Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 22:44
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Traktują psy i koty jak zabawki i wyrzucają je na ulicę. Zwłaszcza w wakacje

W Polsce aż 950 tys. zwierząt domowych jest bezdomnych. Jedynie 125 tys. znalazło miejsce w schroniskach. Reszta jest pozbawiona jakiejkolwiek pomocy.
Traktują psy i koty jak zabawki i wyrzucają je na ulicę. Zwłaszcza w wakacje
W Polsce aż 950 tys. zwierząt domowych jest bezdomnych. Jedynie 125 tys. znalazło miejsce w schroniskach. Reszta jest pozbawiona jakiejkolwiek pomocy

Autor: Canva

Badanie Globalnej Koalicji ds. Dobrostanu Zwierząt we współpracy z firmą Mars obejmuje 20 krajów. Ujawniło ono, że problem się nasila zwłaszcza podczas wakacji i świąt. Wówczas właściciele częściej porzucają swoje zwierzęta. 

Skala problemu

Problem bezdomności zwierząt domowych jest problemem światowym. Globalnie 35 proc. zwierząt jest bezdomnych. W Polsce jest to 8 proc. W schroniskach przebywa 92,5 tys. psów oraz 32,5 tys. kotów. Na ulicach żyje ich łącznie kilkaset tysięcy.

Schroniska, choć często krytykowane, stanowią o wiele lepszą alternatywę niż błąkanie się zwierząt po ulicach czy lasach, gdzie są narażone na głód, pragnienie i różne niebezpieczeństwa.

Lepiej zapobiegać

Michał Dąbrowski z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce stwierdził w Newserii, że właściciele często pozbywają się zwierząt z powodu nieodpowiednich warunków mieszkaniowych, zmieniającej się sytuacji życiowej lub problemów finansowych.

Dlatego – jak zauważyła Małgorzata Głowacka, lekarka weterynarii i ekspertka naukowa Mars Polska – ważne jest przeciwdziałanie niepożądanemu rozrodowi zwierząt poprzez kastrację. Wówczas nawet w razie porzucenia przynajmniej ograniczymy ryzyko szerzenia bezdomności.

Chipowanie rozwiąże problem?

Chipowanie zwierząt mogłoby pomóc rozwiązać problem, pod warunkiem, że byłoby ono powszechne i obowiązkowe. Obecnie tylko 33 proc. psów i 16 proc. kotów jest zachipowanych, a brak jednolitego systemu rejestracji chipów powoduje, że nawet przygarnięte przez kogoś zwierzęta nie zawsze wracają do swoich właścicieli. 

Prace nad wprowadzeniem obowiązkowego chipowania i utworzeniem państwowego rejestru trwają. Projekt ustawy, przygotowany przez Stowarzyszenie Prawnicy na rzecz Zwierząt w ramach kampanii społecznej PiESEL przewiduje także utworzenie funduszu na rzecz zapobiegania bezdomności zwierząt. Nad rozporządzeniem w sprawie obowiązkowego chipowania pracuje też Komisja Europejska.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama