Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 03:55
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Jako posłanka kontrolowała sytuację stadnin. Dziś zaprasza byłych prezesów

Przed świętami Bożego Narodzenia w gabinecie wicemarszałkini Doroty Niedzieli pojawili się Marek Trela, Jerzy Białobok i Anna Stojanowska. To oni przed ośmioma laty odpowiadali za dobrostan państwowych stadnin koni krwi arabskiej.
Jako posłanka kontrolowała sytuację stadnin. Dziś zaprasza byłych prezesów
Przed świętami Bożego Narodzenia u wicemarszałkini Doroty Niedzieli pojawili się Marek Trela, Jerzy Białobok i Anna Stojanowska

Źródło: Reinstate Anna Stojanowska, Jerzy Białobok & Marek Trela (fb)

- Zaprosiłam do swojego gabinetu najważniejszych ludzi w Polsce, którzy zajmowali się kiedyś hodowlą koni arabskich. W imieniu państwa polskiego przeprosiłam za wszystko co się wydarzyło, co zrobił im PiS. Jesteśmy załamani tym co tam się dzieje. Rozmawialiśmy o tym, jak pomóc zwierzętom, jak odbudować markę, jak spowodować, byśmy znowu z dumą mówili o polskich koniach arabskich – poinformowała w swoich mediach społecznościowych Dorota Niedziela.

Wicemarszałkini, w poprzedniej kadencji jako posłanka podejmowała interwencje poselskie na terenie stadniny w Janowie Podlaskim. W 2020 roku wraz z Joanną Kluzik-Rostkowską sygnalizowały choćby tragiczny dobrostan koni i krów hodowanych w stadninie. Po tej interwencji ówczesny minister rolnictwa, Jan Krzysztof Ardanowski zapowiedział kontrole w stadninie.  W 2022 roku obecna wicemarszałkini, a wówczas poseł Niedziela wraz z posłem Kazimierzem Plocke w interpelacji poselskiej dopytywała o organizację i wyniki 53. aukcji Pride of Poland w Janowie Podlaskim. Wówczas cztery konie wylicytował jeden kupiec z Francji, który za nie nie zapłacił i koni nie odebrał.

Dziś Dorota Niedziela rozmawia z wieloletnimi, byłymi prezesami stadnin i specjalistką hodowli koni krwi arabskiej o przyszłości stadnin. Cała trójka została odwołana z zajmowanych stanowisk w lutym 2016 roku. Trelę i Białoboka usunięto z foteli prezesów stadnin państwowych w Janowie Podlaskim i Michałowie, Anne Stojanowską z funkcji inspektora hodowli w Agencji Nieruchomości Rolnych w Warszawie. 

Marek Trela, tuż przed jego odwołaniem został doceniony przez WAHO (Światowy Związek Koni Arabskich) zostając wiceprezesem tej prestiżowej organizacji. Wcześniej międzynarodowe gremium uznało go najlepszym hodowcą na świecie, a janowską stadninę - najlepszą hodowlą. W stadninie pracował od 1978 roku, zaczynając od najniższego szczebla.  Już wówczas, kilka dni po odwołaniu specjalistów, w ich sprawie interweniowała w Sejmie właśnie poseł Niedziela i poseł Stanisław Żmijan, wzywając ówczesnego ministra rolnictwa, Krzysztofa Jurgiela do złożenia wyjaśnień. 

Warto też przypomnieć, że za odwołaniem specjalistów poszło doniesienie ANR do prokuratury w sprawie niegospodarności w stadninie w Janowie Podlaskim. W połowie grudnia tego roku Prokuratura Regionalna w Lublinie umorzyła postępowanie prowadzone od lutego 2016 roku w sprawie niegospodarności do jakiej miało dochodzić w stadninie w Janowie Podlaskim w latach 2013-15. Postępowanie, prowadzone w sprawie, a nie przeciwko komukolwiek i przedłużane wiele razy, umorzono 8 grudnia. 

Marek Trela od wielu lat pracuje w Emiratach Arabskich. W 2017 roku dostał posadę w jednej ze stadnin Abu Dhabi, na stanowisku jej głównego menadżera. Za granicą pracuje do dziś. Anna Stojanowska i Jerzy Białobok na moment powrócili do pracy na rzecz stadnin państwowych. W 2018 minister Ardanowski powołał radę ds. hodowli koni arabskich, w której skład weszli m.in. Anna Stojanowska i Jerzy Białobok. Do zadań rady należała m.in. poprawa wizerunku polskiej hodowli koni czystej krwi arabskiej oraz odbudowa zaufania do polskiej hodowli na arenie międzynarodowej. Według ministerstwa zadania postawione przed radą zostały zrealizowane i z dniem 23 sierpnia 2019 r., a więc niespełna dwa tygodnie po zakończeniu  aukcji Pride of Poland i została ona rozwiązana, - Nasze spotkania polegały na tym, że każdy mówił to, co myśli i nic z tego nie wynikało, a decyzje i tak były po stronie ministra, który kierował się raczej tym, co chciał usłyszeć, nie tym co rzeczywiście się działo – komentowała wówczas dla Słowa Podlasia działalność rady Anna Stojanowska. 

Tymczasem w marcu tego roku kolejnym prezesem stadniny w Janowie Podlaskim w ciągu ośmiu ostatnich lat został Marcin Oszczapiński. To już siódma zmiana na tym stanowisku od 2016 roku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ML 27.12.2023 23:40
brawa dla Pani Wicemarszałek

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama