Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 15:26
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Stalin w zupie, czyli historia wysiedlonych w komiksie

Rozmowa z Mieczysławem Skalimowski, o jego najnowszym komiksie "Dzieniewicze", w którym opowiada bardzo osobistą, rodzinną historię swojej matki. Mimo przedstawienia trudnych, wojennych czasów, znajdziemy w nim nie tylko momenty wzruszające do łez, ale też zabawne anegdoty.
Biała Podlaska: Stalin w zupie, czyli historia wysiedlonych w komiksie

O swoim najnowszym komiksie mówi Pan "dzieło mojego życia"...

Tak go traktuję. To dla mnie najważniejszy komiks jaki zrobiłem. Włożyłem w niego całe serce i mnóstwo pracy.

Mógłby Pan nakreślić fabułę?

Przed II wojną światową wioska Dzieniewicze leżała w granicach Polski – 50 km na południe od Grodna i 50 km na wschód od Białegostoku. Tam urodziła się moja mama i mieszkała ze swoją rodziną. Najpierw w 1939 r. ten teren zajęli Sowieci, potem w 1941r.  przyszli Niemcy, w czasie okupacji młodzież wywozili na przymusowe roboty na teren III Rzeszy. Zabrali też moją mamę, wówczas piętnastoletnią dziewczynę i zawieźli ją do Prus Wschodnich,  m.in. w okolice Olsztyna, gdzie musiała pracować u kolejnych "bauerów". Kiedy tereny Prus zostały w 1945 r. "wyzwolone" przez Sowietów, to ci robotnicy przymusowi zostali przewiezieni do kołchozu utworzonego w okolicach Konigsberga i tam jeszcze kilka miesięcy pracowali, już "dobrowolnie" na rzecz Związku Radzieckiego. Mimo tego, udało się mamie szczęśliwie wrócić do domu, ale  Dzieniewicze już zostały ponownie zajęte przez Armię Czerwoną. Tą polską wieś jak i całe dawne kresy przyłączono do Związku Radzieckiego, a granica została poprowadzona 1,5 km od rodzinnego domu mojej mamy. I tak moi przodkowie zostali "obywatelami sowieckimi".

Czy można powiedzieć, że komiks to hołd złożony matce?

Tak, to mój pomnik postawiony dla niej. To jedyne co mogę zrobić, by przedłużyć pamięć o niej, na przyszłe pokolenia. "Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie".

Twórcy często fabularyzują swoje dzieła, czy historia ze Stalinem w zupie jest autentyczna?

Tak, jak najbardziej!. Kiedy byłem mały, mama to zdarzenie chętnie opowiadała. To jedna z historii, jaką najlepiej zapamiętałem.

Cały wywiad przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, 11/2018

Anna Chodyka


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama