Ale z czasem doceniłam, jak cudownie jest przekazywać dziedzictwo kulturowe innym. Przecież nasze utwory są wygrzebane z babcinego kufra. Kiedyś kobiety bardzo ciężko pracowały i aby im było lżej, układały piosenki o swoim życiu, o codziennych obowiązkach, mężu, dzieciach. Dziś te piosenki mają ogromną wartość. W tych piosenkach jest życie – dodaje. 

"Na swojską nutę" śpiewa już 30 lat

Grupa śpiewała już w latach 80.  XX w. Zespół "Na swojską nutę" oficjalnie powstał jednak w 1993 r., bo właśnie wtedy został zarejestrowany w Wojewódzkim Ośrodku Kultury w Lublinie. Wówczas gospodynie występowały w uszytych przez siebie strojach. Dopiero z czasem panie zakupiły strój podlaski, w którym można je dziś podziwiać. Składa się ze spódnicy "pasiaka", chustki malinifki oraz bluzki z pereborami. Skład zespołu na przestrzeni lat zmieniał się kilkakrotnie. Tworzyli go grający na harmonii Zygmunt Mazur oraz Jadwiga Mazur, Zofia Wójcik, Anna Szołucha, Halina Patrejko, Józefa Bechta, Beata Mazur, Krystyna Szymczak, Agnieszka Mazur i Iwona Świerkowska. Obecnie w zespole śpiewa 5 kobiet: Halina Patrejko, Beata Mazur, Agnieszka Mazur, Beata Szymczak, Józefa Bechta. Na jubileuszu zaśpiewała też Iwona Świerkowska. 

Panie przed każdym występem intensywnie ćwiczą. Spotykają się dwa razy w tygodniu u kierowniczki zespołu Haliny Patrejko i razem śpiewają. Ale łączy je nie tylko miłość do muzyki. Jak same przyznają, są ze sobą zżyte. Pomagają sobie, np. przy wykopkach. – W tym roku dziewczyny pomogły mi zebrać ziemniaki, a na koniec zrobiłyśmy ognisko z kiełbaskami. Był odpoczynek i nie zabrakło wspólnego śpiewania – przyznaje Beata Mazur.

"Na swojską nutę" śpiewa już 30 lat  (fot. GCKiO w Piszczacu/Facebook)

Śpiewanie to dla nas radość

Członkinie zespołu zgodnie podkreślają, że dla nich śpiewanie jest radością. – Każdy ma swoje problemy, obowiązki. Dlatego lubimy się spotykać, rozmawiać i wspólnie śpiewać. Dzięki temu chce się żyć – mówi Agnieszka Mazur. Inna członkini, Krystyna Szymczak podkreśla z kolei, że śpiew to przyjemność, ale i wyzwanie, bo kobiety śpiewają nie tylko w języku polskim, ale też chachłackim. – Nauczenie się języka chachłackiego nie było latwym zadaniem, ale udało mi się – zaznacza kobieta. A repertuar zespołu jest bogaty. Członkinie śpiewają pieśni ludowe, dożynkowe, weselne, żniwne. 

PRZECZYTAJ TEŻ:

Wyjątkowy jubileusz

Wójt Kamil Kożuchowski na ręce pań przekazał czek na kwotę 5 000 zł oraz bukiety kwiatów. (fot. Justyna Lesiuk-Klujewska)

W sobotę, 7 października w świetlicy w Zahorowie zespół świętował 30-lecie istnienia. Gratulacjom i życzeniom nie było końca. Złożył je m.in. wójt gminy Piszczac, Kamil Kożuchowski. – To jest ważny jubileusz. Nasze panie krzewią kulturę już od 30 lat i to z sukcesami. Te głosy są dźwięczne, słyszalne i charakterystyczne. Talentu wokalnego nikt im nie zabierze i to jest ich wielki skarb – podkreśla wójt Kamil Kożuchowski, który na ręce pań przekazał czek na kwotę 5 000 zł oraz bukiety kwiatów. Zespół otrzymał wiele prezentów również od pozostałych gości, wśród których były zaprzyjaźnione zespoły ludowe. Zabawa trwała do późnych godzin nocnych. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama