Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 września 2026 11:36
ReklamaCollegium Mazovia
Reklama
Reklama

Cud w Kąkolewnicy: Historia zbiórki na ratowanie życia Wiktora

Na 12 grudnia wyznaczona została druga operacja korekcji serca małego mieszkańca gminy Kąkolewnica. Na jego leczenie wiosną tego roku udało się zebrać niewyobrażalną kwotę 16 mln zł.
Cud w Kąkolewnicy: Historia zbiórki na ratowanie życia Wiktora
3 grudnia Wiktor ruszył w drogę do USA. 9 grudnia odbędą się pierwsze badania kontrolne EKG, echo serca, a operacja odbędzie się 12 grudnia.

Źródło: Karolina Zawadzka (fb)

Przypomnijmy, że Wiktorek urodził się z HLHS, to zespół niedorozwoju lewego serca. Chłopczyk żyje praktycznie z połową serduszka. Pierwszą operację przeszedł w pierwszym miesiącu swojego życia. Po kilkumiesięcznym leczeniu w Polsce rodzice usłyszeli, że w kraju nie ma już szansy na dalsze leczenie. Niezbędne dwie korekcje serca chłopca zdecydowali się wykonać lekarze w USA,  z kliniki w Stanford.

Wiktor wyjechał do USA na początku października 2023. Zgodnie z planem 24 października odbył się główny zaplanowany zabieg. Chłopiec przeszedł go z sukcesem. Na tę operację rodzice wydali 10 mln zł pochodzących z wielomiesięcznych zbiórek. Na początku kwietnia tego roku rodzina miała już termin drugiego zabiegu. Otrzymali informację, że do USA mają wyjechać w maju, by pod koniec miesiąca Wiktor mógł przejść drugi zabieg. Na dwa dni przed terminem zakończenia zbiórki udało się zebrać pozostałą sumę, czyli około 6 mln zł na drugą operacje i zgodnie z planem, 15 maja Wiktor mógł wylecieć do USA, by 30 maja przejść zaplanowany zabieg. Na miejscu jednak okazało się, że do operacji nie dojdzie. Stan Wiktora pogorszył się na tyle, że zamiast operacji, wymagał natychmiastowego leczenia. Problemy ze zdrowiem spowodowały zmianę planów. 

– Operacja Wikusia została odwołana. Nie znamy nowego terminu i raczej na razie go nie poznamy – informowała Karolina Zawadzka, mama chłopca.

W tym przypadku nie pomogły zebrane, olbrzymie środki na leczenie dziecka. Rodzina musiała czekać na wyznaczenie kolejnego terminu zabiegu. Już we wrześniu rodzina otrzymała informację o częściowych kosztach i terminie zabiegu. 

– Rozmawialiśmy z lekarzami ze Stanford i otrzymaliśmy kosztorys ile musimy dopłacić do grudniowej operacji, to 332 tys. USD, co w przeliczeniu na złotówki wyniosło 1 271 000 zł, które zostały opłacone że środków, które pozostały na zbiórce – informowała wówczas pani Karolina. Wówczas też usłyszeli, ze termin zabiegu to 12 grudnia.

3 grudnia Wiktor ruszył w drogę do USA. – 9 grudnia odbędą się pierwsze badania kontrolne EKG,  echo serca, a operacja odbędzie się 12 grudnia – informuje jego mama i dodaje, ze chłopczyk jest obecnie w dobrej kondycji: – Wikuś jest zdrowy, nie choruje, chodzi do przedszkola, na zajęcia logopedyczne, terapię sensoryczną, bardzo lubi ćwiczyć i poznawać nowe rzeczy. Jest szczęśliwy – relacjonuje mama chłopca. 

Liczymy, ze tak pozostanie i trzymamy kciuki!

CZYTAJ TEŻ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Justyna Treść komentarza: W Kościeniewiczach jest młody bocian, ciągle w tym samym miejscu. Nie odleciał z innymi. Codziennnie mijam go, kiedy wiozę syna do przedszkola Data dodania komentarza: 4.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: Bocian Wojtek znów zostaje w Polsce. To już jego szósta zima Autor komentarza: LoL Treść komentarza: Tam pożar raz w miesiącu jest. Coś nie tak jest z tą produkcją. Ile razy do roboty jadę w nocy to pełno straży. Mi to śmierdzi na wyłudzenie odszkodowania bo może firma padała. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 12:05 Źródło komentarza: Ogromny pożar w Radzyniu Podlaskim. W ogniu stanęła hala produkcyjna [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Sebastian M. Treść komentarza: No Szanowny Panie Chorąży, słowa uznania za postawę, pełnienie "służby po służbie" oraz przede wszystkim za szczęśliwy finał porodu Chłopczyka. Mam nadzieję, że zarówno przełożeni, jak i bialskie społeczeństwo będą pamiętać o Pana zaangażowaniu i profesjonalizmie. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 09:45 Źródło komentarza: Pogranicznik pomógł małemu Aleksandrowi przyjść na świat Autor komentarza: Antoni z Rakowisk Treść komentarza: Mówi się, że dobry sąsiad to skarb, a przedsiębiorca z sercem to rzadkość. U nas w miejscowości Rakowiska mamy to szczęście, że te dwie cechy łączy jedna osoba – Mateusz Treska. Chciałem publicznie podziękować za jego nieocenioną pomoc, którą niesie mieszkańcom na każdym kroku. Choć na co dzień prowadzi firmę budowlaną i ma mnóstwo obowiązków, zawsze znajdzie czas, by wesprzeć innych. To wzór profesjonalizmu, skromności i ludzkiej życzliwości. Dziękujemy za Twoją obecność, pomocną dłoń i za to, że dzięki takim ludziom nasza okolica staje się lepszym miejscem do życia. Nie trzeba przejmować się nadgorliwym sąsiadem który widocznie jest zazdrosny rozwijającej się firmę. Jesteśmy z Tobą mieszkańcy Rakowisk Data dodania komentarza: 3.09.2026, 19:24 Źródło komentarza: Gmina Biała Podlaska. Drogowy konflikt wciąż bez porozumienia Autor komentarza: Lot nad kukułczym... Treść komentarza: AVIA jest niesamowita ! Trzema porażkami z rządu uśpiła Wieczystą, i dzisiaj posłała JĄ do... Wieczności ? Data dodania komentarza: 3.09.2026, 16:52 Źródło komentarza: II runda Pucharu Polski
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama