- Do bialskiej komendy zgłosił się 58-latek, który padł ofiarą oszustów. Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że w połowie czerwca otrzymał na komunikator internetowy link do aplikacji służącej inwestowaniu na giełdzie. Dodatkowo nawiązał z nim kontakt mężczyzna podający się za pracownika firmy. Pokrzywdzony kliknął w otrzymany link instalując na swoim telefonie aplikację, która jak tłumaczył nieznajomy służyć będzie właśnie inwestowaniu środków. Nieznajomy przekazał mu też dane do logowania - mówi nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla.
Dodaje, że tego samego dnia 58-latek dokonał pierwszego, a po pewnym czasie kolejnego przelewu na wskazane przez nieznajomego numery konta. W aplikacji widział też rosnący bardzo szybo zysk z wpłaconych środków.
- Choć to początkowo nieznajomy zasugerował pokrzywdzonemu, że może już wypłacić całą gotówkę, przy próbie realizacji tej operacji "okazało się", że środki są zablokowane przez instytucję przeciwdziałającą praniu pieniędzy. W tym celu niezbędna jest wpłata gotówki na wskazane konto w celu uwierzytelnienia jego danych osobowych. Po pierwszej opłacie pojawiły się kolejne, łącznie z koniecznością uiszczenia podatku. Wówczas pokrzywdzony zrozumiał, że został oszukany. Postanowił zgłosić sprawę na policję. W wyniku działalności sprawców stracił niemal 20 tys. zł - podaje oficer prasowy.
- Teraz ustalamy wszystkie okoliczności tej sprawy. Apelujemy o szczególną ostrożność w kontaktach telefonicznych z osobami proponującymi świadczenie usług finansowych. Wszelkie portale, giełdy służące do inwestowania należy dokładnie zweryfikować. Tylko zachowując czujność możemy uchronić się przed utratą swoich oszczędności - przekazuje nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla.
CZYTAJ TEŻ:

















Napisz komentarz
Komentarze