Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 22:30
Reklama
Reklama
Reklama
Siatkówka

Mistrzowie gotowi na przyszłość

Wśród siatkarzy ChKS-u Chełm wciąż trwa pozytywne uświadamianie sobie, czego dokonali w ostatnim sezonie PSL 1. Ligi i co czeka ich niebawem już w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Ten sukces, który dodatkowo zaznaczył nasze miasto na sportowej mapie kraju, trener Krzysztof Andrzejewski oraz kapitan zespołu Mariusz Marcyniak podsumowali w rozmowie z Marcinem Petrukiem.
Mistrzowie gotowi na przyszłość

Marcin Petruk: Panowie, ten sezon był bardzo udany, dostarczyliście wszystkim kibicom mnóstwa emocji. A czy u Was emocje już opadły, czy radość wciąż trwa?

Mariusz Marcyniak: Cały czas to wszystko jest i myślę, że prędko nie zniknie. Sporo się działo w tym sezonie, więc ciężko o tym zapomnieć i wziąć się od razu do pracy z myślą o PlusLidze. Radość nas nie opuszcza, mamy z tyłu głowy fakt, że wykonaliśmy kawał dobrej pracy i sądzę, że przed nami jeszcze kilka dni albo tygodni z pozytywnymi emocjami powodowanymi awansem.

MP: Za Wami kilkadziesiąt spotkań, ale zacznijmy od fazy zasadniczej, w której w sumie zaprezentowaliście się jako niemal niepokonany lider. Czy mimo wszystko był taki moment, w którym przeszedł chociaż cień myśli, że wejście do fazy play-off jest zagrożone?

Krzysztof Andrzejewski: Nie było takiego moment, myślę, że od początku sezonu mieliśmy jasno określone cele. Sami je przed sobą tak naprawdę postawiliśmy jako ambitna drużyna i przede wszystkim jako zespół z potencjałem do awansu do PlusLigi, a tym samym wiedzieliśmy, że to jest nasze zadanie. W związku z tym nasza retoryka była taka, że idziemy po ten awans, idziemy po mistrzostwo i chyba nikt ani przez chwilę nie wątpił, że nam się to nie uda.

MP: Przyszła faza play-off, były mecze kończone w tie-breaków, było mnóstwo nerwów i dramaturgii. Czy w tym czasie z kolei pojawiły się obawy?

KA: Też nie było, chociaż myślę, że, kiedy graliśmy z zespołem z Bydgoszczy to faktycznie ta wiara u niektórych obserwujących mogła ulecieć. Natomiast, jeżeli o mnie chodzi, tej wiary nie straciłem i, jak pokazał dalszy przebieg rywalizacji, nie myliłem się i wygraliśmy. Nasz zespół charakteryzował się od początku sezonu tym, że najlepiej grał w najbardziej odpowiednich i najtrudniejszych momentach, co też się stało w starciach z Bydgoszczą.

MM: Wiadomo, że po pierwszym przegranym meczu, który zagraliśmy po prostu źle, dając rywalom się rozkręcić, próbowaliśmy wrócić i niewiele zabrakło. Atmosfera po spotkaniu była średnia, byliśmy źli na to, że przegraliśmy, i źli na siebie, ponieważ mieliśmy fajny sezon, a zaczęliśmy play-offy od porażki. Powiedzieliśmy sobie jednak, że to był tylko jeden mecz, gra się do dwóch, finalnie zwyciężyliśmy, bo cały czas byliśmy pełni wiary.

MP: Doświadczenie z PlusLigą mieliście w trakcie rozgrywek Pucharu Polski, w których mierzyliście z Aluronem Warta Zawiercie. Czy ten mecz dał Wam obraz tego, co czeka Was w niedalekiej już przyszłości?

KA: Mieliśmy rywala z najwyższej półki, zespół, który w tym sezonie zagrał w finale Pucharu Polski, finale Mistrzostw Polski i finale Ligi Mistrzów, więc to jeden z najlepszych składów w Europie. I w naszej hali pokazał on mistrzowski poziom, przy okazji pokazując ile nam brakuje, natomiast nie jest to ogromna przepaść. Myślę, że to było dobre porównanie sił, a uważam, że my, wzmacniając się na przyszły sezon, jesteśmy w stanie rywalizować nawet z takimi drużynami.

MP: Kiedy mówi o PlusLidze, to warto wspomnieć, że niedługo po Was Mistrzem Polski, właśnie w tej klasie, został LUK Lublin, więc można powiedzieć, że nasze województwo to ważny punkt na siatkarskiej mapie. Czy czujecie, że popularyzujecie tę dyscyplinę, wspólnie z kibicami?

MM: Myślę, że tak, chociaż w całej Polsce siatkówka już jest bardzo popularna, co widać chociażby po tym, że hale pękają w szwach, z czego możemy być dumni. Dumni również z kibiców, a uważam, że w tym sezonie i my, i Lublin, na pewno ruszyliśmy ten sport na Lubelszczyźnie, bo jeszcze 10-15 lat temu siatkówki praktycznie nie było tutaj żadnej. A teraz mamy Mistrza Polski i beniaminka PlusLigi, i to całkiem niedaleko siebie. A jeśli o kibicach, to i w naszej hali, i w hali w Lublinie zawsze było pełno, a w ostatnich, decydujących meczach bilety sprzedawały się w mgnieniu oka. Bardzo za to dziękujemy, jesteśmy wdzięczni i dumni, że mamy wiernych kibiców, którzy tak licznie nas dopingują.

MP: Kibice na pewno nie mogą doczekać się na powrót rozgrywek, więc jak wygląda plan przygotowań do PlusLigi?

KA: Póki co, można powiedzie, że zamykamy jeszcze sezon, domykamy m.in. kwestie kontraktów i na razie staramy się nie wybiegać aż tak mocno w przyszłość. Natomiast oczywiście jesteśmy świadomi, że walkę o punkty w PlusLidze zaczniemy ok. 20 października i odpowiednio wcześnie zaczniemy przygotowania, myślę, że będzie to połowa sierpnia. Już teraz w zasadzie trzeba myśleć o kwestiach organizacyjnych i o dobrej regeneracji po ciężkim sezonie. Również podczas wakacji, podczas której nie możemy zapominać o pozostawaniu w dobrej dyspozycji fizycznej.

Teraz czytane:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama