Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 20:49
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Gmina Konstantynów: Przystanki bezpieczne, czy nie?

Sprawa ciągnie się od lat. Przystanki w Zakanalu i Kolonii Komarno, jak wskazuje Zarząd Dróg Wojewódzkich przesunięto ze względów bezpieczeństwa. Jednak, bezpiecznie nie jest. Nie tylko nie ma wiat, ani zatok, ale dojście na przystanek w Zakanalu jest utrudnione przez barierkę, która jest wzdłuż drogi, z której nie ma jak zejść, gdy zbyt blisko przejeżdża samochód. Mieszkańcy od lat ponaglają wójta, by problem rozwiązać, ale sam koszt stworzenia projektu technicznego to wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych, a to nie koniec wydatków. Jak wskazuje wójt gminie ciężko jest znaleźć tak duże fundusze.
Gmina Konstantynów: Przystanki bezpieczne, czy nie?
Sprawa ciągnie się od lat. Przystanki w Zakanalu i Kolonii Komarno, jak wskazuje Zarząd Dróg Wojewódzkich przesunięto ze względów bezpieczeństwa. Jednak, bezpiecznie nie jest. Nie tylko nie ma wiat, ani zatok, ale dojście na przystanek w Zakanalu jest utrudnione przez barierkę, która jest wzdłuż drogi, z której nie ma jak zejść, gdy zbyt blisko przejeżdża samochód. Mieszkańcy od lat ponaglają wójta, by problem rozwiązać, ale sam koszt stworzenia projektu technicznego to wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych, a to nie koniec wydatków. Jak wskazuje wójt gminie ciężko jest znaleźć tak duże fundusze

Autor: archiwum Słowa Podlasia

Problem z lokalizacją przystanków zgłosiła czytelniczka Słowa Podlasia, pani Teresa z gminy Konstantynów. - Jest już ciemno, jak młodzież wraca do domów. Marzną i stoją “w polu”. By dojść do przystanku w Zakanalu trzeba iść wzdłuż barierki i nie ma gdzie uciec jakby samochód jechał za blisko. Z przystanku korzysta ok. trzydziestu osób, to głównie młodzież, która dojeżdża do szkół średnich w Białej Podlaskiej - mówi kobieta. 

WARTO PRZECZYTAĆ:

Koszt projektu ogromny    

Jak informuje Bartłomiej Kiełbania naczelnik wydziału inżynierii ruchu Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie, zmiana lokalizacji przystanków autobusowych w m. Komarno Kolonia i m. Zakanale (znaków D-15) podyktowana była poprawą bezpieczeństwa ruchu drogowego. I koniecznością dostosowania warunków ruchu do wzrostu natężenia ruchu pojazdów na drodze wojewódzkiej nr 811 w oparciu o Generalny Pomiar Ruchu w 2010.

- Zmiana została wprowadzona w 2012 r. na podstawie zatwierdzonego (w dn. 28.09.2012 r. ) projektu Stałej Organizacji Ruchu, który uzyskał pozytywną opinię: przedstawiciela komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie i starostwa powiatowego w Białej Podlaskiej - przekazuje Bartłomiej Kiełbania. Wskazuje też, że zgodnie z obowiązującymi przepisami zakup, ustawienie oraz bieżące utrzymanie wiat przystankowych leży w gestii gminy.

 - W celu poprawy bezpieczeństwa niechronionych uczestników ruchu samorząd województwa lubelskiego wraz z jednostkami samorządów terytorialnych realizuje wiele zadań takich jak: budowa chodników, doświetleń przejść dla pieszych, zatok autobusowych itd. Jako zadania wspólne ZDW w Lublinie realizuje (tj. gmina wykonuje dokumentację dla zadania, natomiast ZDW realizuje je, - pełni nadzór nad budową) w oparciu o procedurę prowadzenia przez Zarząd Dróg Wojewódzkich w Lublinie zadań z zakresu infrastruktury drogowej finansowanych przez województwo lubelskie z udziałem pomocy innych jednostek samorządu terytorialnego, która cieszy się aprobatą wielu lokalnych samorządów - wskazuje Bartłomiej Kiełbania.

Wieloletnie monity mieszkańców

Wójt gminy Konstantynów Romuald Murawski twierdzi natomiast, że jeśli chodzi o przystanki przy drogach wojewódzkich to za ich lokalizację odpowiada zarządca drogi czyli Zarząd Dróg Wojewódzkich. - ZDW zmienił lokalizację przystanków, poprzednio przystanki w Zakanalu i Kolonii Komarno były zlokalizowane przy zadaszeniu przystankowym. Nie wiem jaka była przyczyna zmiany, czy to zmiana przepisów czy coś innego. Przystanki zostały przesunięte ok. 100 metrów i zlokalizowane “na polu”. To jest istotne, bo ludzie stoją bez zadaszenia. Największym problemem jest dotarcie do przystanków, zwłaszcza w Zakanalu - mówi wójt. Dodaje, że droga, która prowadzi do przystanku w Zakanalu jest ograniczona barierką przy pasie drogowym. - Barierka utrudnia bezpieczne przejście. Monitowaliśmy wielokrotnie do zarządcy drogi żeby powrócić do poprzedniej lokalizacji przystanków. Nie przyniosło to żadnych rezultatów. Ostatnio mieszkańcy są coraz bardziej zbulwersowani tą sytuacją - wskazuje Romuald Murawski. 

Zaznacza, że wciąż przyjmuje liczne monity w tej sprawie. - Będziemy zmuszeni podjąć starania, żeby wykonać projekt techniczny wspólnie z zarządca drogi i rozwiązać ten problem, bo jest naprawdę poważny. Obecna lokalizacja przystanków powoduje poważne zagrożenia, szczególnie dla uczniów, którzy dojeżdżają do szkół w Białej Podlaskiej - wyjaśnia Romuald Murawski.

Informuje, że rozmawiał z zarządcą w Białej Podlaskiej i w Lublinie i okazuje się, że jedyne rozwiązanie to budowa w nowych miejscach zatok autobusowych i wiat przystankowych. - Jednak, to generuje ogromne koszty i gminy nie stać na to przedsięwzięcie. Przypisuje się to zadanie gminie. Pojawiły się dodatkowe warunki techniczne, które muszą być spełnione, więc to naprawdę kosztowne przedsięwzięcie. Nie możemy tego pozostawić bez echa, dlatego planuję, jeśli tylko znajdą się pieniądze, przystąpić do prac projektowych. ZDW wydał wstępne warunki techniczne, w oparciu o to, będziemy musieli podjąć działania, chociaż na ten moment nie ma możliwości wyasygnowania pieniędzy na ten cel - mówi wójt. 

Zauważa, że koszt wykonania projektu może przekroczyć kwotę kilkudziesięciu tysięcy złotych. - Wtedy ZDW podejmie wspólne działania z gminą. Może w przyszłym roku pojawią się programy związane z poprawą bezpieczeństwa, wówczas znaleźlibyśmy źródło finansowania - wyjaśnia. - Mieszkańcy stoją “na gołym polu”, marzną, jest zima, ale niestety nikt nie chce podjąć tematu, zarządca drogi uważa, że problem powinna rozwiązać gmina - zaznacza. Dodaje, że w Komarnie wchodzi w grę zakupienie działki, gdzie będzie zlokalizowana zatoka. - Widzimy potrzebę i małymi krokami będziemy ten problem rozwiązywać - podsumowuje wójt.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama