Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 02:52
Reklama
Reklama
Reklama

W Zalesiu pojawiły się żubry. Czy się u nas osiedlą?

Zdjęcie dwóch żubrów idących przez pole w Zalesiu, opublikowane przez Annę Krawczyk na portalu społecznościowym, wywołało niemale poruszenie wśród mieszkańców powiatu bialskiego i miłośników przyrody. Czy nasz region stał się nowym domem dla tych majestatycznych zwierząt?
W Zalesiu pojawiły się żubry. Czy się u nas osiedlą?
Żubry szły polem za stodołami w Zalesiu

Autor: Anna Krawczyk

Ostatnie doniesienia z powiatu bialskiego wywołały spore poruszenie wśród mieszkańców i miłośników przyrody. Żubry, majestatyczne symbole polskiej fauny, coraz częściej pojawiają się na terenach tego regionu. Te imponujące zwierzęta, które jeszcze niedawno były zagrożone wyginięciem, teraz przemierzają lasy i pola powiatu bialskiego. – Dwa dni temu zobaczyłam dwa żubry w Zalesiu – mówi mieszkanka Piszczaca i pasjonatka fotografii, Anna Krawczyk.

Żubry w Zalesiu

 

– 11 marca wybrałam się do Zalesia, aby zrobić kolejne zdjęcia. Kiedy jechałam, nagle w oddali zobaczyłam dwa duże zwierzęta. Stały na polu, za stodołami w Zalesiu – opowiada Anna Krawczyk. – Początkowo myślałam, że to łosie. Było jeszcze ciemno, ok. godz. 6.40. Szybko zorientowałam się, że to jednak są żubry. Dwa duże, piękne żubry. Na szczęście udało mi się je uchwycić na fotografii – dodaje. 

Żubry szły w kierunku Terespola. – Później sprawdzałam tropy i obserwowałam zwierzęta. Żubry spotkały na swojej drodze rowerzystę, który je spłoszył. Zawróciły i poszły w kierunku, z którego przyszły – zaznacza miłośniczka fotografii.

Anna Krawczyk „zna się z żubrami” od dziecka, bo jej mama pochodzi z Białowieży. Przyznaje jednak, że w powiecie bialskim widziała te zwierzęta po raz pierwszy. – Owszem, słyszałam o tym, że były tu widziane w zeszłym roku. Nawet widziałam ich tropy, kiedy chodziłam na zrzuty. Nikt z moich znajomych nie zdążył im zrobić zdjęcia – mówi.

Skąd przywędrowały?

Sebastian Santus, główny łowczy okręgowy PZŁ w Białej Podlaskiej, przyznaje, że o żubrach w Zalesiu dowiedział się od nas.

 – Być może są to żubry, które kręciły się w okolicy Bohukał, chociaż tam był jeden osobnik, a tu są dwa. Żubry najprawdopodobniej przywędrowały z Puszczy Białowieskiej. Mogły też przyjść z Białorusi. Być może przeszły przez Bug, bo rzeka jest  miejscami rozgrodzona – zastanawia się.

Pojawienie się żubrów w powiecie bialskim to zjawisko, które budzi zarówno zachwyt, jak i pewne obawy. Zwierzęta te, migrujące prawdopodobnie z Puszczy Białowieskiej, poszukują nowych terenów do życia, co jest naturalnym procesem w ich cyklu życiowym. Mieszkańcy powiatu bialskiego zgłaszają spotkania z żubrami w różnych lokalizacjach.  – Pojawiają się w okolicy Rokitna, Kołczyna, Wólki Dobryńskiej, Dobrynia, ogólnie w rejonie na północ od E30. Mogły przyjść zarówno z północy kraju, jak i od wschodu. Nikt nie prowadzi badań ani nie śledzi telemetrycznie trasy żubrów – mówi zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Chotyłów, Andrzej Waszczuk.

Nasze żubry

Żubry migrują, bo szukają nowego miejsca, aby się osiedlić. 

– Na północy jest ich już na tyle dużo, że szukają nowych terenów. Przesuwają swój zasięg na południe. Warto podkreślić, że w centrum i na południu województwa lubelskiego żubry też już są. Także ściana wschodnia żubrem stoi. Skoro co pewien czas potwierdzamy obecność żubrów na naszym terenie, to śmiało możemy powiedzieć, że zwierzęta te zasiedliły nasz teren – wyjaśnia Andrzej Waszczuk.

Spotkanie z żubrem

Spotkanie z żubrem, choć fascynujące, wymaga zachowania ostrożności. Są to dzikie zwierzęta, które mogą reagować nieprzewidywalnie, zwłaszcza gdy czują się zagrożone. Jak się zachować, kiedy spotkamy na swej drodze żubra? – Oddalić się, nie niepokoić ich, nie płoszyć – radzi nadleśniczy Waszczuk.

W przypadku zauważenia rannego żubra, należy niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: apcoa Treść komentarza: Oczywiście zapłaciła 1000? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 09:26 Źródło komentarza: Pokazał, jak nie płacić kary za parkowanie przed sklepem. Każdemu się uda? Autor komentarza: Czy da się klepać ? Treść komentarza: Pytanie do mechaników , klepaczy . Czy tego strucla rozbitego da się jeszcze wyklepać i doprowadzić do użyteczności czy już tylko na złom ? Kupiłbym tego rozbitego strucla za groszę , wyklepał i bym śmigał jeszcze . Czy da i opłaca się klepać ? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Bolek Milicjant Treść komentarza: Wątpię, abyś miał rację, ale jeżeli będzie tak jak piszesz, to nikogo to nie zmartwi :D Data dodania komentarza: 18.09.2026, 20:25 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: pod celą Treść komentarza: Te dwa pachołki będą robić ...... znam ich . Całe życie zasmarkani chodzili z glutem pod nosem. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:41 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: Wójek Dariusz Treść komentarza: Gdyby jechał tak 20 - 30 km / h to mimo tego , że zjechał na przeciwny pas ruchu to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to mimo uderzenia w ciężarówkę to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to może by nie zjechał na przeciwny pas ruchu . Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:33 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama