Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 04:42
Reklama
Reklama

Wyrwał się ze szponów śmierci. Pomóżmy Wojciechowi wrócić do zdrowia

Wojciech Pinuszewski, mieszkaniec gminy Sosnówki potrzebuje naszej pomocy. Po przebyciu ciężkiej operacji płuc znalazł się w szpitalu, walcząc o powrót do zdrowia. Po skomplikowanej operacji musi teraz stawić czoła trudom rehabilitacji i adaptacji do nowej sytuacji. Rodzina założyła zbiórkę, aby zebrać środki na leczenie ukochanego męża i ojca.
Wyrwał się ze szponów śmierci. Pomóżmy Wojciechowi wrócić do zdrowia
Wojciech Pinuszewski, mieszkaniec gminy Sosnówki potrzebuje naszej pomocy. Po przebyciu ciężkiej operacji płuc znalazł się w szpitalu, walcząc o powrót do zdrowia

Źródło: pomagam.pl

Wojciech trafił do bialskiego szpitala na kardiologię z zatorem płucnym. Leczenie nie dawało skutków, doszło do zakażenia organizmu. W efekcie lekarze skierowali go do hospicjum, gdzie przebywał przez 2 tygodnie. Pojawiło się jednak światełko nadziei. – Załatwiłam mężowi pobyt w jednym z lubelskich szpitali. Tam lekarze stwierdzili, że natychmiast trzeba mężowi usunąć płuco. Pierwsza operacja obyła się w styczniu w tym roku. Niestety doszło do powikłania i mąż przeszedł drugą operację – opowiada żona Wojciecha, Ewa Pinuszewska.


Wojciech zawsze był aktywny i pełen życia. Zajmował się inseminacją zwierząt, potem prowadził też gospodarstwo rolne. Teraz potrzebuje pomocy, aby pokonać trudności i odzyskać niezależność. Codziennie walczy z bólem i fizycznymi ograniczeniami, ale nie traci nadziei ani determinacji. Żona i syn Wojciecha chcą zapewnić choremu najlepszą opiekę rehabilitacyjną oraz niezbędne środki i sprzęt, który pomoże mu wrócić do pełni zdrowia i normalnego życia.

 – Po pobycie w lubelskim szpitalu mąż został przewieziony do szpitala w Białej Podlaskiej. Przez 8 tygodni leżał w śpiączce farmakologicznej na odziale intensywnej terapii. Bywało różnie, w pewnym momencie był stan krytyczny, ale udało się męża uratować – wspomina Ewa. 
 

Wojciech leży w bialskim szpitalu. Czeka na miejsce w specjalistycznym ośrodku rehabilitacyjnym. Fot. pomagam.pl

Wojciech nadal leży w bialskim szpitalu. Minęły 4 tygodnie od jego wybudzenia. Mężczyzna nie jest w stanie samodzielnie oddychać, jest wspieramy respiratorem. 

– Czekamy na miejsce w specjalistycznym ośrodku rehabilitacji. Założyliśmy z synem zbiórkę, bo musimy zapłacić 70 proc. kosztów takiej rehabilitacji, a nie jesteśmy w stanie ponieść takich kosztów. Nasza trudna sytuacja trwa już 8 miesięcy. Wcześniej pracowałam za granicą, ale zrezygnowałam z pracy, aby być przy mężu – podkreśla żona Wojciecha. 
 

Dodaje, że każda złotówka, każde wsparcie finansowe, każde serce otwarte na pomoc jest dla tej rodziny nieocenione. - Dla naszej rodziny każda forma wsparcia, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie. Liczymy na dobroć i solidarność w tej trudnej chwili. Razem możemy dać Wojciechowi nadzieję na lepsze jutro i umożliwić mu powrót do domu, do naszej rodziny, gdzie czeka na niego ciepło, miłość i wsparcie. Dziękujemy z całego serca za każde wsparcie, za każdą modlitwę i pozytywne myśli – mówi Ewa. 
 

Aby wesprzeć rehabilitację Wojciecha, należy wejść na www.pomagam.pl na zbiórkę „Wsparcie dla Wojciecha”. Do 14 maja udało się zebrać 9 210 zł z założonych 25 000 zł. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama