Wybuch nastąpił wczoraj, 18 maja ok. godz. 18.
O zdarzeniu poinformowano burmistrza Piszczaca Kamila Kożuchowskiego oraz nadzór budowlany.
– Byłem na miejscu zaraz po tym, jak dowiedziałem się o tej tragedii. Rozmawiałem z mieszkańcami bloku. Przeżyli dramatyczne chwile. Zadeklarowali, że mają gdzie spędzić noc. Pomoc zaoferowały im rodziny. Dlatego kolejnym krokiem było zabezpieczenia mienia tych ludzi. W nocy pilnowali go strażacy, w poniedziałek policjanci – mówi Kamil Kożuchowski.
Jest to blok dwupiętrowy, w którego skład wchodzi 9 mieszkań. Butla wybuchła w mieszkaniu znajdującym się na 1. piętrze. – Widok jest przerażający. Około połowa bloku jest w jakimś stopniu zniszczona. Właściwie w każdym mieszkaniu coś uległo zniszczeniu, głównie są to drzwi, szyby w oknach. Na miejsce przyjechali inspektorzy nadzoru budowalnego. Wykluczyli katastrofę budowalną – wyjaśnia burmistrz Piszczaca. W kolejnych dniach inspektorzy przygotują szczegółową ekspertyzę na temat stanu technicznego budynku.


















Napisz komentarz
Komentarze