Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 22:31
Reklama
Reklama
Reklama

Bialskie pogotowie z rekordowym wynikiem finansowym

Ubiegły rok Pogotowie Ratunkowe w Białej Podlaskiej zakończyło z bardzo dobrym wynikiem finansowym. To ponad 2 mln 100 tys. złotych na plusie. To o 10 proc. większy wynik niż rok wcześniej, a w porównaniu do lat ubiegłych, np. 2017 r. kiedy wyniki plasowały się na poziomie 300 tys. zysku rocznie, jest to przepaść. Zapytaliśmy dyrektora Igora Dzikiewicza, w czym tkwi sekret finansowego sukcesu i na co przeznaczy wypracowane środki.
Bialskie pogotowie z rekordowym wynikiem finansowym
Ubiegły rok Pogotowie Ratunkowe w Białej Podlaskiej zakończyło z bardzo dobrym wynikiem finansowym. To ponad 2 mln 100 tys. złotych na plusie

Źródło: Pogotowie Ratunkowe w Białej Podlaskiej (fb)

– Te pieniądze będę chciał przeznaczyć na dofinansowanie zakupu nowych ambulansów, na które stacja otrzymała w zeszłym roku dofinansowanie z Ministerstwa Zdrowia. Będą to ambulanse najwyższej klasy, z napędem 4x4. Są to samochody, na które jest wymagane prawo jazdy kategorii C, czyli pojazdy o DMC powyżej 3,5 t, ambulanse wyposażone w elektryczne nosze i najnowocześniejszy sprzęt dostępny obecnie na rynku medycznym – opowiada dyrektor stacji, Igor Dzikiewicz. – Pozostałą część zysku będą chciał podzielić wśród pracowników jako premie roczne za ich ciężką pracę. To będzie docenienie ich wkładów w działalność stacji – dodaje.

Działalność pozastatutowa

Warto podkreślić że mimo rosnących kosztów związanych chociażby z podwyżkami wynagrodzeń dla pracowników, to przychód bialskiej stacji jest na bardzo wysokim poziomie, dlatego że stacja prowadzi również działalność pozastatutową. – Mamy swój warsztat mechaniczny, lawety, którymi świadczymy usługi holowania pojazdów. Skupiamy się nie tylko na działalności statutowej, którą są wyjazdy na wezwania dyspozytorów czy też transport medyczny, ale mamy też dodatkową działalność, która generuje kolejne przychody – wyjaśnia Igor Dzikiewicz. Dzięki temu stacja może osiągać tak wysokie wyniki finansowe i stać ją na różne akcje społeczne.

Dużym sukcesem okazały się bezpłatne kursy pierwszej pomocy dla mieszkańców regionu, które cieszą się ogromnym zainteresowaniem. 

– Do tej pory przeszkodziliśmy już ponad 200 uczestników z Białej Podlaskiej i okolic, a ciągle zgłaszają się nowe osoby chętne wziąć udział w naszym kursie. Dodatkowo, w ramach promocji zdrowia organizujemy akcję „Bądź w pogotowiu”. Akcja skierowana jest do najmłodszych mieszkańców regionu. Maluchy i uczniowie ze szkół podstawowych mogą do nas przyjść, zapoznać się z zasadami pierwszej pomocy, usłyszeć od ratowników medycznych, na czym polega ich praca, a przede wszystkim obejrzeć od środka ambulans – opowiada dyrektor stacji. – Dzieci wychodzą z tych zajęć bardzo zadowolone. Po takich wizytach otrzymujemy mnóstwo podziękowań, nawet ostatnio dostaliśmy od uczniów z jednej z bialskich szkół laurki przygotowane specjalnie dla ratowników i to cieszy. Od początku swojej pracy na stanowisku dyrektora stacji miałem wizję wyjścia do ludzi, pokazania, na czym polega zawód ratownika i myślę, że mi się udało – uważa Igor Dzikiewicz.

Nowe punkty wyjazdowe

Dyrektor podkreśla, że wysoki wynik finansowy jest efektem dobrego zarządzania bialską stacją. – Nie ma co ukrywać, ja jestem dyrektorem od sierpnia 2023 r., czyli od ponad pół roku. Za pierwszą połowę minionego roku odpowiadali Agnieszka Górnikowska i Artur Kozioł. Zostawili mi firmę w bardzo dobrym stanie. Ja widać, podołałem zadaniu i wynik finansowy jeszcze zwiększyłem – mówi Igor Dzikiewicz.

Podkreśla jednocześnie, że osoby, które w ostatnim czasie zarządzały stacją prowadziły oszczędną politykę finansową, nie robiły niepotrzebnych wydatków i skupiały się na realnych potrzebach. Między innymi dzięki temu udało się wypracować rekordowe zyski. 

– W tym roku mamy w planach kilka ważnych inwestycji. Chcemy przeprowadzić remonty naszych budynków. A stacja pogotowia to nie tylko Biała Podlaska. To również filia w Radzyniu Podlaskim, Parczewie oraz punkty wyjazdowe w Komarówce Podlaskiej, Wisznicach, Piszczacu, Międzyrzecu Podlaskim i Terespolu. Poza tym chcemy wystąpić z wnioskiem do wojewody lubelskiego o to, żeby zbudować dwa nowe punkty wyjazdowe – w Janowie Podlaskim i Sławatyczach. A wiadomo, że do tego, żeby powstały nowe punkty wyjazdowe potrzebna jest współpraca z miejscowymi samorządami, po to, żeby nam te miejsca udostępnili. A na to będą nam potrzebne pieniądze. Dlatego cieszę się, że w minionym roku osiągnęliśmy tak dobry wynik finansowy. Dzięki temu będziemy mogli dalej realizować nasze cele statutowe, do których poza niesieniem pomocy należy też promocja zdrowia wśród mieszkańców naszego miasta – podsumowuje Igor Dzikiewicz.

CZYTAJ TEŻ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama