Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 8 lipca 2026 01:50
Reklama
Reklama
"To jest nasza praca. To jest nasz chleb"

Sesja w Kodniu: mieszkańcy bronili miejsc pracy w Zielonych Fermach Wipasz

Choć sesja Rady Gminy Kodeń zakończyła się jednogłośnym absolutorium dla wójta Jerzego Trocia, najwięcej emocji wywołały wolne wnioski. To właśnie wtedy mieszkańcy i pracownicy Zielonych Ferm Wipasz stanęli w obronie swojego miejsca pracy, przekonując, że dla wielu rodzin inwestycja oznacza stabilne zatrudnienie, bezpieczeństwo i możliwość życia bez wyjazdów za pracą.
Sesja w Kodniu: mieszkańcy bronili miejsc pracy w Zielonych Fermach Wipasz
Wystąpienia mieszkańców gminy Kodeń pokazały, że w sporze wokół ferm istnieje również głos tych, którzy na co dzień wiążą z nimi swoją przyszłość.

„Chcę, żeby ta firma została dalej, bo ona dużo daje dla ludzi, nie tylko dla Kodnia […] Z Kątów pracuje pięć rodzin, które mają zatrudnienie z takiej małej wioski. Gdzie my mamy znaleźć blisko miejsce zatrudnienia?”.

To tylko jeden z głosów, które wybrzmiały podczas XXI sesji Rady Gminy Kodeń z 29 czerwca 2026 r. Była to sesja absolutoryjna, na której wójt Jerzy Troć otrzymał od radnych jednogłośne absolutorium za wykonanie budżetu w 2025 roku. 

Najwięcej emocji wzbudził jednak ostatni punkt obrad, czyli „wolne wnioski”. To właśnie wtedy głos zabrali mieszkańcy oraz pracownicy Zielonych Ferm Wipasz. Ich wystąpienia były reakcją na prowadzone postępowania administracyjne dotyczące ferm, kolejne skargi, działania przeciwników inwestycji oraz obawy, że konsekwencją tych działań może prowadzić do utraty ich miejsc pracy.

Najmocniej wybrzmiewał właśnie ten argument: praca. Jedna z mieszkanek mówiła: - My dzięki tej firmie mamy miejsca pracy, mamy zatrudnienie […] Wipasz to już jest teraz nasza mała ojczyzna, to jest nasz bliski sąsiad.

W jej wystąpieniu nie chodziło o abstrakcyjną obronę inwestycji, ale o codzienne utrzymanie rodziny. - Mamy stracić pracę, stabilne zatrudnienie, możliwości? - pytała. - Mam pracę, to jest dla mnie najważniejsze.

Mieszkanka wskazywała również, że firma wspiera lokalne inicjatywy i dzieci. - Te sukcesy dziecko w gruncie rzeczy odnosi dzięki firmie Wipasz, bo zasponsorowała jej naukę w kole, do którego chodzi […] Zbudowali nam piękny plac zabaw. Są częścią naszej społeczności.

Inny pracownik mówił o własnym doświadczeniu kiedy był zmuszony do emigracji zarobkowejj. - To właśnie firma Wipasz mi tutaj dała miejsce pracy. Nie muszę już wyjeżdżać. Zarabiam godnie - podkreślał.

Wskazywał też, że na obu Zielonych Fermach, w dwóch lokalizacjach w gminie Kodeń, razem z biurami i ochroną, pracuje ponad 70 osób.

Pracownicy odnosili się także do zarzutów pojawiających się w mediach i lokalnych dyskusjach. Jedna z osób pytała, dlaczego przeciwnicy Zielonych Ferm nie korzystają z zaproszeń, by zobaczyć je od środka. 

- Wipasz każdego zaprasza. Nie przyjedziecie, nie sprawdzicie tego, tylko w mediach mówicie, że śmierdzi, że nie będzie wody […] Dlaczego państwo nie przyjadą, nie wejdą na fermę i nie sprawdzą, jak to w ogóle funkcjonuje?

Padły też słowa o jakości produkcji.

- Nie boję się podać tego mięsa dzieciom, bo wiem, jak jest hodowane, wiem, co ten kurczak je i wiem, jak o niego dbamy […] Dobrostan, złe warunki? Nieprawda, wszystkie warunki spełniamy.

Wypowiedzi mieszkańców były przy tym bardzo zdeterminowane i emocjonalne. Nie miały nic wspólnego z formalnymi, wyuczonymi stanowiskami. To był autentyczny głos ludzi, którzy przyszli bronić własnego miejsca pracy i bezpieczeństwa swoich rodzin. Kilkukrotnie reakcją sali były gromkie brawa. W tej części obrad to właśnie głosy broniące Zielonych Ferm zdecydowanie zdominowały sesję Rady Gminy Kodeń.

O tych inwestycjach można mówić z daleka: w hasłach, postach, petycjach i protestacyjnych sloganach. Można budować wokół nich atmosferę strachu, powtarzać te same zarzuty i przedstawiać mieszkańców jako jednolity front sprzeciwu. Ale na tej sesji ten obraz pękł. Głos zabrali ludzie, którzy nie znają ferm Wipaszu z ulotek ani internetowych dyskusji, tylko z codziennej pracy, dojazdów, wypłat, utrzymania dzieci i rachunków płaconych na czas. Powiedzieli jasno, że dla nich fermy nie są abstrakcyjnym problemem do politycznej rozgrywki. Są miejscem, które daje rodzinom stabilność, godne zarobki i szansę na życie u siebie, bez wyjazdów i bez proszenia o pomoc.

Może właśnie dlatego ich głos brzmi tak mocno, bo jak sami powiedzieli: „To jest nasza praca. To jest nasz chleb”

CZYTAJ TEŻ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kowal Treść komentarza: Łuków zostaje w 4 lidze,także Absolwent nadal gra w Okręgówce,a awans do Okręgówki przyjmuje Orlęta 2 Łuków, także na dniach raczej wszystko powinno być jasne. Data dodania komentarza: 7.07.2026, 22:15 Źródło komentarza: Okręgówka bez tajemnic. Statystyki sezonu 2025/26 Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Spokojnie . Myślę , że ludzie odzyskają swoje ciężko zarobione pieniażki . To , że ktoś sobie umarł nie znaczy , że dług przepada . Te pieniażki nie znikneły i nie przepadły . Ktoś je ma . Ważne aby teraz udowodnić kto te pieniądze od ludzi ma i od tej osoby , osób się domagać . Ja nie to zlicytować . Długa i trudna sprawa ale myslę , że się uda i ludzie odzyskają swoje cięzko zarobione pieniądze . Przecież te pieniądze nie wyparowały , ktoś je ma . Życzę powodzenia z całego serca i myslę , że się uda odzyskać pieniazki . Data dodania komentarza: 7.07.2026, 21:52 Źródło komentarza: Krzysztof Rutkowski wraca do Białej Podlaskiej! Czy będzie przełom w sprawie firmy Mark-Bud? Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Czy wy rozumiecie że Marek M. umarł parę lat temu? Co wy teraz chcecie nagłaśniać? Co za ludzie Data dodania komentarza: 7.07.2026, 20:14 Źródło komentarza: Krzysztof Rutkowski wraca do Białej Podlaskiej! Czy będzie przełom w sprawie firmy Mark-Bud? Autor komentarza: Ja Treść komentarza: A co to ten zmarły rodziny nie miał ? Jak ktoś po zmarłym przejął spadek to i długi też się przejmuje . Niech rodziny spłaca . Data dodania komentarza: 7.07.2026, 17:49 Źródło komentarza: Krzysztof Rutkowski wraca do Białej Podlaskiej! Czy będzie przełom w sprawie firmy Mark-Bud? Autor komentarza: Keep smiling ! Treść komentarza: Węże i żmije rozlazły się już po całej Polsce... ale ! okazuje się jednak, że to tylko tusk i jego ludzie... Data dodania komentarza: 7.07.2026, 16:57 Źródło komentarza: Między paczkami z Chin znaleźli węża
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama