Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 05:36
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Polacy i konflikty o pieniądze. Część z nas kłóci się o nie regularnie

Nawet 12 proc. Polaków stale kłóci się o pieniądze w domu – wynika z badania przeprowadzonego dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.
Polacy i konflikty o pieniądze. Część z nas kłóci się o nie regularnie
Rzadkie i sporadyczne spory deklaruje 43 proc. badanych, natomiast co trzeci respondent przyznaje, że nie ma żadnych konfliktów finansowych w relacjach

Autor: Canva

Rzadkie i sporadyczne spory deklaruje 43 proc. badanych, natomiast co trzeci respondent przyznaje, że nie ma żadnych konfliktów finansowych w relacjach. 

Wyniki tego badania są bardziej optymistyczne niż badania z poprzednich lat – liczba osób unikających kłótni wzrosła o 5 punktów procentowych w porównaniu z 2022 rokiem i o 8 punktów z 2021. 

Kto ma największe problemy?

Chociaż coraz więcej Polaków radzi sobie z tematami finansowymi bez konfliktów, pieniądze nadal pozostają źródłem stresu w wielu domach. Najczęściej problemy dotykają osób w wieku 25-34 lat. W tej grupie niemal 29 proc. badanych odczuwa dyskomfort, gdy partner zarabia więcej. 

Aż połowa respondentów z tej grupy deklaruje, że nierówności finansowe nie mają dla nich znaczenia, a im dłużej trwa związek, tym większa tolerancja wobec różnic dochodowych.

Sytuacja materialna również ma ogromny wpływ na częstotliwość kłótni o pieniądze. W grupie osób ledwo wiążących koniec z końcem 60 proc. deklaruje częste konflikty na tle finansowym. Wśród osób zamożnych ten temat pojawia się znacznie rzadziej.

Co jest główną przyczyną kłótni o pieniądze?

Najczęstszym powodem konfliktów finansowych w polskich domach jest inflacja i co za tym idzie – rosnące koszty życia. Na ten problem wskazało 45 proc. badanych. 

Kolejnym czynnikiem jest brak oszczędności. On prowadzi do napięć w 20 proc. gospodarstw domowych. 

Na trzecim miejscu znalazły się zbyt niskie łączne zarobki – to problem według 17 proc. respondentów. 

Natomiast 16 proc. badanych jako główną przyczynę konfliktów wskazuje rozrzutność partnera lub partnerki.

O pieniądzach trzeba umieć rozmawiać

Eksperci podkreślają, że jednym z kluczowych sposobów na uniknięcie kłótni o pieniądze jest wspólne planowanie budżetu i otwarta rozmowa o finansach. Problem może pojawić się szczególnie wtedy, gdy jedna osoba preferuje oszczędzanie, a druga skłonna jest do impulsywnych wydatków.

Jak zauważa dr hab. Waldemar Rogowski, prof. SGH, główny analityk BIG InfoMonitor, największym zagrożeniem dla stabilności finansowej jest wpadnięcie w spiralę długów. Dlatego tak ważne jest nie tylko dbanie o budżet domowy, ale także racjonalne gospodarowanie pieniędzmi.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama