Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 01:11
Reklama
Reklama
Reklama
Jubileusz najstarszego kościoła w Białej Podlaskiej

Świętują 500-lecie istnienia najstarszego kościoła w mieście

Najstarszy kościół w Białej Podlaskiej obchodzi jubileusz - 500-lecie istnienia. Z tej okazji odbyły się liczne wydarzenia jak prelekcje, występ scholi, wystawy czasowe oraz festyn. Głównym punktem obchodów była całodobowa adoracja Przenajświętszego Sakramentu i codzienne msze święte połączone z programem przygotowanym przez poszczególne bialskie parafie, które w ten sposób włączyły się w święto. Parafia utworzyła też wystawę stałą, którą będzie można zwiedzać w ciągu tygodnia, a na której można obejrzeć m.in. akt chrztu bł. Honorata Koźmińskiego.
Świętują 500-lecie istnienia najstarszego kościoła w mieście
Pierwszy budynek o murowanych fundamentach, a drewnianej konstrukcji powstał między latami 1520 i 1525, dzięki fundacji Jerzego Illinicza, marszałka Wielkiego Księstwa Litewskiego

Autor: Anna Chodyka

- Pomysł organizacji jubileuszu dojrzewał we mnie już od wielu miesięcy. Ukształtował się, kiedy modliłem się przed obrazem Matki Bożej Śnieżnej - to była łaska od Pana Boga, by w ten sposób zorganizować cały jubileusz. Rozpoczęliśmy od odpustu ku czci świętej Anny, patronki naszej parafii. Warto dodać, że pierwszą patronką parafii była Maryja, a dopiero później przyjęto za patronkę świętą Annę. Dlatego pojawiła się myśl, by rozpocząć jubileusz uczczeniem św. Anny, a zakończyć wspomnieniem Matki Bożej Śnieżnej - mówi ks. Ryszard Kozieł proboszcz parafii pw. św. Anny w Białej Podlaskiej.

Bogaty program jubileuszu 

Dziewięć dni nowenny pokryło się z liczbą parafii, które mogły się włączyć w jubileusz. - To było symboliczne - tyle dni, ile parafii. Wszystko się tu zaczęło: powstała pierwsza parafia, rozwijało się miasto - najpierw Biała, potem Biała Radziwiłłowska, wreszcie Biała Podlaska - wskazuje ks. Ryszard Kozieł.

W organizację jubileuszu zaangażowały się nie tylko parafie, ale też wspólnoty działające przy parafii pw. św. Anny. - Parafia żyje każdego dnia dzięki ludziom i wspólnotom. Mamy Legion Maryi, grupę Niewolników Maryi - osoby bardzo oddane, głęboko wierzące i czczące Matkę Bożą. Jest też męski różaniec, grupa charytatywna wspierająca ubogie i potrzebujące rodziny. W czasie jubileuszu również są bardzo zaangażowani - mówi ks. proboszcz.

Ks. Ryszard Kozieł proboszcz parafii pw. św. Anny zaprasza na stałą wystawę, na której można obejrzeć m.in. zabytkowe ornaty i monstrancję;
fot. Anna Chodyka

Najważniejszym wydarzeniem jubileuszu jest adoracja Najświętszego Sakramentu dzień i noc - to fundament obchodów. - Chrystus jest w centrum, bo obchodzimy jubileusz jako wspólnota ludzi wierzących od 500 lat, i chcemy tę wiarę przekazać następnym pokoleniom. Nie da się świętować bez wyraźnego podkreślenia obecności Jezusa Chrystusa w eucharystii - zaznacza.

Kościół Świętej Anny przez wieki miał wpływ na lokalną społeczność. - Ludzie, którzy tworzyli parafię, byli także społecznikami, patriotami, którzy umiłowali tę ziemię i równolegle budowali struktury miasta. W historii parafii było wiele wybitnych postaci, m.in. błogosławiony Honorat Koźmiński, siostra Zofia Tajber - sługa Boża, czy ksiądz Stanisław Brzóska, prawdopodobnie ochrzczony w naszym kościele. W czasach zaborów księża tej parafii stawali po stronie unitów, za co byli karani, wywożeni na Syberię, nakładano na nich dotkliwe grzywny. Parafia Świętej Anny zasłynęła ze służby ludziom - zauważa ks. Ryszard Kozieł.

Rok powstania parafii to 1525, choć istnieją przesłanki, że mogło to nastąpić już w 1520 roku. - W kurii w Siedlcach znajduje się dokument o akcie fundacyjnym kościoła w Białej Podlaskiej z rokiem 1525. Podczas jubileuszu otworzyliśmy wystawę - małe muzeum z szatami liturgicznymi, dokumentami, aktami parafialnymi, np. aktem chrztu bł. Honorata Koźmińskiego. Są też pamiątki wojskowe - sztandary, pieczęcie 34. Pułku Piechoty - wymienia ks. proboszcz. 

Do najstarszych zabytków w kościele pw. św. Anny należy obraz Matki Bożej Śnieżnej, prawdopodobnie pamiętający początki funkcjonowania parafii;
fot. Anna Chodyka

- Z okazji jubileuszu chciałbym przekazać parafianom i gościom, że obchodzimy 500-lecie jako wspólnota ludzi wierzących, tworząca Kościół - ten, który był, jest i ma trwać. Chcemy przekazać tę wiarę następnym pokoleniom. Warto tu przywołać słowa parafian sprzed prawie stu lat, którzy pisali do biskupa: „My świętą Annę i kościół jej czcimy jako relikwię świętą. Były czasy uciemiężone i prześladowane - na jej ołtarzu wszyscy czerpali łaski, ile tam łez wylanych… a ona nikogo nie odepchnęła, wszystkich tuliła, dodawała siły i otuchy.” To był jeden kościół, który tylu ludzi utrzymał przy wierze i to chcemy przekazać dalej - podkreśla ks. Ryszard Kozieł. 

Obecnie parafia mierzy się z wyzwaniami demograficznymi. - Kościół znajduje się w najstarszej część Białej Podlaskiej. Młodzi wyjechali, zostały osoby starsze. Nie mamy szkoły podstawowej, są liceum, szkoła rzemieślnicza i medyczna. Wierzę jednak mocno, że siła tej wspólnoty tkwi w adoracji Najświętszego Sakramentu - wiele osób przychodzi na modlitwę, także w nocy. To stąd czerpiemy siłę na kolejne lata, by codziennie żyć wiarą i przekazywać ją dalej - wskazuje.

Jubileusz 500-lecia to nie tylko historyczna data, ale jako święto wspólnoty wiary - ludzi wierzących, którzy przez wieki tworzyli Kościół i miasto. - Jak powiedział papież Jan Paweł II: „Tu się wszystko zaczęło” - zaznacza ks. proboszcz. 

Powstała stała wystawa

Robert Sławiński, jest kościelnym w parafii pw. św. Anny. Przygotował wystawę z okazji 500-lecia parafii. - W pierwszej sali wystawy można zobaczyć stroje liturgiczne. Są to egzemplarze wiekowe, liczące co najmniej 100 lat. Część z nich prezentowana jest w gablotach, inne na manekinach, by lepiej ukazać to, co w nich najpiękniejsze. Widać na nich ślady używania - jak wiadomo, stroje liturgiczne są używane tradycyjnie. Przykładowo, ornaty rzymskie używane do 1966 roku, czyli do czasów soboru, były najbardziej zniszczone z przodu, ponieważ kapłan odprawiał mszę tyłem do wiernych. Dzięki temu ich tyły były bogato zdobione - wyjaśnia Robert Sławiński.

Wystawę stałą przygotował kościelny parafii pw. św. Anny - Robert Sławiński, który też będzie po niej oprowadzał turystów;
fot. Anna Chodyka

Jedną z perełek wystawy jest zielony ornat wyprodukowany przez szwajcarską firmę pod koniec XIX wieku, w roku 1871 lub 1873. - To wyjątkowy przykład haftu ręcznego - trójwymiarowego, niezwykle precyzyjnego - jeden z piękniejszych na świecie. Ornat zachował się w bardzo dobrym stanie - mówi kościelny parafii pw. św. Anny.

Na wystawie znajduje się również złota kapa, ufundowana przez Akcję Katolicką w Stanach Zjednoczonych w czasie wojny. - Podobnie jak inne dary, np. mszały czy lekcjonarze, została ona przekazana kościołowi jako forma pomocy. Ta konkretna kapa pochodzi z 1940 roku, jest bogato haftowana i dobrze zachowana, mimo że ma już ponad 80 lat - przekazuje Robert Sławiński.

Druga sala wystawy to rodzaj gabinetu dokumentacyjnego. W gablotach umieszczone są stare mszały, np. mszał rzymski z 1865 roku oraz inne cenne dokumenty. - Znajdują się tam również pisma papieża Grzegorza I, wydane w Antwerpii, a także mszał pogrzebowy ufundowany przez tę samą Akcję Katolicką z USA. Na uwagę zasługuje także piękny Ewangeliarz na Boże Ciało z 1891 roku z oryginalnym wpisem fundatorów oraz księdza proboszcza. Jednym z najcenniejszych eksponatów jest oryginalny akt chrztu błogosławionego Honorata Koźmińskiego. W parafii przechowywane są wszystkie księgi metrykalne od początku jej istnienia - część z nich jest już zdigitalizowana. Na potrzeby wystawy można jednak zobaczyć oryginalne dokumenty sprzed kilkuset lat - wskazuje Robert Sławiński.

Wystawa nie ma charakteru czasowego - zostaje na stałe. W okresie letnim oraz w czasie obchodów jubileuszu można ją oglądać codziennie. Później będzie udostępniana w godzinach popołudniowych - od 16:00 do 18:00. Grupy wycieczkowe mogą się umawiać telefonicznie. - Wtedy ja albo ksiądz proboszcz udostępnimy wystawę. Od lat współpracujemy z przewodnikami, którzy wiedzą, jak to zorganizować - kontaktują się ze mną i ja przyjeżdżam, opowiadam, oprowadzam po kościele i po wystawie - przekazuje Robert Sławiński.

Jak podaje ks. Roman Soszyński w swojej publikacji pt. "Parafia św. Anny w Białej Podlaskiej", parafia pw. św. Anny posiada najstarszy z kościołów w Białej Podlaskiej. Murowany kościół powstał w 1597 r., a ufundował go książę Mikołaj Krzysztof Radziwiłł "Sierotka" oraz parafianie. Później do kościoła dobudowano dwie kaplice. Najpierw Różańcową, a następnie Radziwiłłowską. Na szczycie świątyni pod krzyżem widnieje charakterystyczny dla islamu półksiężyc z dwoma gwiazdami. Jest to pamiątka wygranej bitwy pod Wiedniem przez Jana III Sobieskiego w 1683 r. Pomysłodawczynią nietypowej ozdoby była siostra króla - Katarzyna z Sobieskich Radziwiłłowa. Księżna chciała w ten sposób zaznaczyć zwycięstwo chrześcijaństwa, w legendarnej walce z Imperium Osmańskim. 

Świątynia pw. św. Anny w Białej Podlaskiej w pierwszych latach istnienia nazywana była kościołem Matki Bożej i św. Jadwigi, żony księcia Henryka Brodatego, której kult rozpoczął się na Śląsku. Nieznana jest data zmiany wezwania parafii. Prawdopodobnie imię patronki - św. Anny zostało nadane na cześć księżnej Anny z Sanguszków Radziwiłłowej, która była mecenaską kościoła.

Pierwszy budynek o murowanych fundamentach, a drewnianej konstrukcji powstał między latami 1520 i 1525, dzięki fundacji Jerzego Illinicza, marszałka Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Przez czas trwania jubileuszu, w dzień i w nocy był wystawiony Przenajświętszy Sakrament;
fot. Anna Chodyka

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Króluj nam Chryste 04.08.2025 19:40
Zatrzymane w czasie, 500 lat... Było , jest, i będzie ! I żadna Unia Europejska tego nie zatrzyma. W POLSCE lewacko tanie numery nie przejdą...

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama