Od kilku lat w okresach zimowych mieszkańcy naszego regionu zgłaszają występowanie i podchodzenie do gospodarstw wilków.
- Dwa lata temu na oczach mieszkanki Łomaz został zagryziony jej pies. Było to w ciągu dnia. W tygodniu w Studziance wilki zagryzły psa - opowiada wójt gminy Łomazy, Jerzy Czyżewski.
Zapewnia, że co roku gmina apeluje do mieszkańców o czujność. - Prosimy, aby sprawdzili zabezpieczenie swoich gospodarstw i zwierząt. Przede wszystkim psów. Dla wilka często pies jest konkurentem, zagrożeniem. W związku z tym jest duża agresja właśnie w stosunku do psów i takie przypadki niestety również zagryzienia pojawiają się w ostatnim czasie - tłumaczy wójt gminy Łomazy.
Czytaj też: Wilki zaatakowały w Łomazach
Jak mówi Cezary Wierzchoń, rzecznik prasowy RDO w Lublinie, wiele sytuacji związanych z podchodzeniem wilków pod zabudowy, lub kończących się zagryzieniem psa przez wilki, wynika z nieprzestrzegania przepisów.
- Należy przestrzegać zakazu puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna, a także zakazu puszczania ich luzem w lesie. Co więcej, gminy i ich mieszkańcy powinni zabezpieczać pojemniki na odpady przed dostępem zwierząt w obszarach, w których bytują wilki. Odpady spożywcze mogą się stać łatwym pokarmem dla dzikich zwierząt i zachęcać je do odwiedzania siedzib ludzkich - przypomina rzecznik RDOŚ w Lublinie, Cezary Wierzchoń.
Jak wynika z ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym oraz ustawy z 26 kwietnia 2007 r. o zarządzaniu kryzysowym, za bezpieczeństwo mieszkańców odpowiada samorząd gminy. Organy samorządowe zobowiązane są do monitorowania sytuacji, zbierania informacji o ewentualnym zagrożeniu, a w razie jego wystąpienia do podejmowania odpowiednich czynności, w tym występowania do generalnego dyrektora ochrony środowiska lub właściwego miejscowo regionalnego dyrektora ochrony środowiska z wnioskami o wydanie zezwolenia na odstrzał.
Zdarza się natomiast, że gospodarze, chcąc odstraszyć wilki, płoszą je, odpalając petardy. Cezary Wierzchoń przypomina, że płoszenie wilków jest zakazane. - Regionalny dyrektor ochrony środowiska może wydać zezwolenie na takie czynności jak: płoszenie, umyślne chwytanie, przetrzymywanie czy transport wilka na terenie swojego województwa. Z tym, że istnieje wiele różnych sposobów płoszenia. Decyzja określa więc konkretną metodę. Natomiast na eliminację (zabijanie) wnioski rozpatruje GDOŚ (z wyłączeniem parków narodowych, dla których decyzje wydaje Minister Klimatu i Środowiska) - wyjaśnia rzecznik RDOŚ-iu w Lublinie. Przypomina również, że wilk jest jednym z pięciu gatunków, za których szkody, zgodnie z art. 126 ustawy o ochronie przyrody, odpowiada Skarb Państwa. - Szacowania szkody i wypłacenia odszkodowania dokonuje właściwy miejscowo regionalny dyrektor ochrony środowiska, na wniosek poszkodowanego - przypomina rzecznik RDOŚ w Lublinie.
CZYTAJ TEŻ:















Napisz komentarz
Komentarze