Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 marca 2026 08:12
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama
Na ten komunikat region czekał od miesięcy

Spółki kolejowe podpisały umowę w sprawie Cargotoru

Ostatniego dnia 2025 roku PKP CARGO i PKP PLK podpisały umowę inwestycyjną dotyczącą sprzedaży udziałów Cargotoru. Tym samym w życie wchodzi finalny etap przejęcia Cargotoru przez PKP PLK, co jest znaczące w kontekście dokapitalizowania go przez państwo. Wsparcie finansowe Cargotoru to szansa na jego rozbudowę i rozwój.
Spółki kolejowe podpisały umowę w sprawie Cargotoru
Ostatniego dnia 2025 roku PKP CARGO i PKP PLK podpisały umowę inwestycyjną dotyczącą sprzedaży udziałów Cargotoru

Źródło: Cargotor/archiwum

Spółka Cargotor zajmuje się zarządzaniem infrastrukturą kolejową na terenie Małaszewicz i udostępnianiem tej infrastruktury na warunkach komercyjnych. Port kolejowy w Małaszewiczach stanowi kluczowy punkt na mapie transkontynentalnej wymiany towarowej. Jego strategiczne położenie na granicy wschodniej Polski czyni go bramą do Azji Środkowej i krajów Dalekiego Wschodu. Szansą na rozwój Rejonu Przeładunkowego Małaszewicze jest dokapitalizowanie Cargotoru z budżetu państwa. W 2023 roku przez polski parlament przyjęta została ustawa o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw. Zgodnie z jej zapisami środki na sfinansowanie rozbudowy portu w Małaszewiczach mogą być przekazane z budżetu państwa w obligacjach do PKP PLK, z przeznaczeniem na finansowanie nabycia udziałów w kapitale zakładowym Cargotor, zarządcy portu w Małaszewiczach. Ta ustawa dawała blisko 3,5 mld zł na rozbudowę portu w Małaszewiczach.

Końca nie widać

Z końcem 2024 roku PKP CARGO i PKP PLK podpisały aneks do porozumienia dotyczącego przejęcia udziałów Cargotoru. Strony zobowiązały się do zakończenia procedury do końca lipca 2025 r, lub odstąpieniu od przedsięwzięcia.

Pod koniec lipca w raporcie giełdowym PKP CARGO poinformowało, że strony podpisały drugi aneks w sprawie sprzedaży udziałów w spółce Cargotor. „Aneks wprowadził zobowiązanie stron do zakończenia ww. przedsięwzięcia najpóźniej do dnia 30 września 2025 r., a także ustalił termin obowiązywania Listu Intencyjnego do dnia nabycia udziałów CARGOTOR przez PKP PLK lub do dnia podjęcia ostatecznej decyzji przez którąkolwiek ze stron o odstąpieniu od przedsięwzięcia, nie dłużej jednak niż do dnia 30 września 2025 r.” - zapisano w raporcie giełdowym PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji. Natomiast z PKP PLK płynęły wówczas zapewnienia, że spółka jest ze swej strony gotowa na realizację przedsięwzięcia. W połowie lipca rzecznik prasowa PKP PLK, pytana o zaawansowanie procedury informowała bowiem: - Wszystkie działania po stronie PLK SA przebiegają sprawnie i bez zbędnych opóźnień. Finalizacja przejęcia będzie możliwa po zatwierdzeniu planu restrukturyzacyjnego PKP CARGO S.A. przez sędziego komisarza, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa restrukturyzacyjnego – wyjaśniała Anna Znajewska-Pawluk. 

Z końcem września nie pojawiła się nowa informacja dotycząca aneksu między Cargo i PKP PLK. 23 września sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, Maciej Lasek w odpowiedzi na interpelację złożoną m.in. przez posła Dariusza Stefaniuka przypomniał, że PKP CARGO S.A. jest w trakcie postępowania restrukturyzacyjnego. 

"Zbycie spółki zależnej, ze względu na jej znaczną wartość ma szczególny wpływ na stan masy sanacyjnej PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji. W związku z powyższym w procesie tym Zarząd PKP CARGO S.A. jest związany obowiązkiem uzyskania stosownych zgód Zarządcy masy sanacyjnej oraz sędziego-komisarza.” – informował Maciej Lasek. 

Przypomina, że proces zatwierdzania planu restrukturyzacyjnego PKP CARGO wciąż trwa. Przypomnijmy, że Cargo plan restrukturyzacyjny złożyło 30 czerwca tego roku. Władze spółki informowały natomiast, że spodziewają się zatwierdzenia planu restrukturyzacji w 2025 roku.

Ruszyło finalne odliczanie

Komunikat z końca grudnia pozwala mniemać, że transakcja wreszcie zostanie sfinalizowana. Strony podpisały umowę, w której określono warunki sprzedaży udziałów Cargotoru, będących w posiadaniu PKP CARGO, spółce PKP PLK i określono kwotę transakcji na 28 mln 800 tys. zł. Transakcja, według zapewnień stron umowy, ma być sfinalizowana w pierwszym kwartale 2026 roku. - Realizacja transakcji sprzedaży udziałów Spółki Cargotor jest wskazana w złożonym w dniu 30 czerwca 2025 roku Planie Restrukturyzacyjnym. Podpisanie dzisiejszej umowy potwierdza konsekwentną politykę Spółki w realizacji działań restrukturyzacyjnych i naprawczych. Spółka systematycznie realizuje zaplanowane inicjatywy, które mają na celu wzmocnienie jej pozycji rynkowej oraz poprawę wyników finansowych, które będą podstawą uzgodnień z wierzycielami oraz stworzą możliwości rozwoju. Dzisiejszy krok jest potwierdzeniem, że Spółka ma zdolność do realizacji zaplanowanych działań z dochowaniem założonych terminów – komentuje zawartą umowę Michał Łotoszyński, członek zarządu PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji ds. finansowych.

Jak informują służby prasowe kolejowych spółek: „Ze względu na zbieżny profil działalności obu podmiotów, przejęcie przez PLK SA udziałów w spółce CARGOTOR będzie korzystne dla obydwu stron, a włączenie działalności CARGOTOR do struktur PLK SA powinno sprzyjać spójnemu i zrównoważonemu rozwojowi krajowej sieci kolejowej.”  

- Powiększamy naszą grupę kapitałową o ważne aktywa zarządzające infrastrukturą w Rejonie Przeładunkowym Małaszewicze oraz w kilkudziesięciu lokalizacjach w kraju, potwierdzając tym samym wiodącą rolę Grupy PLK w rozwoju polskiej kolei - stwierdza Piotr Wyborski, prezes zarządu PLK SA.

Zdaniem ministerstwa infrastruktury proces modernizacji Cargotoru zakłada dwa etapy. Jak informował we wrześniu ubiegłego roku Maciej Lasek, we wspomnianej odpowiedzi na interpelację poselską: „Planowany zakres prac pierwszego etapu projektu obejmie modernizację i rozbudowę infrastruktury kolejowej na liniach nr 450 i 906, wraz z wybranymi odcinkami linii powiązanych z Rejonem Przeładunkowym Małaszewicze, wybrane elementy stacji Małaszewicze oraz Kobylany.” – czytamy w odpowiedzi udzielonej posłom PiS. Sekretarz stanu dodał wówczas, że: „biorąc pod uwagę pożądany zakres prac, obecny stan infrastruktury kolejowej w RPM (Rejon Przeładunkowy Małaszewicze – przyp. red.), konieczny do osiągnięcia stopień zaawansowania technologicznego RPM oraz doświadczenie PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. pod względem czasochłonności tego typu robót, planowany czas realizacji jednego etapu wynosi ok. 4 lata”.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: FeliksTreść komentarza: No co ty. Toć to wszystko ekologiczne. Nawóz naturalny chemia z Niemiec ekologiczna. Nawożone i odchwaszczone przepisowo. Warzywa czy zboże na ryneczku będzie ekologiczne. Ekologiczne bo polskieData dodania komentarza: 3.03.2026, 17:23Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: NNTreść komentarza: Gdzie ja jako osoba prywatna mogę zaskarżyć ten wyrok ? Ten człowiek jest zagrożeniem dla społeczeństwa skoro tak wylewa gdzie sobie chce te żcieki . Z tego może być epidemia , choroby . Jako osoba prywatna udam się dzisiaj do prokuratury i zapytam jak mogę zaskarżyć ten wyrok . Ten człowiek po takich numerach powinien siedzieć pod celą , konfiskata majatku i karaz z 500.000 zł .Data dodania komentarza: 3.03.2026, 06:02Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: AdamTreść komentarza: Rolnik który ma taką skażoną glebę nic nie może uprawiać zboża czy warzyw Gleba jest skażona nie nadaje się do żadnych upraw Koszty rekultywacji są ogromne Rolnik powinien zgłosić ten fakt policji prokuraturze Że bez jego zgody teren został skażony Bo sam będzie miał problemy, ogromne koszty.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 11:38Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: Wielkie emocje !Treść komentarza: Reakcja obrońcy Podlasia przy pierwszej bramce dla Naprzodu, sugeruje, że piłka nie przekroczyła linii bramkowej. Rzut karny też zdaje się lekko naciągany, bo faul bramkarza był oczywisty, ale tuż przed linią pola karnego. Tym większe brawa dla drużyny Podlasia, że się podnieśli, że dążyli do wyrównania. W samej końcówce znów czuwał sędzia nie dając rozegrać piłki z autu. Samo życie..,.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 10:58Źródło komentarza: Rollercoaster emocjiAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Dla kibiców mecz ekstra osiem bramek totalna zmiana nastrojów, ale piłkarsko to obie ekipy kulały strasznie w defensywie, niestety bardziej Podlasie. Panowie trenerzy trzeba coś z tym zrobić.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 07:58Źródło komentarza: Rollercoaster emocji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama