Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 07:56
Reklama
Reklama
Reklama
Bliscy zmarłych obawiają się, że bez łapówki nie otrzymają odpowiedzi od prokuratury

Ustalono tożsamość topielca z Bugu. Nie poinformowano jednak rodziny

Śledczy zidentyfikowali tożsamość jednego z sześciu mężczyzn, których ciała wyłowiono wiosną z rzeki Bug przy granicy z Białorusią. To 26-letni obywatel Erytrei, który – jak wykazała sekcja zwłok – utonął. Mimo że prokuratura oficjalnie poinformowała o tym media, rodzina zmarłego nie została powiadomiona o wynikach badań DNA.
Ustalono tożsamość topielca z Bugu. Nie poinformowano jednak rodziny
5 kwietnia Nadbużański Oddział Straży Granicznej ujawnił zwłoki. Po blisko trzech godzinach udało się je sprowadzić na brzeg

Źródło: Straż Graniczna (fb)

Ciało Erytrejczyka odnaleziono 5 kwietnia. Informację o ustalonej tożsamości podał mediom w ostatnich dniach prokurator Michał Roman z Prokuratury Rejonowej w Białej Podlaskiej, która prowadzi śledztwo. Jednak, jak poinformował Piotr Czaban – zaangażowany w pomoc humanitarną na granicy polsko-białoruskiej – brat zmarłego nie otrzymał żadnej oficjalnej informacji o wynikach badań DNA, które miały potwierdzić tożsamość jego krewnego.

– Przekazałem prokuratorowi, by jeszcze dzisiaj poinformował rodziny, jakie są ostateczne ustalenia w związku z badaniami DNA. Wszystkie niezbędne dane kontaktowe od początku sprawy przekazałem śledczym – informuje Piotr Czaban i przyznaje, że sytuacja sprawiła, iż bliscy zmarłych zaczynają sądzić, że w naszym kraju trzeba zapłacić łapówkę, by uzyskać odpowiedź od prokuratury.

Czytaj też: Topielec w Bugu. Nie podjęto czynności ratunkowych Czytaj też: Kim był topielec z Bugu?

Blisko dwa miesiące temu w Polsce przebywały rodziny dwóch zmarłych, które rozpoznały ciała swoich bliskich na okazanych im zdjęciach. Do dziś nie otrzymały żadnej informacji od bialskiej prokuratury. Ostatecznie to właśnie wyniki badań DNA pozwolą zakończyć śledztwo, przekazać ciała i umożliwić godny pochówek. Dwie osoby zostały już pochowane na cmentarzu parafialnym w Janowie Podlaskim. Ich bliscy są przekonani o ich tożsamości – rozpoznali ich m.in. po ubraniu – jednak służby wciąż oficjalnie tego nie potwierdziły. 

Czytaj też: Utonęli migrując przez Bug. W Janowie Podlaskim odbył się pogrzeb Etiopczyków [WIDEO]

W tej sprawie prowadzone jest łącznie sześć postępowań. W kwietniu z Bugu wyłowiono pięć ciał, a w maju kolejne. Biegli nie potwierdzili dotąd jednoznacznie przyczyn zgonu w pozostałych przypadkach, ale utonięcie pozostaje najbardziej prawdopodobną hipotezą. Śmierć w wyniku urazów mechanicznych została wykluczona.

Prokuratura w Białej Podlaskiej nie odniosła się jak dotąd do zarzutów dotyczących braku kontaktu z rodzinami.

Aktualizacja: Rodzina zmarłego została już powiadomiona o ustaleniach prokuratury. Ruszyło wsparcie dla rodziny w zorganizowaniu transportu ciała do Erytrei.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kibic od 2010 Treść komentarza: Przykro mi się patrzy na ostatnie wyniki, ale muszę stanąć w obronie klubu. W żadnym poważnym klubie nie ma trenera który jest jednocześnie "kolegą" zarządu. klikalne posty jedyne czego nie dają to wyników w dłuższej perspektywie. Jako wieloletni kibic od 2010 roku obserwuje drużynee i wypowiedzi trenerówDużo informacji wycieka poza szatnie. autorytet? Najgorzej jak zawodnicy śmieją się z trenera i sztabu, żeby im nie przeszkadzała w mediach mówi się o wierze i współpracy, czyli ktoś tu kłamie. Ale na szczęście to nie w Białej. Bez podawania nazwisk, bo kto zna środowisko polskiej pilki to wie. Dużo trenerów ze swoim zdaniem i merytoryką na poziomie jest kasowanych.... Dziwnym trafem jeden z trenerów, który był w strukturach klubu w zeszłym sezonie musiał skleić drużynę z niczego z powodu pracy poprzedniego szkoleniowca, bo jechał w trakcie treningu na rowerze do domu i zawodnicy nie chcieli u niego grać. Efekt? wygrał ligę, dostał propozycję zostania w klubie i pracy...w piłce dziecięcej. Spokojnie mógłby pracować na poziomie III ligi, a dzisiaj cieszy się pracą w sztabie w II lidze i ze zwycięstw nad drużynami ekstraklasy w PP... Coś tu nie gra. Dyrektorzy w akademii też są "niewygodni" dlatego rezygnują zgodnie z wartościami i przenoszą się do innych akademii, gdzie mogą działać. uniwersum piłki jest dziwne. Chyba zacznę oglądać siatkówkę, bo w piłce nożnej dużo kłamstw. Cieszę się, bo jako bialczanin w Podlasiu się tak nie dzieje na szczęście. Nie ma tu takich herezji, kolesiostwa jak w innych miejcach. Pustych sloganów. Kiibicuje, chodzę na każdy mecz domowy i trzymam kciuki. AZS do boju. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 13:59 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Feliks Treść komentarza: Dziękuję. Czytelnie i przejrzyście Data dodania komentarza: 1.11.2026, 12:40 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Odeszli do wieczności [30.09-27.10.2026] Autor komentarza: Seweryn Treść komentarza: Cyt " Sięgneli dna " Jakiego dna ? Jak na umiejętności tych piłkarzy to i tak dobrze , że grają w 3 lidze . Większość nawet talentu nie ma na 4 ligę . Data dodania komentarza: 1.11.2026, 08:26 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: brązowenosylitwiniuka Treść komentarza: Trener i zarząd do dymisji, natychmiast! Tak się kończy, gdy rządzą ko(maro)muszki. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 19:31 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Głosuję na Konfederację Treść komentarza: Przecież tam nie ma kim grać . Prawie wszyscy zawodnicy prezentują poziom ligi okręgowej lub A klasy . Ci zawodnicy nawet są za słabi na IV ligę . Mamy bardzo dobrego trenera , świetnego stratega ale niestety zawodnicy bez talentu . Cóż będziemy ogladać w przyszłym sezonie Podlasie w IV lidze a za dwa sezony pewnie w lidze okręgowej . Data dodania komentarza: 31.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama