Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 13:36
Reklama
Reklama
Reklama

Przerwany mecz w Radzyniu

Niestety nie udało się dokończyć meczu pomiędzy Orlętami Radzyń Podlaski a Avią Świdnik. Opady śniegu w przerwie zmusiły do przerwania spotkania przy stanie 2:0 dla Avii.
Przerwany mecz w Radzyniu
Arkadiusz Maj (niebieski strój) strzelił bramkę swojemu byłemu klubowi.

Autor: Klaudia Matejek

Orlęta Radzyń Podlaski – Avia Świdnik … (0:2)

Bramki: Kalinowski 15, Maj 22

Orlęta: Bartnik – Cassio, Duchnowski, Piotrowski, Koszel, Szczygieł, Ostrovskyi, K. Rycaj, Korolczuk, Kotko, Szczypek. 

Avia: Grabowski – Zagórski, Dobrzyński, Mykytyn, Rozmus, Kafel, Uliczny, Kalinowski, Małecki, Maj, Paluchowski.

Tym razem stadion w Radzyniu udało się odśnieżyć i spotkanie pomiędzy miejscowymi Orlętami i wiceliderem Avią Świdnik doszło do skutku w pierwotnym terminie. Pierwsze minuty należały do gości. Gra toczyła się głównie pod bramką Orląt. Jednak to gospodarze pierwsi stworzyli sobie dogodną sytuację. W 5 minucie po rzucie rożnym jeden z Radzynian uderzył piłkę głową minimalnie ponad bramką. W 15 minucie piłkę uderzoną przez jednego z piłkarzy Avii odbił przed siebie Igor Bartnik, dopadł do niej Wojciech Kalinowski i precyzyjnym strzałem dał prowadzenie Avii. W 19 minucie kompletnie niezrozumiałą decyzja sędziego o mały włos nie skończyła się stratą bramki przez Orlęta. Na 20 metrze strzelec bramki mijając Cassio stanął mu na nodze. Sędzia puścił akcję i pod bramką Bartnika zagotowało się na szczęście bez efektu w postaci straty bramki. W 22 minucie fenomenalnie uderzył z dystansu Arkadiusz Maj były zawodnik Orląt i podwyższył wynik na 2:0 dla Avii. W 27 minucie znakomitą sytuację zmarnował Adrian Paluchowski, nieprecyzyjnie zagrywając piłkę głową. Osiem minut później Kalinowski strzelił na bramkę Orląt, ale prosto w bramkarza. W doliczonym czasie gry z rzutu wolnego piłkę uderzył jeden z Radzynian. Tadeusz Grabowski z trudem wybił ją na rzut rożny. W przerwie sypnęło śniegiem. Po upływie 15 minut boisko pokryte było śniegiem. Chwilę trwałą konsultacja sędziów, obserwatora i przedstawicieli obu ekip. Ostatecznie mecz przerwano. Druga połowa zostanie rozegrana w nowym wyznaczonym terminie. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie” Autor komentarza: Gilbert 14 Treść komentarza: Wszyscy piszą o wślizgu zawodnika Unii, a o równie niebezpiecznym wejściu Klębowskiego w nastolatka ciężko coś napisać Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama