Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 00:44
Reklama
Reklama

Galeria Podlaska. Delikatność ciała i surowość bryły

Na parterze Galerii Podlaskiej zawisła równowaga. Piętro niżej strefa sacrum z polnego kamienia i drewna z przydrożnych drzew. Zarówno „Równowaga Jednego” Marii Jerzyk, jak i rzeźby Mariana Korczyka, to benefis technik tradycyjnych, szlachetnych i – jak to tylko jeszcze możliwe – naturalnych.
Galeria Podlaska. Delikatność ciała i surowość bryły
4 kwietnia w Galerii Podlaskiej w Białej Podlaskiej odbyły się otwarcia dwóch wystaw

Autor: Dorota Hojda

Mariia Jerzyk zwraca uwagę na kształty. Gwiazda, krzyż, prostokąt, a wewnątrz nich ludzkie ciała skrupulatnie wyryte na cynkowo-tytanowych płytkach. Koła, trójkąty i linie są ilustracjami pierwiastków archetypowych – anima i animus.

– Każda z tych figur odpowiada pierwiastkowi kobiecemu albo męskiemu. Postacie, które są wpisane w te formy, muszą wzmacniać odbiór grafiki – tłumaczyła artystka na piątkowym wernisażu.

Mariia Jerzyk urodziła się w 1994 roku w Dnieprze, w Ukrainie. Tworzy i pracuje w Lublinie. Od zimy 2024 roku jest asystentką na Uniwersytecie w Siedlcach w pracowni grafiki warsztatowej; fot. Dorota Hojda

Wygrawerowane techniką druku wklęsłego – akwatintą – symetryczne formy mają wpisane ilustracje, a na nich dwie energie – żeńska i męska. Są w każdym z nas. To równowaga i jedność, komfort w swoim idealnym ciele. Wygoda, gdy niczego więcej nie potrzebujemy.

Akwatinta UV to jest technika częściowo eksperymentalna. Mariia Jerzyk używa także fotografii. – To cały czas jest praca z matrycą. Mocno warsztatowa. Wcielam farby, odbijam... – wymienia. Nie sposób nie zauważyć jej fascynacji tworzeniem za pomocą druku wklęsłego.

– Ta technika pozwala na przejścia, na szarości. Akwaforta ma mocną kreskę, a akwatinta pozwala na uzyskanie efektu fotografii, światłocieni. Dzięki temu grafika staje się delikatna, można wydobyć światła. To właśnie w moich pracach było bardzo ważne. Chciałam pokazać delikatność ciała, jego kobiecości i męskości – precyzuje.

Marian Korczyk ma 72 lata i jest absolwentem Liceum Sztuk Plastycznych w Nałęczowie. Mieszkaniec Radzynia Podlaskiego rzeźbą zajmuje się od ukończenia szkoły średniej; fot. Dorota Hojda

Tego samego dnia odbył się także wernisaż Mariana Korczyka. Rzeźbiarz z Branicy Radzyńskiej w swoich pracach wykorzystuje znalezione przez siebie drewno i nieobrobione kamienie. Pielęgnuje każdy sęk, zadzior, osad i nierówność. Jego prace są surowe, z materiałów idealnych w swojej nieidealności. Marian Korczyk zajmuje się rzeźbą, rzeźbą abstrakcyjną i rzeźbą sakralną. – Z tego żyję – tłumaczy krótko. Jedną z jego realizacji jest chociażby udział w tworzeniu Ołtarza Papieskiego w Drohiczynie. Drewniana figura powstała w 1999 roku na czas pielgrzymki Jana Pawła II.

Magistra historii sztuki Iwona Otrębska określiła sztukę Mariana Korczyka jako tworzoną niejako na zamówienie samego twórcy – z potrzeby serca i duszy. Z miękkiego, lipowego drewna wykonał serię figur symbolizujących biblijnego Hioba, marzycielskie postacie unoszące się ku kosmosowi, ale też świeckie i do bólu przyziemne sceny, jak parę kochanków, których po wyrzeźbieniu artysta potraktował ogniem.

– Sprawa jasna i klarowna. Spotkali się, zapalili, napalili, przepalili, wypalili. No i tak to już jest – wyjaśnił bezceremonialnie gościom wernisażu.

Grafiki Marii Jerzyk oraz rzeźby Mariana Korczyka można oglądać w Białej Podlaskiej przy ulicy Warszawskiej 12. Wystawy czynne będą do 7 maja. A dwa dni później, Galeria Podlaska zaprasza na kolejny wernisaż – „Powrót”, czyli rzeźba w kamieniu i obiekty rzeźbiarskie Kornela Arciszewskiego.

CZYTAJ TEŻ:

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama