Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 00:06
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Legendy wciąż żywe. Gra terenowa w Międzyrzecu Podlaskim

Dzięki Miejskiej Bibliotece Publicznej w Międzyrzecu Podlaskim miejskie legendy stały się żywe. Placówka zorganizowała grę terenową, wykorzystując opowieści spisane w książce “Czarna Róża”. Stąd, można się było dowiedzieć, skąd się wzięła nazwa zamczysko, spotkać się z czarnym baranem i zjeść bezowe Czarne Róże.
Legendy wciąż żywe. Gra terenowa w Międzyrzecu Podlaskim
W wydarzeniu wzięły udział grupy przyjaciół i rodziny, w sumie rywalizowało 15 drużyn

Autor: MBP w Międzyrzecu Podlaskim

Jak przekazuje Halina Bugajewska, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Międzyrzecu Podlaskim, że placówka przez całe wakacje prowadziła zajęcia dla dzieci, aby im uatrakcyjnić czas wolny. 

– Mieliśmy liczne grupy, młodsze i starsze, więc pomyśleliśmy, że warto byłoby zorganizować podsumowanie wakacji. Pomyśleliśmy wraz pracownikami biblioteki, że ciekawą formą zabawy może być gra terenowa, której wcześniej nie organizowaliśmy – mówi dyrektor Halina Bugajewska

Dodaje, że dla biblioteki ważne jest pokazanie, jak istotny jest regionalizm i to, skąd się wywodzimy, bo to nas identyfikuje. – Dlatego postanowiliśmy oprzeć grę terenową na legendach podlaskich spisanych w książce “Czarna róża”. Do współpracy zaprosiliśmy harcerzy, z I Międzyrzeckiej Drużyny “Bór” i młodzieżową radę miasta. Harcerze chętnie wzięli udział w przedsięwzięciu, a głównym naszym mentorem, doświadczonym w grach terenowych był Piotr Muszyński. Dzięki temu wydaje się nam, że powstała bardzo fajna gra – zaznacza Halina Bugajewska. 

Wyjaśnia, że gra odbyła się 31 sierpnia w zespole pałacowo-parkowym. 

– Mieliśmy przygotowane karnety, na których były zapisane zadania. Harcerze stali w poszczególnych punktach, gdzie trzeba było wykonać ćwiczenia. Zadania opierały się na legendzie o Czarnej Róży, nie wymagaliśmy jej znajomości, ale chcieliśmy przybliżyć w ten sposób jej treść. W grze wzięły udział drużyny przyjaciół, ale też rodziny z dziećmi, co nas bardzo cieszyło. Niekiedy były to całe rodzinny lub mama z dziećmi lub tata z dziećmi, czy dziadek z wnuczką. Zabawa trwała dwie godziny – informuje dyrektor MBP. 

Wskazuje, że do zadań należało m.in. ułożenie puzzli z ilustracją Piotra Welka, który jest autorem ilustracji do najnowszego wydania “Czarnej Róży”. – To była skomplikowana ilustracja, ale wszyscy uczestnicy doskonale sobie z tym poradzili. Innym zadaniem było odczytanie fragmentu baśni o czarnym baranie, w którym trzeba było wyszukać informację, skąd pochodzi nazwa zamczysko. Kolejne zadanie polegało na tym, żeby odczytać zaszyfrowane hasło, którym było: “Krwawe dni Międzyrzeca”, był też tor przeszkód, gdzie na placu zabaw sprawdzaliśmy sprawność uczestników – wylicza Halina Bugajewska. 

Zauważa, że jedno z zadań odbyło się w SOWIE, w pałacu Potockich, gdzie dzieci musiały ułożyć poklatkową historyjkę, złożoną z 15 elementów. – Trzeba też było odczytać tradycyjną mapę parku i znaleźć drogę do kościoła pw. św. Piotra i Pawła. Na każdym punkcie można było otrzymać pieczątkę, świadczącą o tym, że zadanie zostało wykonane. Na koniec spotkaliśmy się w oranżerii, gdzie na uczestników czekały upominki, którymi były słodycze – bezowe Czarne Róże, którą przygotowała firma “Kolorowe torty”. Dziękujemy za słodkości i harcerzom, którzy nam bardzo pomogli – podkreśla dyrektor. 

Informuje, że w grze terenowej wzięło udział ok. 15 drużyn. – Myślę, że jak na pierwszą grę terenową, to bardzo dobrze nam się to udało. Cieszymy się, że było tylu uczestników, bo wiadomo, że w tym czasie odbywała się druga impreza – na Międzyrzeckich Jeziorkach. Gra została przeprowadzona na terenie całego parku Potockich. Główną organizatorką była Anna Żukowska z działu zbiorów regionalnych MBP, ale włączyli się też inni pracownicy, nawzajem sobie pomagaliśmy i przedyskutowaliśmy wszystko na specjalnych zebraniach – tłumaczy Halina Bugajewska. Wskazuje, że przygotowania do gry terenowej trwały miesiąc. - Myślę, że powtórzymy to wydarzenie w kolejnym roku – zaznacza dyrektor MBP. Głównym sponsorem było Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych w Międzyrzecu Podlaskim. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama