Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 21 czerwca 2026 20:13
Reklama
Reklama
Siatkówka

Mistrzowie gotowi na przyszłość

Wśród siatkarzy ChKS-u Chełm wciąż trwa pozytywne uświadamianie sobie, czego dokonali w ostatnim sezonie PSL 1. Ligi i co czeka ich niebawem już w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Ten sukces, który dodatkowo zaznaczył nasze miasto na sportowej mapie kraju, trener Krzysztof Andrzejewski oraz kapitan zespołu Mariusz Marcyniak podsumowali w rozmowie z Marcinem Petrukiem.
Mistrzowie gotowi na przyszłość

Marcin Petruk: Panowie, ten sezon był bardzo udany, dostarczyliście wszystkim kibicom mnóstwa emocji. A czy u Was emocje już opadły, czy radość wciąż trwa?

Mariusz Marcyniak: Cały czas to wszystko jest i myślę, że prędko nie zniknie. Sporo się działo w tym sezonie, więc ciężko o tym zapomnieć i wziąć się od razu do pracy z myślą o PlusLidze. Radość nas nie opuszcza, mamy z tyłu głowy fakt, że wykonaliśmy kawał dobrej pracy i sądzę, że przed nami jeszcze kilka dni albo tygodni z pozytywnymi emocjami powodowanymi awansem.

MP: Za Wami kilkadziesiąt spotkań, ale zacznijmy od fazy zasadniczej, w której w sumie zaprezentowaliście się jako niemal niepokonany lider. Czy mimo wszystko był taki moment, w którym przeszedł chociaż cień myśli, że wejście do fazy play-off jest zagrożone?

Krzysztof Andrzejewski: Nie było takiego moment, myślę, że od początku sezonu mieliśmy jasno określone cele. Sami je przed sobą tak naprawdę postawiliśmy jako ambitna drużyna i przede wszystkim jako zespół z potencjałem do awansu do PlusLigi, a tym samym wiedzieliśmy, że to jest nasze zadanie. W związku z tym nasza retoryka była taka, że idziemy po ten awans, idziemy po mistrzostwo i chyba nikt ani przez chwilę nie wątpił, że nam się to nie uda.

MP: Przyszła faza play-off, były mecze kończone w tie-breaków, było mnóstwo nerwów i dramaturgii. Czy w tym czasie z kolei pojawiły się obawy?

KA: Też nie było, chociaż myślę, że, kiedy graliśmy z zespołem z Bydgoszczy to faktycznie ta wiara u niektórych obserwujących mogła ulecieć. Natomiast, jeżeli o mnie chodzi, tej wiary nie straciłem i, jak pokazał dalszy przebieg rywalizacji, nie myliłem się i wygraliśmy. Nasz zespół charakteryzował się od początku sezonu tym, że najlepiej grał w najbardziej odpowiednich i najtrudniejszych momentach, co też się stało w starciach z Bydgoszczą.

MM: Wiadomo, że po pierwszym przegranym meczu, który zagraliśmy po prostu źle, dając rywalom się rozkręcić, próbowaliśmy wrócić i niewiele zabrakło. Atmosfera po spotkaniu była średnia, byliśmy źli na to, że przegraliśmy, i źli na siebie, ponieważ mieliśmy fajny sezon, a zaczęliśmy play-offy od porażki. Powiedzieliśmy sobie jednak, że to był tylko jeden mecz, gra się do dwóch, finalnie zwyciężyliśmy, bo cały czas byliśmy pełni wiary.

MP: Doświadczenie z PlusLigą mieliście w trakcie rozgrywek Pucharu Polski, w których mierzyliście z Aluronem Warta Zawiercie. Czy ten mecz dał Wam obraz tego, co czeka Was w niedalekiej już przyszłości?

KA: Mieliśmy rywala z najwyższej półki, zespół, który w tym sezonie zagrał w finale Pucharu Polski, finale Mistrzostw Polski i finale Ligi Mistrzów, więc to jeden z najlepszych składów w Europie. I w naszej hali pokazał on mistrzowski poziom, przy okazji pokazując ile nam brakuje, natomiast nie jest to ogromna przepaść. Myślę, że to było dobre porównanie sił, a uważam, że my, wzmacniając się na przyszły sezon, jesteśmy w stanie rywalizować nawet z takimi drużynami.

MP: Kiedy mówi o PlusLidze, to warto wspomnieć, że niedługo po Was Mistrzem Polski, właśnie w tej klasie, został LUK Lublin, więc można powiedzieć, że nasze województwo to ważny punkt na siatkarskiej mapie. Czy czujecie, że popularyzujecie tę dyscyplinę, wspólnie z kibicami?

MM: Myślę, że tak, chociaż w całej Polsce siatkówka już jest bardzo popularna, co widać chociażby po tym, że hale pękają w szwach, z czego możemy być dumni. Dumni również z kibiców, a uważam, że w tym sezonie i my, i Lublin, na pewno ruszyliśmy ten sport na Lubelszczyźnie, bo jeszcze 10-15 lat temu siatkówki praktycznie nie było tutaj żadnej. A teraz mamy Mistrza Polski i beniaminka PlusLigi, i to całkiem niedaleko siebie. A jeśli o kibicach, to i w naszej hali, i w hali w Lublinie zawsze było pełno, a w ostatnich, decydujących meczach bilety sprzedawały się w mgnieniu oka. Bardzo za to dziękujemy, jesteśmy wdzięczni i dumni, że mamy wiernych kibiców, którzy tak licznie nas dopingują.

MP: Kibice na pewno nie mogą doczekać się na powrót rozgrywek, więc jak wygląda plan przygotowań do PlusLigi?

KA: Póki co, można powiedzie, że zamykamy jeszcze sezon, domykamy m.in. kwestie kontraktów i na razie staramy się nie wybiegać aż tak mocno w przyszłość. Natomiast oczywiście jesteśmy świadomi, że walkę o punkty w PlusLidze zaczniemy ok. 20 października i odpowiednio wcześnie zaczniemy przygotowania, myślę, że będzie to połowa sierpnia. Już teraz w zasadzie trzeba myśleć o kwestiach organizacyjnych i o dobrej regeneracji po ciężkim sezonie. Również podczas wakacji, podczas której nie możemy zapominać o pozostawaniu w dobrej dyspozycji fizycznej.

Teraz czytane:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Butik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Klasyk Treść komentarza: pożeczki i inne drzewa Data dodania komentarza: 20.06.2026, 22:07 Źródło komentarza: Nowe imperium dyni. Jak susza zmienia Lubelszczyznę? Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Jaki sukces ? Typ to zakala rodziny z dlugami. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 21:43 Źródło komentarza: Dominik Szewczyk wywalczył tytuł mistrza Polski w Zalesiu Autor komentarza: żenuła Treść komentarza: Popieram częściowo pana Halickiego i dokładam swoją "cegiełkę" - większość procedury "zrzucono" na zgłaszającego (odpowiednia lokalizacja inwesycji, wycena, etc.). Co mieszkańca obchodzi, czy w tym lub tamtym miejscu, zgodnie z MPZP "NIE WOLNO" wybudować wieżyczki tudzież ambony ornitologicznej? Bo BO schodzi na psy. Instytucja publiczna jak SZKOŁA finansowana przez władzę i składki rodziców oraz darczyńców i firmy zaprzyjaźnione sięga swą "łapą" po jeszcze - bo dyrekcja nieudolnie zarządza finansami. Pff i jeszcze trochę. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 13:04 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Budżet Obywatelski coraz mniej obywatelski? Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Wszystko fajnie tylko trzeba znaleźć rozwiązanie dużego ubytku wód gruntowych w Międzyrzecu i pobliskiej okolicy Czy to wina wipaszu czy producentów drobiu pieczarek i świniarnia bo tego w okolicy jest naprawdę dużo setki kurników myślę że w promieniu 10km takich budynków różnego przeznaczenie jest lekko ponad 200 sztuk Jest władza niech się zajmie tym problemem A nie myśleć o inwestycji za kilka baniek na żwirowni jak tam za rok może dwa będzie sadzawka A nie kąpielisko chyba że dla much i ptaków Już poszło 5.5 miliona na stok i co z niego mamy w pewnym czasie pośmiewisko na całą Polskę np w TVN turbo był reportaż 🤣🤣🤣🤣 Data dodania komentarza: 20.06.2026, 07:44 Źródło komentarza: Międzyrzec Podlaski. Do miasta przyjechała Sława Przybylska [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Dlaczego Lublin ? Treść komentarza: Dlaczego tą sprawą zajmuje się komenda Policji w Lublinie a nie nasza komenda w Białej Podlaskiej ? Co to nasi kryminalni gorsi ? A nasi kryminalni co mają robić .... zajmować się kradzieżą komptów z blokowych piwnic czy snopków zboża z pola ? Data dodania komentarza: 19.06.2026, 22:51 Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Zabójstwo Rosjanina w Białej Podlaskiej. ABW i policja zatrzymały podejrzanego
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama