Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 17:05
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Wnuki zachwycone skansenem na strychu

Radia tranzystorowe, aparaty fotograficzne, mundury wojskowe, medale, stare czajniczki i filiżanki, a także samowary. Takie m.in. eksponaty zgromadził na strychu swego domu bialczanin Romuald Filipiuk. To małe muzeum prowadzi już dziesięć lat.
Biała Podlaska: Wnuki zachwycone skansenem na strychu

Romuald Filipiuk z Białej Podlaskiej postanowił urządzić na strychu minimuzeum, w którym znajdują się przedmioty codziennego użytku, wykorzystywane przed II wojną światową i zaraz po niej. Swoich eksponatów ma ponad setkę. Są to radia tranzystorowe, aparaty fotograficzne, mundury wojskowe, medale, stare czajniczki, filiżanki i samowary. Nie brakuje też narzędzi używanych głównie na wsi, np. motyki do obrabiania ziemi, cepów do młócenia zboża, popularnych niegdyś czółenek do robienia plecionych dywanów i wytwarzanych na krosnach tzw. pasiaków. Muzeum istnieje od dziesięciu lat, jednak eksponaty do niego były zbierane znacznie dłużej i w znacznej mierze stanowią spadek po dziadkach i pradziadkach państwa Janiny i Romualda Filipiuków.

Żołnierze wyrwali zawiasy

Pasjonat pytany, co dla niego jest najcenniejsze, odpowiada, że radia i płyty winylowe, choć cały zbiór ma dla niego ogromne znaczenie, ponieważ stworzył go ze względu na dzieci i wnuki, by opowiadać im, do czego służyły te zebrane kiedyś "dziwne przedmioty".

Jedna z ciekawszych rodzinnych historii wiąże się z przedwojennym, drewnianym, dużym kufrem. Ma on uszkodzone zawiasy. Jak opowiada Janina Filipiuk, żona Romualda, zostały one zepsute przez ukraińskich żołnierzy, którzy w czasie okupacji przychodzili do jej rodzinnego domu i przeszukiwali go dla wojennych łupów. Mama Janiny, zdegustowana zachowaniem wojaków, nawrzucała do kufra mnóstwo niepotrzebnych już jej ubrań, by trochę uprzykrzyć okupantom przeszukania. Kiedy ci przyszli kolejny raz, zastali mebel pełen fatałaszków. Tak ich to zdenerwowało, że wyrwali siłą zawiasy.

Starowinki się dziwiły

Obecnie strych służy jako miejsce odpoczynku, a zebrane w nim przedmioty tworzą atmosferę wyciszenia, zadumy i radości. Wśród znajomych, bliskich i dalszych, rozeszła się wieść, że Romuald zbiera stare przedmioty, więc jeśli ktoś coś znajdzie u siebie czy u rodziny, to przynosi mu ten przedmiot w podarku. – Ostatnio dostałem czapkę kolejarską, aparaty fotograficzne i radio – cieszy się bialczanin. I z błyskiem w oku dodaje: – Jeżeli ktoś jest u mnie pierwszy raz, robi wielkie oczy i chwali, jak tu fajnie. Chodzę też na targi staroci organizowane przy ul. Warszawskiej oraz na placu Wolności. Czasami, zamiast coś kupić, udaje mi się wymienić. Teraz poszukuję makatek z wyszytymi hasłami typu "Szczęście gości w domu wciąż, gdy pomaga żonie mąż" albo "Gdy kucharz z kucharką gotuje, to wszystkim dobrze smakuje".

Więcej na ten temat w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, 5/2018

Anna Chodyka



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama