Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 21 czerwca 2026 16:45
Reklama
Reklama
Pokonał długą, pełną niebezpieczeństw drogę

Lubelskie. Gekon zamieszkał w rukoli. Omal nie trafił do sałatki pani Karoliny z gminy Siedliszcze

Niecodziennego odkrycia dokonała w swojej kuchni pani Karolina z gminy Siedliszcze, która w jednym ze sklepów popularnej sieci handlowej nabyła opakowanie rukoli, by następnie przyrządzić z niej sałatkę. Kiedy przygotowany odpowiednio składnik chciała połączyć w misce z innymi, pomiędzy liśćmi pojawił się mały... gekon. - Sałatę kupiłam w czwartek, natomiast za sałatkę wzięłam się w poniedziałek. Mieliśmy z mężem poważne wątpliwości, czy gekon przetrwał. Na szczęście udało się go ocalić – relacjonowała nam gospodyni. Fachową opiekę zapewniła miesięcznemu maleństwu specjalna fundacja.
Lubelskie. Gekon zamieszkał w rukoli. Omal nie trafił do sałatki pani Karoliny z gminy Siedliszcze
Gad przeżył dzięki czujności pani Karoliny i jej męża

Źródło: https://www.facebook.com/stajniawojcieszyn/Fundacja Epicrates facebook

Sałatka z uroczym bonusem

Zakupy z „niespodzianką” pani Karolina zrobiła w Lublinie. Jak gdyby nigdy nic rozpakowała wszystko w domu, a paczka z sałatą trafiła do lodówki.

- Nic nie wzbudziło moich podejrzeń. Z Lublina wróciłam w czwartek, a sałatkę postanowiłam zrobić w poniedziałek. To dosyć zabawne, ale maleństwa nie zauważyłam także w czasie płukania sałaty na sitku. Dopiero w misce, kiedy chciałam wszystko wymieszać – przekazała nam rozmówczyni.

Postanowiła nieco odczekać, żeby sprawdzić, czy gekon w ogóle przeżył. Zachodziła obawa, że temperatura, jaka panuje zazwyczaj w lodówkach, okaże się dla niego zabójcza.

- Znajoma weterynarz podpowiedziała mi, że w Lublinie funkcjonuje Fundacja Epicrates, która zajmuje się podobnymi gadami. Odnalazłam więc szybko kontakt do nich i opowiedziałam o tym, co zaszło. Pan Bartek stwierdził, że mamy do czynienia z gekonem murowym, a zatem wypuszczenie go na wolność nie wchodziło w grę. Nie przetrwałby niestety w naszym, polskim klimacie. W ciągu godziny ten malec trafił do ciepłego terrarium i z tego, co wiem, ma się dobrze – przekazała nam pani Karolina.

fot: Fundacja Epicrates facebook

Gekon ma jak u mamy

Postanowiliśmy więc skontaktować się z organizacją i ustalić, w jaki sposób będzie zajmowała się maleńką jaszczurką i jakie kroki mogą podjąć w jej sprawie. 

- Gekon przebywa obecnie w terrarium kwarantannowym pod czujnym okiem naszych wolontariuszy oraz lekarza weterynarii, który specjalizuje się w leczeniu gadów. Początkowo był dosyć osowiały i apatyczny – to efekt wychłodzenia. Stopniowo i powoli ogrzewany nabierał sił i wigoru. Teraz jest już w pełni aktywny, chętnie pobiera pokarm i samodzielnie poluje na serwowany mu wylęg świerszcza. Jesteśmy dobrej myśli, choć pewne ryzyko, że nie przeżyje, nadal istnieje. Dwa główne zagrożenia w tego typu przypadkach to powikłania po wyziębieniu oraz pasożyty wewnętrzne. O ile to pierwsze można już wykluczyć, to ryzyko drugiego wciąż istnieje. Tu warto wyjaśnić, że gatunek ten jest stosunkowo odporny na niskie temperatury, pod warunkiem że ochłodzenie nie następuje nagle. Co do pasożytów, to one często towarzyszą takim zwierzętom w naturze w umiarkowanym stopniu i z reguły nie stanowią dla nich śmiertelnego zagrożenia. Co innego w sytuacji silnego stresu, gdy spada odporność organizmu – wtedy potrafią gwałtownie się namnażać – wyjaśnili nam pracownicy fundacji.

Zasadniczy problem stanowi też wiek gekona. 

- Kiedy mamy do czynienia z niego większymi zwierzątkami, zawsze przeprowadzamy pełną diagnostykę, badanie kału i w razie potrzeby lekarz weterynarii stosuje odpowiednią kurację. W tej chwili maleństwo liczy tylko około dwóch gramów, co mocno utrudnia procedurę i czyni ją niebezpieczną (samo dobranie odpowiedniej i bezpiecznej dawki leku odrobaczającego jest nie lada wyczynem). Dlatego teraz ograniczamy się do obserwacji, która potrwa jeszcze minimum trzy tygodnie. Ponieważ gekon jest bardzo młody, to jest spora szansa na to, że w swoim krótkim życiu nie zdążył jeszcze na nic zachorować. Nie znamy niestety technologii zbioru i pakowania rukoli. Możemy więc jedynie przypuszczać jakim sposobem do niej trafił. Mógł być „zerwany” razem z nią, ale równie dobrze mógł się dostać do opakowania gdzieś w hali w której rośliny są pakowane. Gekony murowe żyją w otoczeniu człowieka – tu łatwiej jest im zdobyć pokarm. W rejonie występowania można je spotkać nawet w pokojach hotelowych. Nocą aktywnie polują na owady, sprawnie biegając po ścianach i sufitach, a w dzień kryją się w różnych zakamarkach. Możliwe, że ten maluch uznał rukolę za dobrą kryjówkę – snują domysły specjaliści. 

fot: Fundacja Epicrates facebook

Przetrwał dzięki niskiej temperaturze

Co ciekawe, czynnik, który mógł zabić zwierzę, w sposób paradoksalny je ocalił. Jak to możliwe?

- Podróżował przez wiele dni bez dostępu do wody i pożywienia i gdyby nie wychłodzenie, niska temperatura, nie przeżyłby. U zwierząt zmiennocieplnych niska temperatura mocno spowalnia ich metabolizm i procesy życiowe, pozwalając przetrwać takie trudne okresy. Gekon nie jest objęty ochroną. Po zakończeniu kwarantanny będzie przeznaczony do adopcji. Zgłosiło się już do nas około trzydziestu osób. Także takich, które mają pewne doświadczenie w hodowli tego gatunku. Postaramy się wybrać mu jak najlepszego opiekuna – zapewniają pasjonaci. 

Gdyby jednak ktoś zechciał włączyć się w dzieło ratowania także innych, nietypowych zwierząt, może to oczywiście uczynić, przekazując na rzecz fundacji 1,5% podatku. Wsparcia można również udzielić za pośrednictwem portalu fundacji: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/epicrates 

- Naszą organizację tworzą lekarze weterynarii, herpetolodzy i biolodzy, którzy w formie wolontariatu, w swoim wolnym czasie, pomagają egzotycznym zwierzętom. Skuteczność tej pomocy uzależniona jest jednak od wsparcia innych ludzi. Gady nie są „słodkimi puchatymi zwierzakami”, dlatego to wsparcie jest raczej symboliczne. Trafiają do nas głównie zwierzęta porzucone przez dotychczasowych opiekunów. Takie, które zachorowały lub zwyczajnie się znudziły. Jednak pasażerowie na gapę, jak ten gekon murowy, również nie są niczym niezwykłym w naszej praktyce – zapewniono nas w skierowanej do redakcji wiadomości. 

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Klasyk Treść komentarza: pożeczki i inne drzewa Data dodania komentarza: 20.06.2026, 22:07 Źródło komentarza: Nowe imperium dyni. Jak susza zmienia Lubelszczyznę? Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Jaki sukces ? Typ to zakala rodziny z dlugami. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 21:43 Źródło komentarza: Dominik Szewczyk wywalczył tytuł mistrza Polski w Zalesiu Autor komentarza: żenuła Treść komentarza: Popieram częściowo pana Halickiego i dokładam swoją "cegiełkę" - większość procedury "zrzucono" na zgłaszającego (odpowiednia lokalizacja inwesycji, wycena, etc.). Co mieszkańca obchodzi, czy w tym lub tamtym miejscu, zgodnie z MPZP "NIE WOLNO" wybudować wieżyczki tudzież ambony ornitologicznej? Bo BO schodzi na psy. Instytucja publiczna jak SZKOŁA finansowana przez władzę i składki rodziców oraz darczyńców i firmy zaprzyjaźnione sięga swą "łapą" po jeszcze - bo dyrekcja nieudolnie zarządza finansami. Pff i jeszcze trochę. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 13:04 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Budżet Obywatelski coraz mniej obywatelski? Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Wszystko fajnie tylko trzeba znaleźć rozwiązanie dużego ubytku wód gruntowych w Międzyrzecu i pobliskiej okolicy Czy to wina wipaszu czy producentów drobiu pieczarek i świniarnia bo tego w okolicy jest naprawdę dużo setki kurników myślę że w promieniu 10km takich budynków różnego przeznaczenie jest lekko ponad 200 sztuk Jest władza niech się zajmie tym problemem A nie myśleć o inwestycji za kilka baniek na żwirowni jak tam za rok może dwa będzie sadzawka A nie kąpielisko chyba że dla much i ptaków Już poszło 5.5 miliona na stok i co z niego mamy w pewnym czasie pośmiewisko na całą Polskę np w TVN turbo był reportaż 🤣🤣🤣🤣 Data dodania komentarza: 20.06.2026, 07:44 Źródło komentarza: Międzyrzec Podlaski. Do miasta przyjechała Sława Przybylska [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Dlaczego Lublin ? Treść komentarza: Dlaczego tą sprawą zajmuje się komenda Policji w Lublinie a nie nasza komenda w Białej Podlaskiej ? Co to nasi kryminalni gorsi ? A nasi kryminalni co mają robić .... zajmować się kradzieżą komptów z blokowych piwnic czy snopków zboża z pola ? Data dodania komentarza: 19.06.2026, 22:51 Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Zabójstwo Rosjanina w Białej Podlaskiej. ABW i policja zatrzymały podejrzanego
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama