Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 11:02
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Stalin w zupie, czyli historia wysiedlonych w komiksie

Rozmowa z Mieczysławem Skalimowski, o jego najnowszym komiksie "Dzieniewicze", w którym opowiada bardzo osobistą, rodzinną historię swojej matki. Mimo przedstawienia trudnych, wojennych czasów, znajdziemy w nim nie tylko momenty wzruszające do łez, ale też zabawne anegdoty.
Biała Podlaska: Stalin w zupie, czyli historia wysiedlonych w komiksie

O swoim najnowszym komiksie mówi Pan "dzieło mojego życia"...

Tak go traktuję. To dla mnie najważniejszy komiks jaki zrobiłem. Włożyłem w niego całe serce i mnóstwo pracy.

Mógłby Pan nakreślić fabułę?

Przed II wojną światową wioska Dzieniewicze leżała w granicach Polski – 50 km na południe od Grodna i 50 km na wschód od Białegostoku. Tam urodziła się moja mama i mieszkała ze swoją rodziną. Najpierw w 1939 r. ten teren zajęli Sowieci, potem w 1941r.  przyszli Niemcy, w czasie okupacji młodzież wywozili na przymusowe roboty na teren III Rzeszy. Zabrali też moją mamę, wówczas piętnastoletnią dziewczynę i zawieźli ją do Prus Wschodnich,  m.in. w okolice Olsztyna, gdzie musiała pracować u kolejnych "bauerów". Kiedy tereny Prus zostały w 1945 r. "wyzwolone" przez Sowietów, to ci robotnicy przymusowi zostali przewiezieni do kołchozu utworzonego w okolicach Konigsberga i tam jeszcze kilka miesięcy pracowali, już "dobrowolnie" na rzecz Związku Radzieckiego. Mimo tego, udało się mamie szczęśliwie wrócić do domu, ale  Dzieniewicze już zostały ponownie zajęte przez Armię Czerwoną. Tą polską wieś jak i całe dawne kresy przyłączono do Związku Radzieckiego, a granica została poprowadzona 1,5 km od rodzinnego domu mojej mamy. I tak moi przodkowie zostali "obywatelami sowieckimi".

Czy można powiedzieć, że komiks to hołd złożony matce?

Tak, to mój pomnik postawiony dla niej. To jedyne co mogę zrobić, by przedłużyć pamięć o niej, na przyszłe pokolenia. "Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie".

Twórcy często fabularyzują swoje dzieła, czy historia ze Stalinem w zupie jest autentyczna?

Tak, jak najbardziej!. Kiedy byłem mały, mama to zdarzenie chętnie opowiadała. To jedna z historii, jaką najlepiej zapamiętałem.

Cały wywiad przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, 11/2018

Anna Chodyka


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama