Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 7 maja 2026 09:22
Reklama
Reklama
Reklama

Derby dla Huraganu

Podobnie jak na jesieni w czwartoligowych derbach naszego okręgu tryumfował Huragan Międzyrzec Podlaski.
Derby dla Huraganu
Paweł Radziszewski zdobył bramkę bezpośrednio z rzutu rożnego.

Autor: Klaudia Matejek

Grom Kąkolewnica - Huragan Międzyrzec Podlaski 0:2 (0:0)

Bramki: Radziszewski 54, Łęcki75

Grom: Nos – Kanatek, Mielnik (70 D. Rycaj), Grochowski, Jakimiński, Kocyła (80 Bancerz), J. Rycaj, Siudaj, Marczuk, Pyrliński, Urbański (70 Szafrański). 

Huragan: Belka – Konaszewski, Koryciński, Łukanowski, Panasiuk, Warda, Radziszewski, Filonov (65 Czuba), Sychou (80 Matejek), Łęcki, Krzewski (65 Semeniuk). 

Pierwsza połowa dobra w wykonaniu Gromu Kąkolewnica w przeciwieństwie do Huraganu Międzyrzec Podlaski. W 20 minucie Jakub Pyrliński znalazł się sam na sam z Igorem Belką. Strzał Jakuba bez problemów obronił Igor. Po chwili Jacek Mielnik uderzył z woleja. Bramkarz gospodarzy sparował końcówkami palców ten strzał na rzut rożny. Huragan stworzył sobie dwie obiecujące sytuacje ale zabrakło dobrego strzału w wypadku Aliksandra Sychou lub dogrania do lepiej ustawionego kolegi przez Jakuba Łęckiego. W drugiej połowie nadal przewagę mieli gospodarze i wydawało się, że kwestia zdobycia przez nich bramki to tylko kwestia upływu czasu. Dwójkową akcję zagrali Dawid Kanatek z Mielnikiem, ale ten drugi nie trefił w piłkę w finalnej części. W 53 minucie obrońca Huraganu faulował Mielnika. Do karnego podszedł Pyrliński. Strzelił w środek, gdzie czyhał na piłkę Belka. To był przełomowy moment w meczu. Akcja przeniosła się pod bramkę Gromu i bezpośrednio z rzutu rożnego Paweł Radziszewski, po błędzie bramkarza, dał prowadzenie gościom. Po chwili była szansa na wyrównanie. Pyrliński z Kanatkiem wyprowadzili kontrę na dwóch na jednego i pogubili się w końcówce tej akcji. W 75 minucie Gabriel Czuba wbiegł w pole karnego podał do Jakub Łęckiego a ten umieścił strzałem z 10 metrów piłkę w bramce Michała Nosa. Od tego mementu Grom poczuł, że tego meczu nie jest w stanie nawet zremisować. Oddał pole gry. Huragan wypracował sobie jeszcze kilak sytuacji ale skończyło się na niefrasobliwości pod bramką rywali. Po raz drugi w tym sezonie derby okręgu w IV lidze wygrywał Huragan. W środę kolejne mecze. Do Kąkolewnicy przyjedzie Opolanin Opole Lubelskie, a do Międzyrzeca Podlaskiego zawita Łada 1945 Biłgoraj.   

 

Marcin Popławski, trener Huraganu Międzyrzec Podlaski

Generalnie pierwsza połowa w naszym wykonaniu była najgorszą ze wszystkich, które Huragan rozegrał pod moja wodzą. Trochę to moja wina bo mimo dwóch meczów granych przez nas w tym tygodniu zaaplikowałem trochę pracy zawodnikom na treningach. Stąd brakowało świeżości. Przełomowym momentem był karny. Wygraliśmy i o to chodziło to nas cieszy. Wracają do gry Dionatan i Milan wiec powinno być więcej jakości w ofensywie. Warto podkreślić, ze zawodnicy którzy weszli na zmiany w tym spotkaniu zagrali bardzo dobrze. Co też odzwierciedliło się korzystnym wynikiem. 

 

Adrian Świderski, trener Gromu Kąkolewnica

- Zagraliśmy bardzo dobry mecz. Stwarzamy sobie dogodne sytuacje. Lepszych niż sam na sam czy karny trudno sobie wyobrazić. Niestety skuteczność mamy fatalną. Zrobiliśmy wszystko by ten mecz wygrać, po za strzelaniem bramek. Nie strzelamy z karnego, a po chwili tracimy bezpośrednio po rzucie rożnym. Przyznam się szczerze, że kompletnie tego nie mogę zrozumieć. Mam nadzieję, że już w środę odnajdziemy skuteczność i pokonamy Opolanin. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal GorzówAutor komentarza: M-cTreść komentarza: Wzrok ci się popsuł, przez ten czas jak cię nie było. O jakim odejściu składu mówisz? Kto z tych zawodników nadaje się do gry w IV lidze... może powiem zbyt ostro, ale tam nie wielu do okręgowej się nadaje. Jedyna droga Huraganu na najbliższe lata to praca z młodzieżą i wdrażanie młodych zdolnych do gry. Może jakiś Marczuk się znów narodzi przy okazji. Trzeba szybko budować Akademię.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:51Źródło komentarza: Drugi mecz z rzędu bez porażki HuraganuAutor komentarza: AaaTreść komentarza: Seniorzy do kosciołaData dodania komentarza: 6.05.2026, 15:18Źródło komentarza: Seniorzy będą świętować Dzień MatkiAutor komentarza: HuraganTreść komentarza: Chwilę mnie nie było i redaktor znów przekręca nazwiska. Bramkarz Huraganu to Ostapiuk, nie Osypiuk. Tymuszk to z kolei Tymoszuk. W tekście jest też przekręcone nazwisko Bartnikowskiego. Chyba, że z ławki wszedł jakiś Bartkowski. Swoją drogą, jeśli Huragan już teraz jeździ na mecze w trzynastu, ciekawe kim będzie grał w okręgówce, po odejściu połowy składu.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 12:42Źródło komentarza: Drugi mecz z rzędu bez porażki Huraganu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama