Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 23:56
Reklama
Reklama
Reklama

Jako posłanka kontrolowała sytuację stadnin. Dziś zaprasza byłych prezesów

Przed świętami Bożego Narodzenia w gabinecie wicemarszałkini Doroty Niedzieli pojawili się Marek Trela, Jerzy Białobok i Anna Stojanowska. To oni przed ośmioma laty odpowiadali za dobrostan państwowych stadnin koni krwi arabskiej.
Jako posłanka kontrolowała sytuację stadnin. Dziś zaprasza byłych prezesów
Przed świętami Bożego Narodzenia u wicemarszałkini Doroty Niedzieli pojawili się Marek Trela, Jerzy Białobok i Anna Stojanowska

Źródło: Reinstate Anna Stojanowska, Jerzy Białobok & Marek Trela (fb)

- Zaprosiłam do swojego gabinetu najważniejszych ludzi w Polsce, którzy zajmowali się kiedyś hodowlą koni arabskich. W imieniu państwa polskiego przeprosiłam za wszystko co się wydarzyło, co zrobił im PiS. Jesteśmy załamani tym co tam się dzieje. Rozmawialiśmy o tym, jak pomóc zwierzętom, jak odbudować markę, jak spowodować, byśmy znowu z dumą mówili o polskich koniach arabskich – poinformowała w swoich mediach społecznościowych Dorota Niedziela.

Wicemarszałkini, w poprzedniej kadencji jako posłanka podejmowała interwencje poselskie na terenie stadniny w Janowie Podlaskim. W 2020 roku wraz z Joanną Kluzik-Rostkowską sygnalizowały choćby tragiczny dobrostan koni i krów hodowanych w stadninie. Po tej interwencji ówczesny minister rolnictwa, Jan Krzysztof Ardanowski zapowiedział kontrole w stadninie.  W 2022 roku obecna wicemarszałkini, a wówczas poseł Niedziela wraz z posłem Kazimierzem Plocke w interpelacji poselskiej dopytywała o organizację i wyniki 53. aukcji Pride of Poland w Janowie Podlaskim. Wówczas cztery konie wylicytował jeden kupiec z Francji, który za nie nie zapłacił i koni nie odebrał.

Dziś Dorota Niedziela rozmawia z wieloletnimi, byłymi prezesami stadnin i specjalistką hodowli koni krwi arabskiej o przyszłości stadnin. Cała trójka została odwołana z zajmowanych stanowisk w lutym 2016 roku. Trelę i Białoboka usunięto z foteli prezesów stadnin państwowych w Janowie Podlaskim i Michałowie, Anne Stojanowską z funkcji inspektora hodowli w Agencji Nieruchomości Rolnych w Warszawie. 

Marek Trela, tuż przed jego odwołaniem został doceniony przez WAHO (Światowy Związek Koni Arabskich) zostając wiceprezesem tej prestiżowej organizacji. Wcześniej międzynarodowe gremium uznało go najlepszym hodowcą na świecie, a janowską stadninę - najlepszą hodowlą. W stadninie pracował od 1978 roku, zaczynając od najniższego szczebla.  Już wówczas, kilka dni po odwołaniu specjalistów, w ich sprawie interweniowała w Sejmie właśnie poseł Niedziela i poseł Stanisław Żmijan, wzywając ówczesnego ministra rolnictwa, Krzysztofa Jurgiela do złożenia wyjaśnień. 

Warto też przypomnieć, że za odwołaniem specjalistów poszło doniesienie ANR do prokuratury w sprawie niegospodarności w stadninie w Janowie Podlaskim. W połowie grudnia tego roku Prokuratura Regionalna w Lublinie umorzyła postępowanie prowadzone od lutego 2016 roku w sprawie niegospodarności do jakiej miało dochodzić w stadninie w Janowie Podlaskim w latach 2013-15. Postępowanie, prowadzone w sprawie, a nie przeciwko komukolwiek i przedłużane wiele razy, umorzono 8 grudnia. 

Marek Trela od wielu lat pracuje w Emiratach Arabskich. W 2017 roku dostał posadę w jednej ze stadnin Abu Dhabi, na stanowisku jej głównego menadżera. Za granicą pracuje do dziś. Anna Stojanowska i Jerzy Białobok na moment powrócili do pracy na rzecz stadnin państwowych. W 2018 minister Ardanowski powołał radę ds. hodowli koni arabskich, w której skład weszli m.in. Anna Stojanowska i Jerzy Białobok. Do zadań rady należała m.in. poprawa wizerunku polskiej hodowli koni czystej krwi arabskiej oraz odbudowa zaufania do polskiej hodowli na arenie międzynarodowej. Według ministerstwa zadania postawione przed radą zostały zrealizowane i z dniem 23 sierpnia 2019 r., a więc niespełna dwa tygodnie po zakończeniu  aukcji Pride of Poland i została ona rozwiązana, - Nasze spotkania polegały na tym, że każdy mówił to, co myśli i nic z tego nie wynikało, a decyzje i tak były po stronie ministra, który kierował się raczej tym, co chciał usłyszeć, nie tym co rzeczywiście się działo – komentowała wówczas dla Słowa Podlasia działalność rady Anna Stojanowska. 

Tymczasem w marcu tego roku kolejnym prezesem stadniny w Janowie Podlaskim w ciągu ośmiu ostatnich lat został Marcin Oszczapiński. To już siódma zmiana na tym stanowisku od 2016 roku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ML 27.12.2023 23:40
brawa dla Pani Wicemarszałek

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama