Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 września 2026 09:50
ReklamaCollegium Mazovia
Reklama
Reklama
Referendum w Janowie Podlaskim nieważne z powodu niskiej frekwencji

Wójt zostaje, rada gminy też

W niedzielę, 19 października, mieszkańcy gminy Janów Podlaski głosowali w referendum mającym rozstrzygnąć, czy obecny wójt Karol Michałowski oraz rada gminy powinni zostać odwołani przed końcem kadencji. Niska frekwencja – poniżej progu wymaganego dla ważności referendum – sprawiła, że zarówno wójt, jak i rada zachowali swoje stanowiska.
Wójt zostaje, rada gminy też
– Wcześniej przekonywaliśmy do nieobecności na referendum, więc fakt, że zagłosowało 670 na 4030 osób uprawnionych, oznacza, że około 83 proc. popiera wójta i radę gminy – uważa wójt Karol Michałowski

Autor: Karol Michałowski/Facebook

W niedzielę, 19 października odbyło się referendum w sprawie odwołania wójta gminy Janów Podlaski i rady gminy. Jak informuje Krajowe Biuro Wyborcze delegatura w Białej Podlaskiej, uprawnionych do głosowania było 4030 osób. Frekwencja za odwołaniem rady gminy wyniosła 16,63 proc. Z kolei przy głosowaniu za odwołaniem wójta frekwencja wyniosła 16,65 proc. To oznacza, że wójt Karol Michałowski pozostaje na stanowisku, a rada gminy nie zostanie odwołana. 

Zgodnie z oczekiwaniami

– Jeśli chodzi o referendum, to zgodnie z moimi oczekiwaniami nie udało się mnie i rady gminy odwołać. Wcześniej przekonywaliśmy do niebrania udziału w referendum, więc fakt, że udział w nim wzięło 670 z ponad 4030 osób uprawnionych do głosowania, oznacza, że około 83 proc. popiera wójta i radę gminy, bo poprzez frekwencję wyrazili swoją wolę. Jako wójt chcę mieć możliwość spokojnej pracy oraz dalszej realizacji ambitnego planu działania, wspólnie z radą składającą się z wielu wspaniałych osób. Oczekuję możliwości niezakłóconej pracy na rzecz mieszkańców gminy – mówi wójt Karol Michałowski.

Dodaje, że jest zadowolony z wyniku referendum. – Ten fakt będzie mnie mobilizował do dalszego działania i do tego, żeby zastanowić się, jak przekonać do siebie te ponad 600 osób. Jest to dla nas ważne, by skorygować swoje działania i je poprawić, jeśli będzie to możliwe – zaznacza.

Sprostowanie i ugoda

Tuż przed referendum, w piątek 17 października, doszło do istotnego porozumienia. W wyniku sądowej ugody, inicjatorzy referendum jednoznacznie wycofali się z czterech rozpowszechnianych wcześniej zarzutów. Publicznie oświadczyli, że nieprawdziwe są oskarżenia dotyczące m.in. nepotyzmu w urzędzie gminy, niejasności wokół udziału wójta w spółce Greenwin, rzekomego zaprzepaszczenia dotacji na budowę drogi, czy wpływu wójta na ocenę projektów branży energetycznej. Podpisy pod ugodą złożyli przedstawiciele inicjatorów referendum, zobowiązując się do sprostowania tych informacji.

Inicjatorzy referendum gminnego w sprawie odwołania wójta gminy Janów Podlaski oraz rady gminy Janów Podlaski: Krzysztof Plażuk, działający w imieniu własnym oraz jako Pełnomocnik Inicjatora Referendum Gminnego w sprawie odwołania wójta gminy Janów Podlaski i rady gminy Janów Podlaski przed upływem kadencji, Joanna Kublik, Piotr Żuk, Ludmiła Panasiuk, Paulina Derkus-Dobies oświadczyli, że:

Zawarte w materiale referendalnym „Nasza Gmina, nasza decyzja” informacje, jakoby zatrudnienie w Urzędzie Gminy Janów Podlaski i innych instytucjach samorządowych znaleźli znajomi Wójta i Wice wójta, status Wójta Gminy Janów Podlaski w Greenwin Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Janowie Podlaskim jest niejasny, Wójt Gminy Janów Podlaski aktywnie uczestniczy w posiedzeniach zarządu oraz że zaprzepaszczono dotację w wysokości 737.000 złotych na budowę drogi w Klonownicy Małej, a nadto, że Wójt Gminy Janów Podlaski jest członkiem Bialskopodlaskiej Lokalnej Grupy Działania i ocenia wnioski podmiotów z branży nowoczesnej technologii energetycznej, są nieprawdziwe.

– Myślę, że mieszkańcy gminy przekonali się w ostatnim tygodniu, że twórcy inicjatywy referendalnej mówili nieprawdę, co zostało jasno zawarte w oświadczeniu, które sami podpisali. Mieszkańcy zobaczyli, że reprezentowana przez nich grupa „Czysta Gmina” zwyczajnie mija się z prawdą. To również zirytowało mieszkańców i spowodowało bunt – komentuje Karol Michałowski. 

Problem istnieje

Innego zdania są oponenci wójta. – Patrząc na skalę i formy bojkotu referendum przez nasze gminne władze fakt, że 671 osób odważnie poszło do urn to autentyczny sukces. Spośród biorących udział w referendum, 95 proc. zagłosowało za odwołaniem wójta, 92,5 proc. było za odwołaniem rady. To pokazuje, że problem istnieje. Nie jesteśmy tym zdziwieni, bo przez 6 miesięcy społecznej batalii o przywrócenie w gminie normalnych relacji, wiele razy doświadczyliśmy tego na własnej skórze – czytamy na facebookowym profilu "Czysta Gmina Janów Podlaski. Stop biogazowni". 

Przeciwnicy wójta, dodają, że główny problem, czyli perspektywa budowy biogazowni (czy innych niechcianych instalacji) „jest zamknięty na dzień dzisiejszy”. – Ale tylko słowami władz, ponieważ opublikowana 26 czerwca br. uchwała rady gminy Janów Podlaski ma jedynie charakter intencyjny i nie może stanowić źródła praw ani obowiązków. Ta uchwała nie ma mocy prawnej, aby skutecznie blokować takie inwestycje – przekazują oponenci.

Podkreślają też: – Nie czujemy się i nie jesteśmy oszustami, jak wybrzmiało w narracji władz 2 dni przed referendum. Zgodnie z orzeczeniem sądu skorygowaliśmy 4 punkty ulotki referendalnej. Meritum, zawarte na 16 stronach ulotki, nie zmieniło się – podkreślają. 

Przesądziła niska frekwencja

– W wyborach samorządowych 7 kwietnia 2024 roku za wyborem rady gminy w Janowie Podlaskim głosowało 2278 osób. Aby niedzielne referendum było ważne, musiało zagłosować 3/5 z 2278 osób za odwołaniem rady gminy. Stąd wymagana liczba osób biorących udział w referendum to 1367, aby to referendum mogło być ważne, jeśli chodzi o odwołanie gminy. Jeżeli chodzi o wójta gminy Janów Podlaski, to w głosowaniu w drugiej turze za wyborem wójta gminy Janów Podlaski w kwietniu 2024 r. wzięły udział 2063 osoby. Zatem, aby niedzielne referendum było ważne, musiało wziąć w nim udział 3/5 z 2063 osób, tj. 1238 osób – wyjaśnia Ewa Adamiak, dyrektor Krajowego Biura Wyborczego delegatura w Białej Podlaskiej.

W referendum w sprawie odwołania wójta udział wzięło 671 osób, oddano 665 ważnych głosów, (z czego liczba głosów na tak wyniosła 638), na 4030 uprawnionych do głosowania. Frekwencja wyniosła 16,65 proc.

W przypadku głosowania w sprawie odwołania rady udział wzięło 670 osób, oddano 664 ważne głosy, z czego 621 głosujących opowiedziało się za jej odwołaniem. Frekwencja wyniosła 16,63 procent. 

Niska frekwencja przesądziła o wyniku referendum. Choć jego inicjatorzy podkreślają, że ponad 90 procent głosujących opowiedziało się za odwołaniem władz, to zbyt mała liczba uczestników sprawiła, że głosowanie nie ma skutków prawnych.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

derek jisel 21.10.2025 13:54
no,tera to pokaze wam,dzie raki zimujo

Dawny mieszkaniec 20.10.2025 19:17
Karolku, gratulacje

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Justyna Treść komentarza: W Kościeniewiczach jest młody bocian, ciągle w tym samym miejscu. Nie odleciał z innymi. Codziennnie mijam go, kiedy wiozę syna do przedszkola Data dodania komentarza: 4.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: Bocian Wojtek znów zostaje w Polsce. To już jego szósta zima Autor komentarza: LoL Treść komentarza: Tam pożar raz w miesiącu jest. Coś nie tak jest z tą produkcją. Ile razy do roboty jadę w nocy to pełno straży. Mi to śmierdzi na wyłudzenie odszkodowania bo może firma padała. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 12:05 Źródło komentarza: Ogromny pożar w Radzyniu Podlaskim. W ogniu stanęła hala produkcyjna [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Sebastian M. Treść komentarza: No Szanowny Panie Chorąży, słowa uznania za postawę, pełnienie "służby po służbie" oraz przede wszystkim za szczęśliwy finał porodu Chłopczyka. Mam nadzieję, że zarówno przełożeni, jak i bialskie społeczeństwo będą pamiętać o Pana zaangażowaniu i profesjonalizmie. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 09:45 Źródło komentarza: Pogranicznik pomógł małemu Aleksandrowi przyjść na świat Autor komentarza: Antoni z Rakowisk Treść komentarza: Mówi się, że dobry sąsiad to skarb, a przedsiębiorca z sercem to rzadkość. U nas w miejscowości Rakowiska mamy to szczęście, że te dwie cechy łączy jedna osoba – Mateusz Treska. Chciałem publicznie podziękować za jego nieocenioną pomoc, którą niesie mieszkańcom na każdym kroku. Choć na co dzień prowadzi firmę budowlaną i ma mnóstwo obowiązków, zawsze znajdzie czas, by wesprzeć innych. To wzór profesjonalizmu, skromności i ludzkiej życzliwości. Dziękujemy za Twoją obecność, pomocną dłoń i za to, że dzięki takim ludziom nasza okolica staje się lepszym miejscem do życia. Nie trzeba przejmować się nadgorliwym sąsiadem który widocznie jest zazdrosny rozwijającej się firmę. Jesteśmy z Tobą mieszkańcy Rakowisk Data dodania komentarza: 3.09.2026, 19:24 Źródło komentarza: Gmina Biała Podlaska. Drogowy konflikt wciąż bez porozumienia Autor komentarza: Lot nad kukułczym... Treść komentarza: AVIA jest niesamowita ! Trzema porażkami z rządu uśpiła Wieczystą, i dzisiaj posłała JĄ do... Wieczności ? Data dodania komentarza: 3.09.2026, 16:52 Źródło komentarza: II runda Pucharu Polski
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama