Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 7 maja 2026 09:23
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Waldemar Godlewski do końca służył miastu

Waldemar Godlewski odszedł w wieku 73 lat. Pełnił funkcję wiceprezydenta Białej Podlaskiej, radnego miasta kilku kadencji oraz lubelskiego kuratora oświaty. Był też nauczycielem w II LO im. Emilii Plater w Białej Podlaskiej, a następnie dyrektorem I LO im. Józefa Ignacego Kraszewskiego w Białej Podlaskiej.
Waldemar Godlewski do końca służył miastu
– Relacje z prezydentem Godlewskim były życzliwe, nacechowane twórczą, konstruktywną współpracą dla dobra miasta – podkreśla Andrzej Czapski

Autor: archiwum

Jego bliski współpracownik, były prezydent Białej Podlaskiej w latach 1998-2014, Andrzej Czapski podkreśla, że relacja z Waldemarem Godlewskim była wyjątkowa. 

– W 1998 r. walczyliśmy o fortel prezydenta Białej Podlaskiej, a prezydentem się zostawało przez wybór rady miasta. Było kilka podejść i mieliśmy klincz. Śmialiśmy się potem z tego. Tamtą sytuację traktowaliśmy jako rywalizację, coś jak rywalizację na stadionie i ta rywalizacja nie wpłynęła negatywnie na naszą relację. Z przyjemnością podjąłem współpracę z Waldkiem jako wiceprezydentem. Miałem jeszcze 2 zastępców, ale on był pierwszym zastępcą. W sposób naturalny powierzyłem mu sprawy związane z oświatą, z pomocą społeczną. Była to bardzo dobra, szczera i serdeczna współpraca – wspomina Andrzej Czapski.

Dodaje, że choć wywodził się z etosu Solidarności, a Waldemar Godlewski z PRL-owskiego, to dla dobra samorządu wznieśli się ponad podziały. 

– W niczym nam to nie przeszkadzało w budowaniu relacji przyjacielskich w trosce o dobro mieszkańców Białej Podlaskiej, i tych związanych emocjonalnie i poglądami ze mną, i tych związanym z prezydentem Godlewskim. Zresztą wtedy na 32 radnych, aż 14 było z SLD, więc to była liczna reprezentacja i miałem już wtedy świadomość, że wspólnotę należy budować dla wszystkich. I to się nam bardzo dobrze udawało. Oczywiście, były różnice zdań i ścierały się one w dyskusjach. Dzień w pracy rozpoczynaliśmy od rozmowy przy kawie o sprawach miasta. W pierwszej kadencji mojej prezydentury był jeszcze zarząd i prezydent miał mniejsze uprawnienia niż później, gdy był wybierany samodzielnie, ale wspominam to bardzo dobrze. Relacje z prezydentem Godlewskim były życzliwe, nacechowane twórczą, konstruktywną współpracą dla dobra miasta – podkreśla Andrzej Czapski.

Był duszą towarzystwa
 

Drogi samorządowców skrzyżowały się ponownie podczas bezpośrednich wyborów na prezydenta w 2002 r. 

– Obaj kandydowaliśmy na prezydenta. Dostaliśmy się do II tury wyborów. Nie przeszkodziło mi to, żeby kontynuować współpracę z panem prezydentem, mimo że pojawił się w jego życiu epizod kuratoryjny. Został kuratorem lubelskim i wtedy zrezygnował z funkcji wiceprezydenta. To trwało 2,3 lata. Potem wróciło "do normy". Nasza współpraca trwała od 1998 r. przez 4 kadencje, do 2014 r. Poznaliśmy przez ten czas swoje cechy charakteru, zaakceptowaliśmy je. Potrafiliśmy popatrzeć na siebie z dystansem i to rozładowywało między nami napięcie. A w towarzystwie Waldemar był duszą towarzystwa, był przyjazny, gościnny – zaznacza Andrzej Czapski.

Podkreśla też, że Waldemar Godlewski pomógł mu w budowaniu relacji z Kołem Bialczan, którego był członkiem. Dzięki temu udało się zrealizować wiele ciekawych inicjatyw promujących Białą.

– Często spotykaliśmy się po zakończeniu naszej współpracy. Bo kiedy prezydentem miasta został Dariusz Stefaniuk, w sposób naturalny wycofałem się z bycia radnym. Waldemar Godlewski został nim do końca – mówi Czapski. – Spotykaliśmy się później na gruncie towarzyskim, rozmawialiśmy o sprawach miasta, wymienialiśmy poglądy. Zatroskanie o sprawy publiczne było jego naturalną cechą – podsumuje i dodaje: – Jest mi smutno, bo odchodzi też kawałek mojego życia. Niech odpoczywa w pokoju.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Stefan 23.07.2024 06:21
To był pech, że nie Był Pierwszym Prezydentem. Człowiek z Bialej, Wspaniały Nauczyciel, Kolega i bardzo oddany miastu. Wielka Szkoda. Wielki Przyjaciel ludzi, kochał i szanował Wszystkich. Panie Waldemarze., jeszcze się spotkamy ...

Marzena Kamińska 22.07.2024 22:52
W sercach jest smutek łzy po po naszych twarzach płyną.Smierc zabrała nam Pana Waldemara super sąsiada .

Uczennica 22.07.2024 21:29
Mój nauczyciel, dyrektor!!! Same miłe wspomnienia. RIP.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal GorzówAutor komentarza: M-cTreść komentarza: Wzrok ci się popsuł, przez ten czas jak cię nie było. O jakim odejściu składu mówisz? Kto z tych zawodników nadaje się do gry w IV lidze... może powiem zbyt ostro, ale tam nie wielu do okręgowej się nadaje. Jedyna droga Huraganu na najbliższe lata to praca z młodzieżą i wdrażanie młodych zdolnych do gry. Może jakiś Marczuk się znów narodzi przy okazji. Trzeba szybko budować Akademię.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:51Źródło komentarza: Drugi mecz z rzędu bez porażki HuraganuAutor komentarza: AaaTreść komentarza: Seniorzy do kosciołaData dodania komentarza: 6.05.2026, 15:18Źródło komentarza: Seniorzy będą świętować Dzień MatkiAutor komentarza: HuraganTreść komentarza: Chwilę mnie nie było i redaktor znów przekręca nazwiska. Bramkarz Huraganu to Ostapiuk, nie Osypiuk. Tymuszk to z kolei Tymoszuk. W tekście jest też przekręcone nazwisko Bartnikowskiego. Chyba, że z ławki wszedł jakiś Bartkowski. Swoją drogą, jeśli Huragan już teraz jeździ na mecze w trzynastu, ciekawe kim będzie grał w okręgówce, po odejściu połowy składu.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 12:42Źródło komentarza: Drugi mecz z rzędu bez porażki Huraganu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama