Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 13:36
Reklama
Reklama
Reklama

Dograli drugą połowę

Orlęta Radzyń Podlaski w Lubartowie dokończyły sobotni mecz z Avią Świdnik.
Dograli drugą połowę
Orlęta niestety znowu na kolanach.

Autor: Klaudia Matejek

Orlęta Radzyń Podlaski – Avia Świdnik 1:3 (0:2)

Bramki: Balicki 49 - Kalinowski 15, Maj 22, Zagórski 85

Orlęta: Bartnik – Cassio, Duchnowski, Piotrowski, Koszel, Szczygieł, Ostrovskyi, K. Rycaj, Korolczuk, Kotko, Szczypek.

Avia: Grabowski – Zagórski, Dobrzyński, Mykytyn, Rozmus, Kafel, Uliczny, Kalinowski, Małecki, Maj, Paluchowski.

W sobotę w Radzyniu Podlaskim miejscowe Orlęta rozegrały tylko pół meczu z Avią Świdnik. Na przeszkodzie rozegrania drugiej połowy stanęła aura – boisko w przerwie zasypał śnieg. Po 45 minutach Orlęta przegrywały 0:2 po bramkach Wojciecha Kalinowski i Arkadiusza Maja (byłego zawodnika Orląt). We wtorek w Lubartowie na sztucznej murawie obie ekipy odrabiały zaległości z soboty bez publiczności, ze względów organizacyjnych co by to nie znaczyło. Początek należał zdecydowanie do radzynian. Co udokumentował w 49 minucie Artur Balicki strzelając kontaktową bramkę. Niestety to wszystko na co tego dnia było stać Orlęta. Najpierw w 65 minucie znakomicie w bramce zachował się Szymon Rutkowski co zapobiegło stracie bramki. Jednak w 85 minucie po strzale Jakuba Zagórskiego piłka po raz trzeci w tym meczu znalazła drogę do siatki. Spotkanie zakończyło się wygraną Avii. Tym samym Orlęta przedłużyły swoją fatalną passę u siebie do czternastu meczu bez wygranej. Pozostają na spadkowym siedemnastym miejscu w tabeli, co oznacza, że zima spokojna w Radzyniu nie będzie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie” Autor komentarza: Gilbert 14 Treść komentarza: Wszyscy piszą o wślizgu zawodnika Unii, a o równie niebezpiecznym wejściu Klębowskiego w nastolatka ciężko coś napisać Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama