Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 lutego 2026 10:32
Reklama
Reklama
Reklama

Gmina Biała Podlaska: Cztery lata czekają na naprawę drogi

Mieszkańcy miejscowości Kamieniczne czują się oszukani. Cztery lata temu wójt obiecywał im utwardzenie drogi, a do dziś brodzą w błocie i wydają niemałe sumy na naprawę swoich aut, które uszkadza nierówna nawierzchnia. Co na to wójt?
Gmina Biała Podlaska: Cztery lata czekają na naprawę drogi

O sprawie pisaliśmy w kwietniu 2013 roku, kiedy to do naszej redakcji zgłosili się mieszkańcy informując o fatalnym stanie nawierzchni w miejscowości Kamieniczne. Gdy dotarliśmy na miejsce informowali nas, że najgorzej sytuacja wygląda wiosną i jesienią, gdy zaczynają się roztopy lub spore opady deszczu.

Pani Krystyna Chodowiec wspominała wtedy, że zakupy robią jej dzieci, bo samej ciężko jest jej się poruszać po zapadającym się błocie. Pani Dominika Mincewicz z maleńkim synem na rękach pokazywała nam jaką drogę przemierza codziennie odwożąc starszą córkę do szkoły. Gdy auto grzęzło w błocie kobieta zostawiała je koło sąsiadów, a dalszą drogę pokonywała pieszo w kaloszach. 

Sto podpisów bez odzewu

Minęło cztery lata, a droga w Kamienicznych mimo obietnic utwardzenia, wciąż jest w nie najlepszym stanie. Mieszkańcy postanowili w październiku napisać więc pismo do wójta. Proszą w nim o wykonanie stabilizacji pod drogę asfaltową na odcinku od jednego z sadów w miejscowości Wilczyn do posterunku radiolokacyjnego w Roskoszy oraz na odcinku przez wieś Kamieniczne. W piśmie czytamy: "droga ta ulega ciągłemu i systematycznemu niszczeniu a przesyłanie równiarki dwa razy w roku nie gwarantuje poprawienie jakości drogi". 

Minął miesiąc, a oni nie dostali odpowiedzi na swoje postulaty. Poprosili więc o interwencję naszą redakcję. – Wiemy, że wójt pismo otrzymał i przeczytał je, jak i  artykuł ze Słowa Podlasia sprzed czterech lat, który dołączyliśmy do tego pisma. Zdziwił się, że zebrałyśmy podpisy mieszkańców i rolników. To są ludzie, którzy mają tam swoje gospodarstwa, korzystają z drogi tak jak my i dojeżdżają tamtędy do pracy w Ciciborze Dużym, Leśnej Podlaskiej a nawet do Łosicach – mówi Anna Pawłowska, jedna z autorek pisma. 

Nie odpisują, bo wciąż robią

Mieszkańcy przyznają, że odcinek od radaru do Wilczyna został niedawno wysypany kruszywem, ale to nie wystarczy. – Nawet jak jedzie się 20 kilometrów na godzinę to wszystko wali od spodu, poza tym pobocza są całe w gałęziach. I mówimy tu o odcinku, który gmina zrobiła. Do mojego domu dopiero jest tragedia i tu nic nie wysypano – skarży się Dominika Mincewicz, która codziennie wozi dzieci do szkoły, bo ze względu na stan drogi autobus w okolice jej domu nie dojeżdża.

Co na to wszystko wójt? – Droga została naprawiona. Wydaliśmy mnóstwo pieniędzy na drogę od Roskoszy do Wiliczyna. Pismo dostaliśmy i zareagowaliśmy – usłyszeliśmy od Wiesława Panasiuka wójta gminy Biała Podlaska ponad miesiąc od otrzymania pisma.

– Jest to droga gruntowa i staramy się utrzymywać ją w stanie przejezdności. Wiadomo, że drogi gruntowe w ciągu roku ulegają degradacji chociażby przez sam ruch. Dbamy o jej przejezdność, ale odbywa się to na zasadzie wzmocnienia nawierzchni jakimś kruszywem i mechanicznie poprzez równanie. – dodaje jego zastępca Adam Olesiejuk. Zapytany o to dlaczego mieszkańcy nie otrzymali żadnej odpowiedzi na pismo, które wysłali w październiku odpowiada: – Pismo było wielowątkowe, pewne rzeczy już zrobiliśmy. Odpowiedzi nie było, bo ciągle jeszcze coś robimy.

Więcej na ten temat w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 49

Justyna Dragan

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

mieszkanka 06.12.2017 22:00
w tej Gminie nic nie robia

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ChudyTreść komentarza: Zalesie mocno uderzyło. W sumie finisz tych głosowań, ale wielkiego ruchu nie widać.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 07:57Źródło komentarza: Pozostało już tylko kilka dni na głosowanieAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Osobiście uważam, że wolność słowa to wolność słowa i nikt nie powinien niczego zakazywać ani w stosunku do TVN ani Republiki, Trwam czy jakiejkolwiek stacji, gazety, radia czy portalu. To samo tyczy się wypowiedzi wszelkiej maści osób publicznych i nie publicznych. Pamiętać jednak trzeba by ponosiły one odpowiedzialność za przekazywane treści. Ludzie rozumni poradzą sobie z wyborem przekazu i treści bo świetnie widzą kiedy ich TVN czy Republika robi w wała lub podpuszcza. Weto Prezydenta Andrzeja Dudy było dobre, że nacisk wywierali amerykanie to logiczne bo mieli udziały w TVN i tyle w temacie. Reszta to niepotrzebny szum medialny.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 07:54Źródło komentarza: Były prezydent odpowiada Stefaniukowi: „Nie ma pojęcia o poważnej polityce”Autor komentarza: "Rolnik - maniaku," - chory maniaku,Treść komentarza: Gdyby nie ci rolnicy to byś z głodu zdechł, chory maniaku. Pewnie jesteś z tych geniuszy, co myślą, że mięso czy mleko powstaje w fabryce.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 23:27Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Janko Muzykant vel FujarkaTreść komentarza: Najgłośniej o pieniądzach z podatków krzyczą takie januszki biznesu jak ty, które ich nie płacą na zasadzie "z fakturą 1500, bez faktury 1200".Data dodania komentarza: 3.02.2026, 23:25Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: Rolnik - maniaku,Treść komentarza: Rolnin a ty wyciągasz łapy po dotacje z unii europejskiej i tylko daj daj daj . Gnojowicę wylewasz , palisz opony i drogi blokujesz i tylko Unio Europejka daj daj daj ....Data dodania komentarza: 3.02.2026, 16:01Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama