Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 8 lipca 2026 07:19
Reklama
Reklama

Śmierć 14-latki w Andrychowie. Jest postępowanie dyscyplinarne wobec policjantów

Wobec 4 policjantów wszczęto postępowanie. Ma wyjaśnić, czy zachowali się właściwie w głośnej sprawie śmierci nastoletniej Natalii w Andrychowie.
Śmierć 14-latki w Andrychowie. Jest postępowanie dyscyplinarne wobec policjantów
Wobec 4 policjantów wszczęto postępowanie. Ma wyjaśnić, czy zachowali się właściwie w głośnej sprawie śmierci nastoletniej Natalii w Andrychowie

Źródło: iStock/Zdjęcie ilustracyjne

„W związku ze zdarzeniami, które miały miejsce 28 listopada br. w Andrychowie i prowadzoną sprawą poszukiwawczą za 14-latką, Komendant Wojewódzki Policji w Krakowie zlecił wydziałowi kontroli KWP w Krakowie przeprowadzenie czynności kontrolnych w zakresie prawidłowości wszystkich podjętych przez andrychowskich policjantów działań. Równolegle czynności wyjaśniające rozpoczęło Biuro Kontroli KGP” – podała małopolska policja.

Koszmar na mrozie w Andrychowie

Tydzień temu w Andrychowie w powiecie wadowickim zmarła w szpitalu 14-letnia Natalia. Dziewczyna kilka godzin spędziła na mrozie niedaleko dużego sklepu i 500 metrów od komendy policji. Do szpitala została przewieziona w stanie głębokiej hipotermii. Temperatura jej ciała wynosiła 22 stopnie Celsjusza.

„Jako wstępna przyczyna została wskazana przez biegłych śmierć mózgowa, która nastąpiła na skutek obrzęku mózgu, który został spowodowany masywnym krwawieniem śródmóżdżkowym” – podał kilka dni temu Janusz Kowalski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie, cytowany przez Wirtualną Polskę.

Nie wie, co się dzieje, nie wie, gdzie jest

Natalię znalazł zmarzniętą pan Rafał. To przyjaciel rodziny, który pomagał w poszukiwaniach. – Przykładałem rękę i nie wyczuwałem pulsu, nie wyczuwałem oddechu – mówił.

Natalia mieszkała tylko z tatą. Wyszła z domu rano i miała pojechać do położonej 7 km dalej miejscowości Kęty. Tam chodziła do szkoły.

Ale poczuła się źle. Zadzwoniła do ojca i powiedziała mu, że nie wie, co się dzieje i nie wie, gdzie jest. Później kontakt się urwał. Ojciec zaczął poszukiwania dziecka. Prosił o pomoc policję.

– W momencie otrzymania zawiadomienia o zaginięciu policjanci niezwłocznie uruchomili wszelkie procedury związane z poszukiwaniami. Dziewczynka została odnaleziona na terenie Andrychowa około godz. 13:30 – powiedziała Onetowi st. asp. Agnieszka Petek, rzeczniczka prasowa KPP w Wadowicach. 

Pytań w tej sprawie jest wiele. Na przykład czemu policja mocniej nie włączyła się w poszukiwania? Dlaczego nie próbowano namierzyć telefonu dziecka? To mogłoby ułatwić jego odnalezienie. 

Śledztwo prowadzi prokuratura, a policja wszczęła własne postępowanie.

Policja się tłumaczy

„Czynności te prowadzone były w bardzo szerokim zakresie, obejmując m.in. analizę zabezpieczonych monitoringów, odtworzenie wszystkich rozmów telefonicznych prowadzonych w tej sprawie, materiały wytworzone przez policjantów ze zdarzenia, jak również prawidłowość wydawanych i realizowanych poleceń oraz proces podejmowania decyzji” – oświadcza teraz małopolska policja.

Wylicza, że udało się ustalić to, że policjanci z Andrychowa podjęli pewne czynności. Sprawdzali szpitale, rozesłali informacje do innych jednostek, kontaktowali się z lokalnym przewoźnikiem autobusowym. Sporządzili też wniosek do komendy wojewódzkiej o zlokalizowanie numeru telefonu dziewczynki. 

Podczas  drobiazgowej analizy tych działań, w trakcie prowadzonych czynności wyjaśniających zauważono jednakże, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że doszło do uchybień proceduralnych” – przyznaje policja. 

I dodaje: „W związku z tym decyzją komendanta wojewódzkiego policji w Krakowie wszczęto postępowanie dyscyplinarne wobec 4  andrychowskich policjantów”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Butik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kowal Treść komentarza: Łuków zostaje w 4 lidze,także Absolwent nadal gra w Okręgówce,a awans do Okręgówki przyjmuje Orlęta 2 Łuków, także na dniach raczej wszystko powinno być jasne. Data dodania komentarza: 7.07.2026, 22:15 Źródło komentarza: Okręgówka bez tajemnic. Statystyki sezonu 2025/26 Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Spokojnie . Myślę , że ludzie odzyskają swoje ciężko zarobione pieniażki . To , że ktoś sobie umarł nie znaczy , że dług przepada . Te pieniażki nie znikneły i nie przepadły . Ktoś je ma . Ważne aby teraz udowodnić kto te pieniądze od ludzi ma i od tej osoby , osób się domagać . Ja nie to zlicytować . Długa i trudna sprawa ale myslę , że się uda i ludzie odzyskają swoje cięzko zarobione pieniądze . Przecież te pieniądze nie wyparowały , ktoś je ma . Życzę powodzenia z całego serca i myslę , że się uda odzyskać pieniazki . Data dodania komentarza: 7.07.2026, 21:52 Źródło komentarza: Krzysztof Rutkowski wraca do Białej Podlaskiej! Czy będzie przełom w sprawie firmy Mark-Bud? Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Czy wy rozumiecie że Marek M. umarł parę lat temu? Co wy teraz chcecie nagłaśniać? Co za ludzie Data dodania komentarza: 7.07.2026, 20:14 Źródło komentarza: Krzysztof Rutkowski wraca do Białej Podlaskiej! Czy będzie przełom w sprawie firmy Mark-Bud? Autor komentarza: Ja Treść komentarza: A co to ten zmarły rodziny nie miał ? Jak ktoś po zmarłym przejął spadek to i długi też się przejmuje . Niech rodziny spłaca . Data dodania komentarza: 7.07.2026, 17:49 Źródło komentarza: Krzysztof Rutkowski wraca do Białej Podlaskiej! Czy będzie przełom w sprawie firmy Mark-Bud? Autor komentarza: Keep smiling ! Treść komentarza: Węże i żmije rozlazły się już po całej Polsce... ale ! okazuje się jednak, że to tylko tusk i jego ludzie... Data dodania komentarza: 7.07.2026, 16:57 Źródło komentarza: Między paczkami z Chin znaleźli węża
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama