Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 14:10
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Franciszka Urszula z Wiśniowieckich (1705-1753) - Matka wszystkim dzieciom, cz. II

Książę Michał Kazimierz oficjalnie zaręczył się z księżniczką Wiśniowiecką 10 lutego 1725 r. w obecności tylko jednego przedstawiciela swojej rodziny, wuja Pawła Sanguszki. Wiadomość o zaręczynach syna bardzo szybko dotarła do księżnej Anny Katarzyny w Białej. Zirytowana tym faktem matka wezwała syna do natychmiastowego przyjazdu na Litwę.
Franciszka Urszula z Wiśniowieckich (1705-1753) - Matka wszystkim dzieciom, cz. II

"Rybeńko", posłuszny wezwaniu matki, drogę z Ołyki do Białej pokonał w błyskawicznym tempie, gdyż z Ołyki wyruszył 21 lutego, a już 25 tego miesiąca stanął przed jej obliczem. Jak wynika z zapisów księcia w jego diariuszu, rozmowa z matką miała burzliwy przebieg, gdyż Michał Kazimierz okazał się równie stanowczy i uparty – nie uległ protestom i prośbom matki, która nie mogła się pogodzić, iż syn zaręczył się bez jej woli i zgody. Wobec tak zdecydowanej postawy syna, księżna kanclerzyna chcąc nie chcąc musiała pogodzić się z faktem dokonanym. Wprawdzie bez entuzjazmu, ale 22 kwietnia 1725 r. zjawiła się w Białej Krynicy, gdzie w tamtejszej kaplicy uczestniczyła w ceremonii ślubu Michała Kazimierza z Franciszką Urszulą.

Niedługo po ślubie, bo 28 kwietnia, Radziwiłłowie zamieszkali na krótko w Ołyce, skąd wkrótce przenieśli się na stałe do Nieświeża i odtąd zamek nieświeski stał się ich główną siedzibą. Od pierwszego dnia małżeństwa Radziwiłłowie stanowili zgodną i kochającą się rodzinę. Swoim uczuciom do męża szczególnie dawała wyraz księżna Franciszka Urszula, o czym dowodnie zaświadczają jej licznie zachowane prywatne listy do męża, które pisała niemal codziennie, gdy "Rybeńko" przebywał poza Nieświeżem, co zdarzało się więcej niż często.

Oboje, a zwłaszcza księżna Franciszka Urszula, na początku małżeństwa odczuwali dotkliwie jeden tylko, ale bardzo istotny dyskomfort – był nim wciąż niechętny stosunek matki Michała Kazimierza do synowej. Jednakże za sprawą przede wszystkim bardzo życzliwego, pełnego szacunku, a nawet uniżoności stosunku Franciszki Urszuli do teściowej stopniowo "lody pękały". Księżna kanclerzyna wolno, ale jednak przekonywała się do synowej, by ostatecznie zmienić swój stosunek do łagodnej, inteligentnej i zaradnej Franciszki Urszuli. Ogromny wpływ na zmianę postawy księżnej Anny Katarzyny do synowej miało urodzenie przez nią 18 maja 1727 r. pierwszego wnuka (trzy pierwsze ciąże Franciszki Urszuli zakończyły poronieniami). Pierworodnego Mikołaja Krzysztofa – co było zgodne z tradycją i zwyczajem – wzięła do siebie do Białej babcia, zapewniając wnukowi nie tylko mamkę, ale i troskliwą opiekę. Z narodzin pierworodnego syna szczególnie szczęśliwy był jego ojciec, książę "Rybeńko", czemu dał entuzjastyczny wyraz w swoim diariuszu. Narodziny Mikołaja Krzysztofa nie tylko jako przyszłego ordynata, ale przede wszystkim kontynuatora rodu, uczcili panegirycznym drukiem nieświescy jezuici. 

Całą historię przeczytacie w numerze 17/2018 Słowa Podlasia

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama