43-latek znalazł ofertę sprzedaży samochodu marki Ford S-Max na portalu aukcyjnym. Pojazd który miał być wysłany z Belgii. Po skontaktowaniu się z przedstawicielem firmy, ustalił warunki płatności i transportu. Wkrótce otrzymał fakturę, którą opłacił.
Po dokonaniu płatności, sprzedawca potwierdził, że pieniądze zostały zaksięgowane na koncie firmy i zapewnił, że ford wkrótce dotrze do Polski. Mężczyzna czekał na dostawę, jednak samochód nigdy nie dotarł, a kontakt z firmą całkowicie się urwał. Po wielu nieudanych próbach kontaktu, 43-latek zgłosił sprawę na policję w Adamowie.
– Apelujemy o zachowanie ostrożności i dokładne sprawdzanie wiarygodności sprzedających. Oferty sprzedaży towarów w zaniżonej cenie nie odpowiadającej wartości rzeczywistej powinny wzbudzić naszą podejrzliwość – komentuje asp. szt. Marcin Józwik z Komendy Powiatowej Polski w Łukowie.

















Napisz komentarz
Komentarze