Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 11:07
Reklama
Reklama
Reklama

Ukradł elektryczny rower, bo nie chciał wracać na piechotę

61-latek z Białej Podlaskiej ukradł rower elektryczny warty 4 tys. złotych, gdyż nie chciało mu się wracać do domu na piechotę. Okazało się, że to niejedyna kradzież na koncie mężczyzny.
Ukradł elektryczny rower, bo nie chciał wracać na piechotę
61-latek z Białej Podlaskiej ukradł rower elektryczny warty 4 tys. złotych, gdyż nie chciało mu się wracać do domu na piechotę. A to jeszcze nie wszystko

Źródło: KMP w Białej Podlaskiej

Pod koniec września do bialskiej komendy zgłosił się mieszkaniec Białej Podlaskiej. Z relacji mężczyzny wynikało, że nieznany sprawca ukradł należący do niego rower elektryczny o wartości około 4 tys. zł. Pokrzywdzony pozostawił rower w budynku, w którym pracuje. Niestety nie zabezpieczył go w żaden sposób.

Sprawą zajęli się policjanci zwalczający przestępczość przeciwko mieniu bialskiej komendy, którzy szybko ustalili personalia mężczyzny podejrzanego o ten czyn. Okazało się, że to zatrzymany już dwa dni później 61-letni bialczanin.

– W trakcie przeszukania miejsca zamieszkania 61-latka policjanci ujawnili skradziony rower. Zabezpieczyli też dwa kolejne jednoślady. Istniało duże prawdopodobieństwo, że one również pochodzą z przestępstwa. I choć mężczyzna twierdził, że w posiadanie pozostałych rowerów wszedł legalnie policjanci nie dali się zwieść jego wyjaśnieniom – relacjonuje kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.

PRZECZYTAJ TEŻ:

Dodaje, że 61-latek poszukiwany był również do odbycia kary pozbawienia wolności, więc prosto z komendy trafił do więziennej celi, gdzie usłyszy zarzuty, dotyczące kradzieży kolejnych jednośladów. – Policjanci ustalili bowiem, że podejrzewany jest o kradzież roweru na szkodę bialczanki. Do tego zdarzenia doszło także pod koniec września i tak jak w przypadku pierwszego zgłoszenia rower nie był w żaden sposób zabezpieczony. Ustalili też właściciela jednego z zabezpieczonych u 61-latka rowerów. Okazało się, że należy do mieszkańca Białej Podlaskiej i zginął mu w analogicznych okolicznościach co poprzednie – opowiada rzeczniczka bialskiej policji.

61-latek odpowiadał będzie w warunkach recydywy, gdyż w ostatnim czasie odbywał karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwo. Grozi mu kara nawet 7,5 roku pozbawienia wolności.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama