Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 16:00
Reklama
Reklama
Reklama

Religia w szkole. Biskupi idą na ustępstwa. Pod pewnym warunkiem

Strona kościelna przedstawia swoje rozwiązanie kwestii ograniczenia liczby religii w szkole. Decyzję ma podjąć premier.
Religia w szkole. Biskupi idą na ustępstwa. Pod pewnym warunkiem
Teraz biskupi poszli na ustępstwa. – Odnoszę wrażenie, że obie strony w niedługim czasie wypracują kompromis – powiedział „Gazecie Wyborczej” Miłosz Motyka, wiceminister klimatu i członek zespołu negocjacyjnego

Autor: MEN

„W czasie dyskusji z udziałem ekspertów z obydwu stron podjęto merytoryczny dialog i poszukiwano takich rozwiązań, które byłyby możliwe do zaakceptowania przez obydwie strony. Wobec deklarowanej przez obydwie strony woli osiągnięcia porozumienia w punktach, w których pojawiły się wątpliwości, zdecydowano o kolejnym spotkaniu (...) Obydwie strony zadeklarowały wolę kontynuacji rozmów oraz wolę porozumienia” – tak brzmi komunikat Ministerstwa Edukacji Narodowej po ostatnim spotkaniu w sprawie nauczania religii w szkole.

Episkopat i MEN. Dwa punkty widzenia

MEN, co politycy zapowiadali w ubiegłorocznej kampanii wyborczej, chce zmniejszyć liczbę religii w szkole do jednej w tygodniu. Episkopat od początku jest na „nie”. Nie chce nic zmieniać. Choćby dlatego, że doprowadzi to do masowych zwolnień katechetów. 

Strona kościelna postuluje także, żeby religia była obowiązkowa, ocena z tego przedmiotu nadal była wliczana do średniej i żeby uczniowie, którzy nie chodzą na religię, w zamian uczęszczali na etykę.

MEN natomiast cały czas planuje, że wprowadzi zmiany w 2025 roku.

Na stole znalazła się nowa propozycja

Teraz biskupi poszli na ustępstwa. – Odnoszę wrażenie, że obie strony w niedługim czasie wypracują kompromis – powiedział „Gazecie Wyborczej” Miłosz Motyka, wiceminister klimatu i członek zespołu negocjacyjnego.

Polityk dodał, że aby dojść do porozumienia, zarówno MEN, jak i Kościół, muszą zrezygnować z części swoich postulatów. 

– Na samym początku negocjacji ich stanowisko było twarde. Domagali się obowiązkowych lekcji religii lub etyki dla wszystkich uczniów, na co nie ma absolutnie żadnej zgody po stronie rządu. Po chwili okazało się jednak, że episkopat jest w stanie zgodzić się z propozycjami Barbary Nowackiej. Uczestnicy spotkania usłyszeli, że biskupi akceptują ograniczenie lekcji religii do jednej tygodniowo, ale pod warunkiem, że wejdą w życie od 2026 roku – zdradza jeden z członków rządu.

Decyzję w tej sprawie podejmie premier

Kościół idzie na ustępstwa i chce zmiany terminów, bo potrzebuje czasu na zmianę programu nauczania. Nie wiadomo, czy szefowa MEN Barbara Nowacka się na to zgodzi, ale nie tylko do niej będzie należało ostateczne zdanie.

– Decyzję podejmie premier Donald Tusk, ponieważ najprawdopodobniej treść rozporządzenia będzie głosowana w trakcie posiedzenia rządu. Kiedy? Jeszcze w tym roku, czyli przed wyborami prezydenckimi – powiedział jeden z ministrów.

Przeczytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama