Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 listopada 2026 11:03
Reklama
Reklama
Reklama
Straciły pieniądze

Kliknęły w fałszywy link

Mieszkanki powiatu parczewskiego padły ofiarą oszustwa w sieci. 45-latka wystawiła na sprzedaż felgi do samochodu i straciła prawie 7 tysięcy złotych. Z kolei 52–latka podczas sprzedaży ubrań straciła prawie 4 tysiące. Obie otrzymały link do płatności z wykorzystaniem opcji firmy kurierskiej. Kobiety chcąc otrzymać środki finansowe za sprzedany towar, zalogowały się do aplikacji banku, a podczas rozmowy z konsultantami podały niezbędne dane.
Kliknęły w fałszywy link
Do dyżurnego jednostki zgłosiły się dwie mieszkanki powiatu parczewskiego, które zostały oszukane w sieci. Kobiety straciły łącznie kilkanaście tysięcy złotych

Źródło: KPP Parczew

Do dyżurnego jednostki zgłosiły się dwie mieszkanki powiatu parczewskiego, które zostały oszukane w sieci. Kobiety straciły łącznie kilkanaście tysięcy złotych.

Chciała sprzedać felgi
 

Pierwszą z nich jest 45-latka, która na portalu społecznościowym z pomocą syna wystawiła na sprzedaż felgi wraz z oponami do samochodu. Niemalże od razu pojawiła się osoba zainteresowana zakupem. Konwersacja odbywała się za pomocą komunikatora społecznego, na którym ustalono szczegóły. Następnie kobieta została poproszona o podanie telefonu oraz adresu email w celu dokonania płatności i przesłania paczki za pomocą firmy kurierskiej. Po tym kontakt się urwał.

Po dwóch dniach kupujący ponownie nawiązał kontakt, celem finalizacji zakupu. Kolejna wiadomość dotyczyła już potwierdzenia mailowego sprzedaży. Jednak nastąpił problem techniczny, gdyż wygenerowany ze sprzedany przesłany link wygasł i nie można było przejść do procesu jego realizacji. 

– Kupujący oświadczył, że wygeneruje nowy link, który przekieruje do bankowości elektronicznej i tam należy postępować zgodnie ze wskazówkami. Nic nie świadoma 45-latka zalogowała się do bankowości podając login, hasło, kody weryfikacyjne, po czym niespodziewanie pojawił się błąd systemu. Po kolejnych 10 minutach zadzwonił rzekomy pracownik banku i wyjaśnił, że w celu otrzymania płatności w wysokości 3 tys. złotych należy potwierdzić transakcje przy pomocy kodów blik. Kobieta trzykrotnie potwierdziła transakcję, do czasu, kiedy nastąpiło rozłączenie rozmowy telefonicznej. Wtedy przy użyciu aplikacji mobilnej zorientowała się, że jej konto zostało zablokowane i wyczyszczone ze zgromadzonych środków w kwocie prawie 7 tysięcy złotych – informuje oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Parczewie sierżant sztabowy Ewelina Semeniuk.

Wystawiła na sprzedaż ubrania
 

Z kolei 52- latka po raz pierwszy wspólnie z córką postanowiła wystawić na sprzedaż używane w bardzo dobrym stanie ubrania. Ze sklepu internetowego na komórkę ściągnęła aplikację sprzedażową. Wspólnie z córka założyły konto i zamieściły ogłoszenie. Po kilku minutach odezwała się kobieta zainteresowana zakupem sukienki. W prowadzonej rozmowie przesłała gotowy link do potwierdzenia zakupu oraz otrzymania zapłaty za zakupiony towar. Po jego kliknięciu 52-latka zalogowała się do banku, podała nawet numer karty i datę jej ważności. 

– W międzyczasie odebrała telefon od rzekomego konsultanta aplikacji, który miał pomóc w zakończeniu transakcji oraz sparowaniu aplikacji z kontem i kartą płatniczą. 52- latka podała kilka kodów blik, które następnie potwierdziła na swoim urządzeniu. Podejrzany jednak wydał się jej fakt, że połączenie telefoniczne było kilkukrotnie przerywane i kontynuowane z innego numeru. Wtedy 52- latka zauważyła, że jej saldo bankowe stale maleje. Natychmiast się rozłączyła i powiadomiła bank, dokonując blokady. Kobieta straciła blisko 4 tysiące złotych – mówi sierżant sztabowy Ewelina Semeniuk.

Policja bada obie sprawy. 

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Po co o tym ogłaszacie? Kto normalny bierze udział w banderowskiej potupajce? Data dodania komentarza: 6.11.2026, 00:48 Źródło komentarza: Tradycyjna Małanka w Grabanowie Autor komentarza: Skie...wysyn Treść komentarza: Chcesz powiedzieć, że poprzedni Zarząd Podlasia to byli ,,Pisowcy,, ? A nie ,,Tuskoludki,, ? Data dodania komentarza: 5.11.2026, 22:05 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Oscar Wilde Treść komentarza: Dlaczego jest tak żle ? Zawodnicy to mizeria , brak talentu poza trzema może czterema zawodnikami. Trenera mamy w Podlasiu naprawdę super na miarę II ligi . Zawodnicy poniżej przeciętnej . Ale wierzymy w Pana Panie trenerze !!!! Może coś się uda jeszcze wyciagnąć z tak słabego składu . Data dodania komentarza: 5.11.2026, 20:48 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: kibol nieobiektywny Treść komentarza: Efekt Renkowskiego był taki, że drużyna ze składem i potencjałem na pierwszą trójkę zajęła 7 miejsce w sezonie 24/25 (do którego końca Renkowski zresztą nie dotrwał po serii słabych wyników). Skład w poprzednim sezonie był lepszy o tyle, że mieliśmy napastnika, a nie jednego parodystę, a obecna sytuacja w tabeli to wynik upolitycznienia klubu i obsadzenia go kolesiami prezydenta. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 16:42 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: podróżny Treść komentarza: Liczba pasażerów rośnie w tempie, jakiego polski rynek nie widział od dekad a Ci robią pomnik upadłego kolejarza Data dodania komentarza: 5.11.2026, 10:09 Źródło komentarza: Małaszewicze Duże. Rzeźba klęczącego kolejarza gotowa!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama