Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 21:06
Reklama
Reklama
Reklama
Badali i wytną?

Planują wycinkę 50 drzew w parku. „Mieszkańcy nie zauważą zmiany”

W ramach rewitalizacji parku przy pałacu Potockich pod topór może pójść ponad 50 drzew. Jak zapewnia burmistrz, to nie widzimisię, ale konieczność podyktowana stanem drzewostanu.
Planują wycinkę 50 drzew w parku. „Mieszkańcy nie zauważą zmiany”
W ramach rewitalizacji parku przy pałacu Potockich pod topór może pójść ponad 50 drzew

Źródło: archiwum Słowo Podlasia

O tym, że drzewa w przypałacowym parku nie mają się dobrze wiadomo od lat. Niemal każda wichura czy ulewa owocowała dewastacja drzewostanu, choć nie zawsze trzeba było odpowiednich warunków atmosferycznych, by gałęzie sędziwych drzew się łamały.

Badali i wycinali

Pięć lat temu, podczas sesji ówcześni radni miejscy zwracali uwagę na problem z parkowym drzewostanem. Radny Marek Zawada wspominał o zalegających w parku gałęziach, których nikt nie sprząta. Natomiast radny Bogdan Fijałek zwrócił uwagę na stan drzew

- Problem jest też ze starym drzewostanem. Należałoby sprawdzić kondycję drzew, bo część może zagrażać bezpieczeństwu spacerujących – argumentował radny Fijałek.

Wtedy władze miasta poszły tym śladem i już wówczas wyniki oględzin nie napawały optymizmem. 

- Według opinii dendrologów w radzyńskim zespole pałacowo-parkowym jest 31 drzew martwych. Stanowią one zagrożenie dla osób przechodzących obok, ich wycięcie jest koniecznością dla zapewnienia bezpieczeństwa przechodniom. Specjaliści wskazali również 51 drzew, które wymagają zastosowania zabiegów pielęgnacyjnych, przecinki suchych i łamliwych gałęzi – informowała na początku 2021 roku Anna Wasak, wówczas rzecznik radzyńskiego ratusza.

O stanie drzew informowała przy okazji przekazywania wiadomości o rozpoczynającej się w parku wycince. Jej plan powstał po konsultacjach z dendrologami i został zatwierdzony przez wojewódzkiego konserwatora zabytków. - Po wykonaniu tych prac radzyński park będzie miejscem bardziej bezpiecznym dla ludzi, a drzewa w parku będą zdrowsze i silniejsze – zapewniała Anna Wasak.

Badali i wytną

Mamy rok 2025 i temat wraca. Po trosze wywołany został uszkodzeniem dwóch dużych drzew w parku podczas ulewy, jak przeszła nad miastem kilka tygodni temu, a z drugiej strony inwentaryzacja drzewostanu planowana jest w związku z przygotowywaną przez miasto rewitalizacją parku. 

- Przygotowujemy projekt rewaloryzacji historycznej części parku – tzw. barokowego wgłębnika i parteru ogrodowego, czyli przestrzeni bezpośrednio przylegającej do pałacu. To projekt, który do końca maja złożymy do Urzędu Marszałkowskiego. W ramach tego etapu konieczne będzie usunięcie ponad 50 drzew – tych, które są chore, zagrażają bezpieczeństwu lub zaburzają historyczny układ przestrzenny – informuje burmistrz Jakub Jakubowski. - Mamy rzetelną inwentaryzację dendrologiczną, działamy w konsultacji z konserwatorem zabytków i na podstawie zgody Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, którą uzyskaliśmy w ostatnich dniach. Decyzje o usunięciu drzew nie zapadają przypadkowo.

Burmistrz zapewnia, że planowana wycinka nie odbije się na wyglądzie parku. - Cały park to są setki drzew. Dla większości spacerowiczów ta zmiana będzie niemal niezauważalna, a poprawi bezpieczeństwo i komfort korzystania z tego miejsca – twierdzi Jakubowski. 

Na temat zakresu zmian planowanych w parku w ramach jego rewitalizacji, już 6 czerwca radzynianie będą mogli porozmawiać z projektantką tej przestrzeni Dorotą Pape, podczas planowanego spotkania informacyjnego w pałacu Potockich. - To nie jest zwykły remont parku. To próba przywrócenia mu historycznego kształtu i nowego życia, z troską o dziedzictwo, z poszanowaniem natury i z myślą o przyszłych pokoleniach – podkreśla Jakub Jakubowski.

Przypomnijmy, że miasto od lat przymierzało się do rewitalizacji przypałacowego parku. W 2018 roku miasto pozyskało nawet 1 mln 2 tys. zł z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na modernizację przestrzeni parkowej przy pałacu Potockich. Wartość projektu wyliczono na 1 mln 954 tys. zł. Dodatkowo 157 tys. 325 zł pochodzić miało z budżetu państwa, a 794 tys. 554 zł z budżetu miasta. Rewitalizacja miała przebiegać zgodnie z przedłożonym do wniosku o dofinansowanie projektem z lat 90. ub. wieku, właśnie autorstwa Doroty Pape. Inwestycja miała zostać sfinalizowany do końca 2019 roku, ale we wrześniu tego właśnie roku ówczesny burmistrz przyznał, że miasto od modernizacji parku odstępuje. 

CZYTAJ TEŻ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama